- Bezprawnik -
- Moto -
- Ważny wyrok NSA ws. rejestracji samochodu. Wystarczy zrobić jeden błąd, żeby stracić pieniądze
Ważny wyrok NSA ws. rejestracji samochodu. Wystarczy zrobić jeden błąd, żeby stracić pieniądze
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł 2 lipca 2026 r., że stała rejestracja samochodu w Polsce zamyka drogę do odzyskania akcyzy przy jego późniejszej sprzedaży do innego kraju UE. Wystarczy pobranie zwykłych tablic i stałego dowodu rejestracyjnego, żeby fiskus uznał pojazd za „skonsumowany" w kraju – niezależnie od tego, czy ktokolwiek nim realnie jeździł.
Zwrot akcyzy a rodzaj rejestracji pojazdu
Sprawa rozpatrywana pod sygnaturą I FSK 2009/23 dotyczyła sytuacji dość powszechnej wśród firm, dla których sprowadzanie samochodów z Niemiec i innych krajów unijnych jest podstawą działalności. Pojazd trafia do Polski, ktoś płaci akcyzę na samochody osobowe, a po jakimś czasie auto wraca na rynek unijny – tym razem jako towar sprzedawany dalej. Ustawa o podatku akcyzowym w art. 107 ust. 1 przewiduje w takiej sytuacji zwrot podatku. Problem pojawia się na etapie wcześniejszym, jeszcze przed samą transakcją.
Stały dowód rejestracyjny przesądza o konsumpcji auta w kraju
Sąd uznał, że decydujące znaczenie ma to, jaki rodzaj rejestracji wybrano, zanim doszło do wywozu. Jeśli sprzedający zdecydował się na standardową rejestrację – ze zwykłymi tablicami i stałym dowodem – urząd skarbowy może uznać, że pojazd został prawnie dopuszczony do ruchu na terytorium Polski, a to oznacza jego konsumpcję na krajowym rynku. Zwrotu akcyzy w takim wariancie po prostu nie będzie.
Nie liczy się przejechany kilometr, tylko sama możliwość jazdy
To niestety oznacza, że urząd nie musi udowadniać, że ktokolwiek tym autem faktycznie jeździł. Sam papier – stały dowód rejestracyjny – działa jak domniemanie, którego nie da się już podważyć niższym przebiegiem czy oświadczeniem, że pojazd stał w garażu. NSA oparł się tu na wcześniejszym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 17 maja 2023 r. (sprawa C-105/22), który dopuszcza taką interpretację na poziomie unijnym.
Rejestracja stała czy czasowa w celu wywozu
Praktyczna różnica sprowadza się do wyboru między dwoma rodzajami rejestracji. Rejestracja stała, czyli zwykłe tablice i stały dowód, zamyka drogę do zwrotu. Rejestracja czasowa w celu wywozu – czerwone tablice i pozwolenie czasowe – tej drogi nie blokuje. Dla kogoś, kto z góry wie, że samochód pojedzie za granicę, wybór drugiego trybu bywa więc różnicą liczoną w tysiącach złotych. Zapowiadana łatwiejsza rejestracja używanego samochodu tego dylematu nie usuwa – decyzja o trybie wciąż należy do właściciela pojazdu.
Rok na wniosek o zwrot akcyzy, ale termin nie wystarczy
Osoba ubiegająca się o zwrot musi zgłosić się do właściwego naczelnika urzędu skarbowego z dokumentami potwierdzającymi zapłatę akcyzy oraz sam wywóz pojazdu w ciągu roku od dostawy wewnątrzwspólnotowej. Dopilnowanie tego terminu nic jednak nie da, jeśli wcześniej – często kilka miesięcy wcześniej, przy pierwszej rejestracji – wybrano niewłaściwy tryb.
Decyzja zapada, zanim pojawi się kupiec
Z tego wyroku płynie dość konkretny wniosek dla branży handlującej autami sprowadzanymi z zagranicy: kalkulację opłacalności eksportu pojazdu trzeba robić na etapie, gdy jeszcze nie wiadomo, czy w ogóle znajdzie się nabywca za granicą. Przerejestrowanie auta sprowadzonego z zagranicy przestaje więc być dla importera czystą formalnością. W branży, która i tak żyje w cieniu powracających zapowiedzi takich jak wzrost akcyzy na samochody używane, to kolejny element ryzyka wliczany w cenę. Wybór rodzaju tablic i dowodu rejestracyjnego przy pierwszej rejestracji w Polsce może przesądzić o tym, czy firma odzyska akcyzę, czy zapłaci ją bezpowrotnie.










