- Bezprawnik -
- ecommerce -
- Bluza Vans za 129 000 zł na Vinted, figurka za 67 000 zł. Takie oferty to niekoniecznie pomyłka
Bluza Vans za 129 000 zł na Vinted, figurka za 67 000 zł. Takie oferty to niekoniecznie pomyłka
Widzieliście kiedyś rzeczy bez większej wartości wystawione na Vinted w absurdalnie wysokich cenach? Dla przykładu jeden z użytkowników oferuje teraz bluzę Vans za 129 000 zł. Tego typu ogłoszenia niepokoją wiele osób. Choć rzeczywiście mogą być umieszczane przez przestępców, w niektórych przypadkach przyczyna bywa bardzo prozaiczna. To np. czasowe zablokowanie sprzedaży na czas urlopu.
Absurdalne ceny na Vinted — jakie typy ofert można spotkać
Anonsów z kosmicznymi kwotami jest na tej platformie bardzo dużo. Możemy je znaleźć w wielu kategoriach — wystarczy wyświetlić produkty od najdroższych. Ogłoszenia tego rodzaju są zresztą bardzo zróżnicowane. Dla przykładu wspomniana przeze mnie bluza prezentuje się następująco.

Bluza za 129 tys. zł i figurka w kategorii czajników
Jest zatem umieszczona w odpowiedniej kategorii, ma dokładne zdjęcia i opis, a zaskoczenie budzi głównie cena. Przy takich kwotach nie pomaga nawet funkcja zaproponuj cenę na Vinted, z której kupujący korzystają na co dzień. Ale już np. ten anons, z zabawkową figurką za, bagatela, 67 tys. zł, nie wygląda na realną ofertę.
Brak przy nim jakiegokolwiek opisu, a jakby tego było mało, został umieszczony w kategorii dotyczącej… czajników.

Blokada sprzedaży, płatność za coś innego, prośba o kontakt
Wysoka cena jako sposób na „odłożenie” produktu
Co do bluzy, sądzę, że sprzedająca ją osoba z jakichś przyczyn postanowiła zablokować ceną złożenie zamówienia, np. z powodu urlopu, chcąc jednocześnie zachować widoczność ogłoszenia. Czasem o takie „odłożenie” produktu proszą kupujący. Sprzedający mają zresztą powody, by ostrożnie zarządzać swoimi kontami — głośno było chociażby o tym, jak przebiegała masowa blokada kont na Vinted.
Oferta jako przykrywka dla innej transakcji
Figurka z kolei rzeczywiście rodzi obawy co do zasadności oferty. Za tego rodzaju ogłoszeniem może stać np. zamiar przyjęcia płatności za coś innego, jak chociażby nielegalna usługa czy towar z czarnego rynku. Osobnym problemem pozostaje zakup podróbki na Vinted, który również potrafi skończyć się kłopotami.
Prośba o kontakt przed złożeniem zamówienia
Na Vinted zdarzają się też sprzedawcy, którzy nie mają cierpliwości do wystawiania rzeczy pojedynczo. Często umieszczają oni jedną ofertę z bardzo wysoką ceną, informując w opisie, że przed złożeniem zamówienia proszą o kontakt.
Wówczas zwykle wystawiają właściwe ogłoszenie. Przykładowy anons tego rodzaju pokazuje poniższy screen.

Warto jednak uwzględnić, że przekierowanie kontaktu poza platformę może stanowić próbę oszustwa. O tym, jak kosztowny bywa spór po transakcji, przekonała się użytkowniczka, której sprzedane spodnie z Vinted przepadły razem z pieniędzmi.
Jak ocenić wiarygodność oferty z absurdalną ceną
Należy przyjrzeć się temu, jak długo dany użytkownik ma konto na Vinted, czy umieszczono na nim pozytywne komentarze oraz czy sprzedaje także inne rzeczy.
Jeśli np. posiada w swojej ofercie kilkadziesiąt sztuk odzieży, a tylko jedną bluzę wycenia na kosmiczną kwotę, zwiększa to prawdopodobieństwo czasowej blokady sprzedaży na prośbę kupującego (choć o tym nie przesądza). Przy takiej skali handlu istotna staje się zresztą sprzedaż na Vinted a dyrektywa DAC7, bo dane najaktywniejszych użytkowników trafiają do skarbówki.
Pomyłki, boty i phishing
Szukając uzasadnień dziwnych ofert z Vinted, trzeba też uwzględnić to, że część z nich może być zwykłymi pomyłkami (np. 99 999 zł zamiast 999,99 zł), rezultatem aktywności botów lub przejawami phishingu.
Czasem przecież zdarza się, że przestępcy, chcąc wyłudzić pieniądze, wysyłają swoim ofiarom linki do platformy pod pretekstem np. aktywacji konta. I niewątpliwie na takie sytuacje powinniśmy uważać najbardziej.










