- Bezprawnik -
- Praca -
- Jeśli twój szef nie dał ci wody w upał, to możesz odmówić pracy. I to legalnie
Jeśli twój szef nie dał ci wody w upał, to możesz odmówić pracy. I to legalnie
Zaczęło się lato, a wraz z nim upały. Dla przedsiębiorców zatrudniających pracowników oznacza to konkretne obowiązki, których zignorowanie może się dla nich przykro skończyć. W grę wchodzi dezorganizacja pracy firmy oraz surowe kary za naruszenie przepisów BHP.
Afrykańskie upały to także poważny problem dla firm
Gdy piszę te słowa, czerwcowa fala afrykańskich upałów ma się dopiero przetoczyć przez Polskę. Synoptycy spodziewają się temperatur sięgających nawet 40°C. Szykuje się więc niebywale gorący początek kalendarzowego lata.
Niezależnie od tego, czy rzeczywiście będzie aż tak źle, upalne lato oznacza konkretne problemy w tych firmach, które zatrudniają pracowników. Nie da się ukryć, że zbyt wysoka temperatura nie sprzyja wydajnej pracy. Jej występowanie wiąże się także z konkretnymi obowiązkami po stronie pracodawcy. Mówiąc krótko: upał w firmie to dla przedsiębiorcy realny kłopot.
Najważniejsze z tych obowiązków to zapewnienie pracownikom napojów i wody pitnej oraz konieczność dostosowania warunków wykonywania pracy do temperatury.
Bezpieczne i higieniczne warunki pracy musimy zapewnić także zatrudnionym na umowach cywilnoprawnych
Zanim przejdziemy do szczegółów, powinniśmy zwrócić uwagę na bardzo szerokie w tym przypadku znaczenie słowa „pracownicy”. Mamy w końcu do czynienia z przepisami BHP. Tym samym stosujemy art. 304 § 1 kodeksu pracy:
Pracodawca jest obowiązany zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy, o których mowa w art. 207 § 2, osobom fizycznym wykonującym pracę na innej podstawie niż stosunek pracy w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę, a także osobom prowadzącym w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę na własny rachunek działalność gospodarczą.
W art. 207 § 2 znajdziemy z kolei jasno sformułowany wymóg troski o zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Nie wymigamy się więc od konieczności zapewniania napojów zleceniobiorcom i zatrudnionym na kontraktach B2B.
Upał w pracy w świetle prawa zazwyczaj zaczyna się od 28°C
Co dokładnie powinniśmy zapewnić pracownikom w trakcie upałów? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy nie tylko w art. 232 kodeksu pracy, ale także w rozporządzeniu w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów. Interesuje nas przede wszystkim § 4:
Pracodawca zapewnia napoje pracownikom zatrudnionym:
Pracodawca zapewnia pracownikom napoje w ilości zaspokajającej potrzeby pracowników, odpowiednio zimne lub gorące w zależności od warunków wykonywania pracy, a w przypadku określonym w ust. 1 pkt 1 — napoje wzbogacone w sole mineralne i witaminy.
Innymi słowy: jeżeli temperatura w miejscu pracy przekracza 28°C, to nasi pracownicy muszą od nas otrzymać napoje. Powinny być dostępne w ciągu całej zmiany roboczej. Szczegóły należy ustalić z samymi pracownikami, w szczególności z reprezentującą ich organizacją związkową. Nie możemy pobierać za nie żadnych opłat. Pracownikom nie przysługuje z kolei żaden ekwiwalent pieniężny — zasady tego, kiedy obowiązkowe stają się napoje i posiłki dla pracowników, reguluje wprost rozporządzenie.
Praca w upały z automatu staje się pracą w warunkach szczególnie uciążliwych
Jeżeli ktoś sądzi, że obowiązek ten spełnia dostęp do nadającej się do picia kranówki, to mam dla niego złą wiadomość. Kolejnym przepisem doprecyzowującym, jak należy realizować obowiązek zapewnienia pracownikom napojów, jest § 112 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy:
Pracodawca jest obowiązany zapewnić wszystkim pracownikom wodę zdatną do picia lub inne napoje, a pracownikom zatrudnionym stale lub okresowo w warunkach szczególnie uciążliwych zapewnić oprócz wody, inne napoje. Ilość, rodzaj i temperatura tych napojów powinny być dostosowane do warunków wykonywania pracy i potrzeb fizjologicznych pracowników. Szczegółowe zasady zaopatrzenia w napoje pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnie uciążliwych określają odrębne przepisy.
Nie dysponujemy co prawda jakąś legalną definicją warunków szczególnie uciążliwych, ale w przypadku temperatury możemy ją spróbować stworzyć dzięki różnym przepisom BHP, w tym także rozporządzeniom branżowym. Należy do nich także zacytowany wyżej § 4 rozporządzenia w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów. Granicę możemy więc ustalić na poziomie 28°C.
Dobra wiadomość jest taka, że zakup napojów dla pracowników jak najbardziej możemy wrzucić w koszty. Dotyczy to także utraconej kaucji zwrotnej za butelki, które pracownicy wezmą ze sobą albo zgniotą i wyrzucą do kosza.
Pracodawca nie zapewnił zimnych napojów w upały? Pracownik może pójść do domu
Zignorowanie konieczności zapewnienia pracownikom napojów w upały wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Przede wszystkim mogą oni nawet odmówić pracy. Pozwala im na to art. 210 § 1 kodeksu pracy:
W razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.
Brak dostępu do zimnych napojów w trakcie upałów niesie ze sobą ryzyko poważnych konsekwencji dla zdrowia. Odwodnienie w połączeniu z bardzo wysokimi temperaturami może się skończyć nawet udarem cieplnym. To jeden z powodów, dla których praca podczas upałów wiąże się z dodatkowymi uprawnieniami zatrudnionych.
Siłą rzeczy nie będziemy mogli wyciągnąć wobec takich pracowników negatywnych konsekwencji, o ile powiadomią nas o problemie, zanim oddalą się z miejsca pracy.
Maksymalna dopuszczalna temperatura w miejscu pracy? Pomysł nie znalazł poparcia w rządzie
Warto nadmienić, że obecnie nie obowiązują przepisy, które jasno określałyby maksymalną temperaturę w miejscu pracy. Nie zanosi się także na żaden ogólnopolski zakaz pracy w upały. Od pewnego czasu zapowiadane są jednak zmiany w przepisach dotyczących dopuszczalnej temperatury w pracy.
Planowane rozporządzenie w tej sprawie nie zostało uchwalone przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, projekt spotkał się z wrogą reakcją ze strony pozostałych resortów, które boją się, że jeszcze musiałyby się do tych przepisów stosować.
Za ignorowanie przepisów BHP grożą surowe kary
To nie koniec złych wieści. Jeżeli o lekceważeniu obowiązku zapewniania pracownikom napojów w trakcie upałów dowie się Państwowa Inspekcja Pracy, to może nam wymierzyć karę za naruszanie przepisów BHP. Mam w tym przypadku na myśli art. 283 § 1 kodeksu pracy:
§ 1. Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.
Górna granica zagrożenia karą zazwyczaj dotyczy przypadków, gdy sprawa trafi do sądu. Mandat od inspektora PIP może wynieść od 1000 do 2000 zł. Recydywiści mogą się spodziewać nawet wyższego, bo wynoszącego 5000 zł.
