1. Bezprawnik -
  2. Środowisko -
  3. Lubię porządne piwo, ale tego zapachu nie znoszę. Latem czułem go przy każdej wizycie w sklepie

Lubię porządne piwo, ale tego zapachu nie znoszę. Latem czułem go przy każdej wizycie w sklepie

23 września zaczyna się astronomiczna jesień i wygląda na to, że za nami już ostatnie upały w 2026 roku. To dobra wiadomość dla tych, którym nie służą bardzo wysokie temperatury i wolą je na bardziej umiarkowanym – lub nawet znacznie niższym – poziomie. Zadowoleni powinni być także oddający puste opakowania do butelkomatów, gdzie latem zapach był czasami nie do wytrzymania.

Butelkomaty w upale: kilka kropel soku, coli i piwa = wybuchowa mieszanka

Na długo przed nastaniem najcieplejszych miesięcy w roku zastanawialiśmy się, w jakim stopniu wakacyjne upały wpłyną na działanie systemu kaucyjnego. Gdyby obejmował on tylko puste butelki po zwykłej wodzie mineralnej, to może nie byłoby tak źle. Niestety do tych samych automatów oddajemy również opakowania po słodkich napojach, a także po piwie.

Jak lubię od czasu do czasu skosztować porządnego piwa pszenicznego, tak nie cierpię zapachu ciepłego i rozgazowanego piwa. Wystarczy parę kropel, aby zapach był nie do zniesienia. A przecież do butelkomatów nie trafiają tylko (niemal) puste puszki po piwie, ale i butelki PET po słodkich napojach – zarówno tych gazowanych, jak i niegazowanych (soki, napoje owocowe, nektary itp.).

Nie mam może najbardziej wrażliwego nosa, ale od czerwca do początku września czasami trzeba było wstrzymać oddech, przechodząc obok butelkomatu w sklepie. Z nieprzyjemnymi zapachami zmagał się zresztą już butelkomat z Krakowa, ustawiony w urzędzie miasta jeszcze przed startem systemu kaucyjnego.

Wiosną przy butelkomatach było całkiem OK, oby jesienią było podobnie

Wiele też zależy od sklepu. W moim nowym sklepie, w którym od kilku miesięcy regularnie robię większe zakupy, butelkomat działa bez zarzutu. W innym cały czas były awarie, przestoje i inne problemy techniczne. Gorzej, jeśli w takiej sytuacji sklep odmówił zwrotu kaucji. Widocznie sporo zależy od samego automatu – a eksperci ostrzegają, że z automatami do butelek jest coś nie tak.

Zapach resztek słodkich napojów i piwa czuć z kilku metrów

Ten jednak znajduje się wewnątrz budynku, choć (na szczęście) w odseparowanym przedsionku, takim większym wiatrołapie. Niestety wystarczy przejść tylko parę metrów od niego, aby wyczuć specyficzną woń pomieszanych resztek słodkich napojów i piwa. Brakuje tylko muszek owocówek.

Wystarczy, że jedna osoba odda nie do końca puste opakowanie, a zaczną się problemy. Tych nie widziałem (czy też raczej nie czułem) na początku wiosny, gdy dni nie były jeszcze tak ciepłe jak latem. Mam nadzieję, że w okresie jesienno-zimowym sytuacja wróci do normy.

Dobrze, że butelki po mleku nie zostały objęte systemem kaucyjnym

Broń Boże nie obwiniam personelu sklepu, który robi, co może, aby zachować sterylność i czystość otoczenia. To po prostu kolejny problem, który wyszedł przy okazji funkcjonowania systemu kaucyjnego. Nie zdziwiłbym się, gdyby decydenci nie wzięli pod uwagę kwestii sanitarnych. Z drugiej strony właśnie z tego powodu wycofano się z pierwotnego pomysłu, aby kaucja dotyczyła także butelek po mleku i produktach mlecznych – to zresztą jeden z wyjątków od systemu kaucyjnego. Wolałbym nie wiedzieć, co by się wówczas działo wokół butelkomatów.

Rok systemu kaucyjnego w Polsce

Już 1 października minie pierwszy rok funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce. Mija więc rok, a ja nadal twierdzę, że lepiej byłoby go po prostu nie wprowadzać. Nie dziwię się też tym, którzy szukają sposobów na uniknięcie systemu kaucyjnego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover