- Bezprawnik -
- Moto -
- Złomowanie pojazdu nie musi być ostatecznością. Na zdezelowanym aucie można zarobić więcej
Złomowanie pojazdu nie musi być ostatecznością. Na zdezelowanym aucie można zarobić więcej
Dla wielu posiadaczy starych, nieużywanych i często zalegających na podwórkach czy ulicach pojazdów jedyną opcją wydaje się zezłomowanie samochodu. To jednak w wielu przypadkach błąd — wysłanie samochodu na szrot powinniśmy traktować jako ostateczność, a kierowcy mogą skorzystać z wielu bardziej opłacalnych alternatyw, które często nie wymagają dużego nakładu pracy.
Ile płacą za złom samochodu w 2026 roku?
Stary, niesprawny lub mocno wyeksploatowany samochód prędzej czy później trzeba czymś zastąpić. Zanim jednak zdecydujemy się oddać go na złom, warto dwa razy się zastanowić. Obecnie złomowanie pojazdu przynosi bowiem znacznie niższe zyski niż jeszcze kilka lat temu. W 2026 roku stawki w większości punktów w Polsce mieszczą się w przedziale około 0,30–0,50 zł za kilogram pojazdu, przy czym niższy pułap dotyczy aut bez katalizatora, a wyższy — pojazdów kompletnych, z katalizatorem i silnikiem benzynowym.
Katalizator a wycena auta na złomie
To oznacza, że za przeciętny samochód osobowy o masie własnej 1000–1300 kg możemy otrzymać zaledwie kilkaset złotych. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku pojazdu wyposażonego w katalizator. To niezwykle cenny element ze względu na zawarte w nim metale szlachetne (takie jak platyna, pallad czy rod), wysoko wyceniane na rynku wtórnym. Nic dziwnego, że kradzieże katalizatorów wciąż są dla kierowców poważnym problemem. Co ciekawe, w niektórych stacjach złomowania pojazdy nie są przyjmowane bez katalizatora — brak tego elementu może także znacząco obniżyć wycenę pojazdu.
Złomowanie samochodu a zasada 90 proc. masy własnej pojazdu
Mniej otrzymamy także za samochód pozbawiony silnika czy skrzyni biegów — ich dalsze wprowadzanie do obiegu to również część zarobku stacji demontażu pojazdów. Jeśli jednak zdecydujemy się na złomowanie pojazdu, warto wyjąć z niego niewielkie elementy, które przy dalszej odsprzedaży mogą przynieść spory zarobek. Trzeba przy tym pamiętać o kluczowej zasadzie — stacje demontażu wymagają, by złomowany samochód ważył co najmniej 90 proc. masy własnej. Za każdy kilogram poniżej tego limitu mogą być naliczone kary wynoszące nawet kilkanaście złotych.
Jakie części warto wymontować przed złomowaniem auta?
Limit ten pozwala jednak na wymontowanie stosunkowo lekkich, ale często bardzo drogich części. Z samochodu powinniśmy wyciągnąć przede wszystkim akcesoria, takie jak radio, kamera cofania, różnego rodzaju ładowarki czy wideorejestrator. Warto także zabrać ze sobą akumulator — o ile oczywiście jest sprawny, co po długim postoju nie zawsze jest normą. Sporym zainteresowaniem na rynku wtórnym cieszą się również elementy wyposażenia wnętrza — zegary, panele sterowania czy różnego rodzaju przełączniki. Kierowcy demontują też lewarki, sprawne głośniki, rolety bagażnika czy elementy graficzne charakterystyczne dla danego modelu samochodu.
W przypadku elementów zewnętrznych bardzo dużą wartość utrzymują klosze lamp, osłony chłodnic, różnorodne naklejki, hak, lusterka, a nawet szyby — głównie boczne. Dużo można zarobić także na komplecie felg aluminiowych, zwłaszcza z założonymi oponami. W takiej sytuacji warto rozważyć zakup starych felg stalowych i założyć je tylko na ostatnią drogę pojazdu na lawecie do stacji demontażu. W ten sposób zwiększamy także masę oddawanego pojazdu. Jeżeli zamiast lawety wybieramy hol, warto wcześniej sprawdzić, jak holować samochód zgodnie z przepisami.
Kary za nielegalny demontaż pojazdu — nawet 500 tysięcy złotych
Warto jednak uważać przy demontażu pojazdu — nawet jeżeli posiadamy umiejętności mechaniczne pozwalające na rozebranie samochodu i wyodrębnienie poszczególnych części, takich jak silnik, skrzynia biegów czy chłodnica, taki demontaż może być przeprowadzany wyłącznie w legalnie działających stacjach demontażu pojazdów, posiadających odpowiednie zezwolenia. Choć istnienie szarej strefy w tej branży nikogo zapewne nie zaskoczy, kary za taki proceder mogą być bardzo wysokie — są one nakładane na podstawie przepisów o ochronie środowiska i mogą wynosić od 15 do nawet 500 tysięcy złotych. Ryzyko jest więc spore. Ograniczenie nielegalnego demontażu to zresztą jeden z celów, które stawiają sobie nowe unijne przepisy o wrakach samochodów — zaczną one być stosowane od 1 września 2028 r.
Sprzedaż samochodu jako opłacalna alternatywa dla złomowania
Uszkodzone auto też może znaleźć kupca
Niejednokrotnie znacznie lepszym wyborem jest jednak sprzedanie samochodu innej osobie — nawet jeżeli mówimy o mocno wyeksploatowanym lub uszkodzonym aucie. Taki pojazd często znajdzie nabywcę — np. hobbystę, mechanika lub osobę szukającą taniego auta, które można doprowadzić do stanu używalności. Takie transakcje pozwalają uzyskać kwotę wyraźnie wyższą niż na złomie, bo kupujący płaci nie tylko za metal, ale i za potencjał pojazdu. A ten zależy rzecz jasna także od popularności marki czy potencjalnej wartości auta po kompleksowej naprawie. Trzeba jedynie pamiętać, że kupno i sprzedaż samochodu należy zgłosić w wydziale komunikacji — na dopełnienie tego obowiązku jest 30 dni.
Komis lub skup samochodów używanych zamiast szrotu
Jeśli natomiast samochód jest sprawny, ma ważne badanie techniczne i nie jest w fatalnym stanie wizualnym, warto sprawdzić jego wycenę w komisie lub firmowym skupie samochodów używanych, zanim zdecydujemy się na złom. Nawet stare auta z dużym przebiegiem bywają wyceniane wyżej, niż sugerowałaby sama wartość złomu, zwłaszcza jeśli są popularnym, poszukiwanym modelem. Warto jednak pamiętać, że do momentu wyrejestrowania niesprawny samochód musi mieć OC — nawet jeśli stoi nieużywany na podwórku, czekając na sprzedaż lub złomowanie.
Co sprawdzić przed decyzją o złomowaniu samochodu?
Zanim więc zdecydujemy się na złomowanie pojazdu, warto sprawdzić wszystkie dostępne opcje — zwłaszcza wówczas, gdy dysponujemy stosunkowo rzadkim modelem, a ceny części zamiennych osiągają znaczne kwoty w popularnych serwisach internetowych. Wtedy ze starego, dawno nieużywanego pojazdu możemy „wyciągnąć” naprawdę solidną sumę pieniędzy.
zobacz więcej:










