- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Zmiany w księgach wieczystych. Dostęp do nich nie będzie tak łatwy jak kiedyś
Zmiany w księgach wieczystych. Dostęp do nich nie będzie tak łatwy jak kiedyś
Wpisując numer księgi wieczystej, można dziś dowiedzieć się niemal wszystkiego o właścicielu nieruchomości – jego nazwisku, numerze PESEL, imionach rodziców, a nawet tym, czy ma długi. Ministerstwo Sprawiedliwości chce to zmienić i wprowadzić obowiązek potwierdzenia tożsamości przed każdym wejściem do systemu.
Co można dziś wyczytać z księgi wieczystej?
Elektroniczne księgi wieczyste są jawne i bezpłatne – wystarczy znać numer konkretnej księgi, żeby uzyskać dostęp do jej pełnej treści. W praktyce brak tego numeru też nie stanowi większej przeszkody. Wiele firm oferuje odpłatne wyszukiwanie na podstawie samego adresu nieruchomości lub danych personalnych właściciela.
W księgach wieczystych można znaleźć nie tylko informację o tym, kto jest właścicielem danego lokalu czy działki. Widać tam również, w jaki sposób i od kogo nieruchomość została nabyta, jaki ma metraż, czy jest obciążona hipoteką oraz czy wobec właściciela toczy się postępowanie komornicze. Razem z numerem PESEL i imionami rodziców daje to kompletny zestaw danych, który – w niepowołanych rękach – może posłużyć do różnych celów. Nie jest to zagrożenie czysto teoretyczne: w przeszłości okazało się, że ktoś kradł dane z ksiąg wieczystych, w tym numery PESEL i imiona rodziców.
Jawność kontra masowe pobieranie danych
Sama jawność ksiąg wieczystych nie jest przez nikogo kwestionowana – pełni ważną funkcję w obrocie nieruchomościami i daje kupującym możliwość weryfikacji stanu prawnego przed transakcją. Kontrowersje budzi natomiast to, że system umożliwia masowe pobieranie danych, ich gromadzenie w prywatnych bazach i dalszą odsprzedaż. Ministerstwo Sprawiedliwości przyznaje, że nie dysponuje precyzyjnymi danymi o skali tego procederu, ale traktuje go jako realny problem. Skutkiem nieuprawnionego obrotu takimi informacjami może być wyciek danych osobowych, a w konsekwencji nawet kradzież tożsamości.
Co zmienią nowe przepisy o księgach wieczystych?
Projekt nowelizacji ustawy o księgach wieczystych i hipotece jest na etapie uzgodnień między resortami i konsultacji publicznych. Jego kluczowym elementem jest wymóg uwierzytelnienia użytkownika przed uzyskaniem dostępu do treści księgi.
W praktyce oznaczałoby to, że przeglądanie ksiąg wieczystych online wymagałoby wcześniejszego zalogowania się w systemie teleinformatycznym. Osoby, które wolą skorzystać z tradycyjnej drogi, nadal będą mogły złożyć zapytanie w ekspozyturze Centralnej Informacji, gdzie tożsamość zostanie potwierdzona na podstawie dowodu osobistego lub innego dokumentu.
Każde zapytanie zostawi ślad
Projektowane przepisy przewidują też, że dane o osobach sprawdzających księgi wieczyste będą mogły być udostępniane sądom i prokuraturze, a w nagłych przypadkach również policji lub innym uprawnionym służbom. Każde zapytanie ma zostawiać ślad.
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha wskazuje, że rozwiązanie to ma wyeliminować anonimowy, masowy dostęp do danych – w tym z wykorzystaniem automatycznych narzędzi pobierających informacje hurtowo. Ma też pozwolić na identyfikację podmiotów, które nadużywają systemu, oraz znacząco ograniczyć tworzenie komercyjnych baz opartych na treści ksiąg i ich dalszy obrót. Problem nie dotyczy zresztą wyłącznie ksiąg wieczystych – głośne było choćby ujawnienie numerów PESEL w innych jawnych rejestrach.
Jawność zostaje, ale bez anonimowości
Ministerstwo podkreśla, że zmiany nie oznaczają odejścia od zasady jawności ksiąg wieczystych. Dostęp do informacji ma pozostać możliwy – tyle że nie anonimowy i nie w nieograniczonej skali. Warto przy tym pamiętać, że dostępne są już dziś księgi wieczyste w mObywatel, z których odpis czy wyciąg może pobrać sam właściciel nieruchomości.
