- Bezprawnik -
- Firma -
- Jedna pomyłka w stawce VAT może kosztować fortunę. Mandat w wysokości 2500 zł to mały problem
Jedna pomyłka w stawce VAT może kosztować fortunę. Mandat w wysokości 2500 zł to mały problem
Najdroższa pizza w Polsce to rezultat zastosowania złej stawki VAT. Danie zawierało krewetki, więc zamiast 8% należało zastosować stawkę 23%. Zaniżenie stawki VAT może się skończyć dużo gorzej niż mandatem w wysokości 2500 zł.
Sposób ustalania stawek VAT od dawna woła o pomstę do nieba
Przedsiębiorcy sprzedający swoje towary powinni stosować właściwą dla danego produktu stawkę podatku VAT. Problem w tym, że są one ustalane w sposób kazuistyczny, arbitralny i często pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Jak się w tym wszystkim odnaleźć?
Wielokrotnie narzekaliśmy na Bezprawniku na absurdy obowiązującej matrycy VAT. Dobrym przykładem jest woda. Gdy płynie z kranu, objęta jest obniżoną stawką 8%. Jeśli jednak tę samą wodę nalejemy do butelek i spróbujemy sprzedać, to właściwą stawką jest 23%. Nie ma znaczenia, czy jest gazowana, czy nie. Co więcej, stawka VAT za wodę potrafiła budzić wątpliwości już na etapie samych przepisów.
Jeżeli jednak dolejemy do niej co najmniej 20% soku owocowego, to wtedy stosujemy stawkę 5%. Lód w kostkach, a więc zamrożona woda z kranu, również objęty jest podstawową stawką 23%.
Afera krewetkowa, czyli jak się kończy arbitralne różnicowanie stawek podatkowych
Najgłośniejszym vatowskim absurdem tego roku niezwiązanym z KSeF było ukaranie pewnej restauracji z Gdańska za pizzę z krewetkami. Urzędniczki Skarbówki ukarały ją mandatem w wysokości 2500 zł w ramach nabycia sprawdzającego, a więc zalegalizowanej w ramach Polskiego Ładu prowokacji.
Krewetki są w tej historii kluczowe. Pizza jest daniem gotowym, więc co do zasady stosuje się w jej przypadku stawkę 8%. Niestety poprzedni rząd doszedł do wniosku, że prawdziwy Polak je schabowego z ziemniaczkami, a owoce morza to domena „tamtych". Uznał je więc za towary luksusowe i z czystej złośliwości objął stawką 23%. Oczywiście nie sprawdził przy tym rzeczywistych cen krewetek czy ośmiorniczek. To właśnie wtedy niższe stawki VAT na część produktów zbilansowano podwyżkami na innych.
Prawdę mówiąc, urzędnicy Skarbówki nie są tutaj niczemu winni. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że w pewnym sensie również są ofiarami radosnej twórczości prawodawcy.
Zawyżenie stawki VAT na fakturze rozwiązuje szybka korekta w KSeF
Podejście organów podatkowych do zastosowania błędnej stawki VAT siłą rzeczy będzie zależeć od tego, czy mamy do czynienia z uszczupleniem należności wobec państwa, czy po prostu pobraliśmy od konsumenta zbyt dużo pieniędzy.
W tym drugim przypadku sprawa jest stosunkowo prosta. Zawyżona stawka VAT nie skończy się dla nas nałożeniem kary. Wciąż pozostaje jednak konieczność rozliczenia się z nabywcą.
Jeżeli prowadzimy sprzedaż dokumentowaną fakturami, to musimy wystawić w KSeF korektę, w której korygujemy kwotę należnego podatku VAT. Wówczas będziemy mogli odzyskać nadpłacone pieniądze, o ile zmieściliśmy się w okresie rozliczeniowym. Warto przy tym wiedzieć, kiedy fakturę korygującą trzeba wystawić i jak ją rozliczyć.
Sprawa komplikuje się w przypadku sprzedaży dokumentowanej w kasach rejestrujących, a więc tej w relacjach z konsumentami. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy mogli skorygować złożonej deklaracji podatkowej i odzyskać naszych pieniędzy. Co prawda interpretacje organów podatkowych są w takich przypadkach niekorzystne dla podatników, jednak stoją one w kontrze do orzecznictwa sądów, w tym także TSUE. W praktyce samo korygowanie pomyłek w KSeF bywa dziś dużo bardziej czasochłonne niż wcześniej.
Zaniżenie stawki VAT skończy się karnym podatkiem sięgającym nawet 30%
Zauważalnie większym problemem jest zaniżenie stawki VAT. Wówczas dopuszczamy się uszczuplenia podatku, czego Skarbówka nam tak łatwo nie odpuści. Będziemy musieli zapłacić cały należny podatek wraz z odsetkami ustawowymi. Nie ma przy tym znaczenia to, że nie pobraliśmy go od klienta.
To nie koniec. Ustawa o podatku od towarów i usług przewiduje specjalną procedurę karania między innymi za wykazanie w deklaracji podatkowej niższej od należnej kwoty zobowiązania. Znajdziemy ją w art. 112b ustawy o VAT.
Naczelnik urzędu skarbowego lub naczelnik urzędu celno-skarbowego określa odpowiednio wysokość tych kwot w prawidłowej wysokości oraz ustala dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości do 30% kwoty zaniżenia zobowiązania podatkowego, kwoty zawyżenia zwrotu różnicy podatku, zwrotu podatku naliczonego lub różnicy podatku do obniżenia podatku należnego za następne okresy rozliczeniowe.
Innymi słowy: organ podatkowy ustali wysokość zobowiązania podatkowego na podstawie właściwej stawki, a później doliczy nam karę w wysokości do 30% różnicy pomiędzy kwotą prawidłową a zadeklarowaną przez nas.
Skarbówka podejrzewa działanie celowe? Dodatkowe zobowiązanie wyniesie 100% różnicy
Wysokość kary możemy obniżyć. Jeżeli po zakończeniu kontroli podatkowej złożyliśmy korektę naszej błędnej deklaracji i tego samego dnia wpłaciliśmy kwotę właściwego zobowiązania, wtedy maksymalne zagrożenie karą spada do poziomu do 20% różnicy.
Jeżeli zdążymy złożyć korektę w ciągu 14 dni od dnia doręczenia upoważnienia do przeprowadzenia kontroli celno-skarbowej, wówczas ryzykujemy karę do 15% różnicy.
Może się jednak okazać, że sprawy przybiorą dla nas bardziej niefortunny obrót. Jeśli urzędnicy podejrzewają celowe działanie z naszej strony, wtedy mają prawo zastosować o wiele surowszą sankcję, którą znajdziemy w art. 112c ustawy o VAT.
W przypadkach, o których mowa w art. 112b ust. 1 pkt 1, ust. 2 pkt 1 oraz ust. 2a, w zakresie, w jakim nieprawidłowość była skutkiem celowego działania podatnika lub jego kontrahenta, o którym podatnik miał wiedzę, i wynika w całości lub w części z obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającą z faktury, która:
- została wystawiona przez podmiot nieistniejący,
- stwierdza czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności,
- podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością – w części dotyczącej tych pozycji, dla których podane zostały kwoty niezgodne z rzeczywistością,
- potwierdza czynności, do których mają zastosowanie przepisy art. 58 i art. 83 Kodeksu cywilnego – w części dotyczącej tych czynności
– wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego w części dotyczącej podatku naliczonego wynikającego z powyższej faktury wynosi 100%.
Wystawienie faktury z zaniżoną stawką VAT może być przestępstwem skarbowym
Na uwagę zasługuje to, że tym razem urzędnicy nie mają swobody w kształtowaniu wysokości kary. Dodatkowe zobowiązanie podatkowe zawsze będzie wynosić 100% różnicy.
Dobra wiadomość jest taka, że opisanego przed chwilą mechanizmu nie stosuje się, jeśli za ten sam czyn poniesiemy odpowiedzialność za wykroczenie skarbowe albo przestępstwo skarbowe. Wówczas organ podatkowy może nam doliczyć dodatkowe zobowiązanie na podstawie art. 112b.
Skoro zaś wspomnieliśmy o odpowiedzialności karno-skarbowej, to warto przypomnieć najważniejsze przepisy dotyczące skutków zaniżenia stawki VAT. W pierwszej kolejności interesują nas kary za nierzetelne wystawienie faktury, które znajdziemy w art. 62 §2 i §2a kodeksu karnego skarbowego:
§ 2. Kto fakturę lub rachunek wystawia w sposób nierzetelny albo takim dokumentem się posługuje, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od roku, albo obu tym karom łącznie.
§ 2a. Kto fakturę lub rachunek wystawia w sposób nierzetelny albo takim dokumentem się posługuje, a kwota podatku wynikająca z faktury albo suma kwot podatku wynikających z faktur jest małej wartości, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.
Podobnie sprawy mają się z błędami w deklaracji podatkowej
W grę wchodzi także odpowiedzialność za podawanie nieprawdy – w tym wypadku: zaniżonej stawki VAT – w deklaracji podatkowej. Właściwym przepisem jest w tym wypadku art. 56 kodeksu karnego skarbowego.
Co do zasady możemy zostać ukarani karą grzywny do 720 stawek dziennych lub karą pozbawienia wolności. Jeśli kwota podatku narażonego na uszczuplenie jest małej wartości, wówczas ryzykujemy wyłącznie karę grzywny w tej samej maksymalnej wysokości. Jeżeli zaś nie przekracza ona ustawowego progu 5-krotności minimalnego wynagrodzenia, to w grę wchodzi grzywna za wykroczenie skarbowe.
zobacz więcej:
