1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. 3027 rejestracji w rok. Fiskus w końcu bierze się za ulubioną zabawkę najbogatszych

3027 rejestracji w rok. Fiskus w końcu bierze się za ulubioną zabawkę najbogatszych

Chyba nikt z nas nie spodziewa się, że Ministerstwo Finansów odpuści sobie opodatkowanie fundacji rodzinnych. Przygotowało nawet plan przeglądu ustawy ustanawiającej tę instytucję. Resort najwyraźniej znalazł sposób na uniknięcie weta.

Rafał Chabasiński04.07.2026 17:23
Firma

Przedsiębiorcy i Ministerstwo Finansów wciąż spierają się o fundacje rodzinne

Fundacje rodzinne stały się kością niezgody pomiędzy środowiskami przedsiębiorców a Ministerstwem Finansów. Instytucja ta co do zasady miała pełnić funkcję "współczesnej ordynacji szlacheckiej". Powinna służyć zabezpieczeniu sukcesji przedsiębiorstwa.

Co należy rozumieć pod tym pojęciem? Najprościej rzecz ujmując, chodzi o to, by spadkobiercy pierwotnego właściciela nie mieli jak roztrwonić, zmarnować albo wyprzedać dorobek jego życia. W tym celu firma zostałaby wydzielona do osobnej, profesjonalnie zarządzanej osoby prawnej w postaci właśnie fundacji rodzinnej. Zyski z niej mogłyby stanowić kontrolowany dochód zmarłego przedsiębiorcy.

Problem w tym, że poprzedni ustawodawca wprowadzający do polskiego porządku prawnego fundacje rodzinne zapewnił im także niezwykle preferencyjne opodatkowanie. Ktoś złośliwy mógłby wręcz dostrzec inspiracje rozwiązaniami funkcjonującymi w Liechtensteinie. Fundacje rodzinne okazały się na tyle atrakcyjne, że stały się po prostu narzędziem do optymalizacji podatkowej. Wymownym przykładem jest choćby głośna sprawa z zeszłego roku: Frizowi fundacja rodzinna posłużyła za prywatny fundusz inwestycyjny wolny od podatku od zysków kapitałowych — czym youtuber pochwalił się publicznie.

Popularność fundacji rodzinnych rośnie z roku na rok

Nie ma się co dziwić, że ich liczba z roku na rok rośnie. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2023 r. zarejestrowano ich 478. W 2024 r. uwzględniono 2179 wniosków o rejestrację fundacji rodzinnej. W zeszłym roku aż dokonano 3027 rejestracji.

Warto wspomnieć, że sam proces nie jest wcale szybki. Każdego roku odnotowano także wnioski, które pozostają do rozpoznania. Na przykład w 2025 r. zostało ich 3893. Swoją drogą, wkrótce będzie łatwiej weryfikować fundacje rodzinne online — ich rejestr ma zostać wreszcie ucyfrowiony.

Jak widać, zainteresowanie ze strony przedsiębiorców jest ogromne. Ilu z nich rzeczywiście zależy na zabezpieczeniu sukcesji, a ilu skusiła wizja niższych podatków? Cytując klasyka: nie wiem, ale się domyślam. Domyśla się także Ministerstwo Finansów, które od dawna odgraża się zmianami w fundacjach rodzinnych, które mają ukrócić optymalizację za ich pomocą.

Na przeszkodzie stoi prawdopodobne prezydenckie weto

Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. W dzisiejszych realiach politycznych wprowadzenie takich zmian z pewnością okazałoby się wręcz karkołomne. Nie ma się co oszukiwać: prezydent Karol Nawrocki najprawdopodobniej zawetowałby ustawę "opiłowującą" fundacje rodzinne. Miałby zresztą ku temu całkiem niezły argument w postaci własnych obietnic wyborczych.

Resort finansów jest najwyraźniej świadom istnienia problemu. Wybrał więc mniej konfrontacyjne podejście do przedsiębiorców. Świadczy o tym opublikowany 11 czerwca dokument zatytułowany "Przegląd ustawy o fundacji rodzinnej". Stanowi on punkt wyjścia do konsultacji ze stroną biznesową dotyczącą zmian w funkcjonowaniu tych fundacji.

Fundacje rodzinne powinny służyć zabezpieczaniu sukcesji, a nie zarabianiu więcej pieniędzy na wynajmie krótkoterminowym

Na uwagę w pierwszej kolejności zasługuje silny nacisk na "lepsze wyrażenie w przepisach ustawy realizacji przez fundację rodzinną celu sukcesyjnego". Fundacja rodzinna jak najbardziej ma gromadzić mienie, ale wszelkie zachęty podatkowe powinny służyć "beneficjentom będącym osobami najbliższymi fundatorowi: małżonkowi, dzieciom, wnukom itd."

Co nie podoba się Ministerstwu Finansów to korzyści spływające bezpośrednio na fundatora. Owszem, taki stan rzeczy jest dopuszczalny, gdy fundator zakończył karierę zawodową. "Przegląd ustawy o fundacji rodzinnej" stawia jednak ważne pytanie:

Czy fundacja rodzinna realizuje cel sukcesyjny, gdy fundator jest jedynym albo głównym beneficjentem, zwłaszcza, jeśli równocześnie łączy funkcje członka zarządu i zgromadzenia beneficjentów?

Potencjalnym rozwiązaniem miałby stanowić wybór pomiędzy korzyściami podatkowymi a aktywnym uczestnictwem w funkcjonowaniu fundacji rodzinnej przez fundatora. Przy czym dokument wyraźnie zaznacza, że proponowane zmiany w tym zakresie miałyby być przedmiotem szerokiej dyskusji.

Resort chwali się zatrzymaniem fali agresywnej optymalizacji

Nie da się ukryć, że spośród wszystkich sugerowanych zmian w fundacjach rodzinnych najbardziej nas wszystkich interesują konkrety dotyczące ich opodatkowania. Tym razem "Przegląd" zwraca uwagę na pakiet dotychczasowych zmian w fundacji rodzinnej, które wprowadziła ustawa z 17 października zeszłego roku.

Regulacje te obejmują:

  • uzależnienie stosowania preferencyjnego sposobu opodatkowania od utrzymania własności składników majątku przez określony czas,
  • wyeliminowanie możliwości unikania opodatkowania przez fundację rodzinną poprzez prowadzenie działalności za pośrednictwem podmiotów transparentnych podatkowo,
  • włączenie fundacji rodzinnej w reżim przepisów o zagranicznej jednostce kontrolowanej (CFC) oraz w reżim przepisów o opodatkowaniu dochodów z niezrealizowanych zysków (exit tax),
  • doprecyzowanie zasad opodatkowania osiąganych przez fundację rodzinną przychodów ze wskazanych umów, których przedmiotem jest oddanie nieruchomości do odpłatnego korzystania,
  • doprecyzowanie regulacji w obszarze tzw. ukrytych zysków fundacji rodzinnej, w zakresie pożyczek udzielanych przez fundację rodzinną.

Resort chwali się, że rzeczywiście udało się ograniczyć stosowanie fundacji rodzinnych do agresywnej optymalizacji podatkowej. To jednak wciąż za mało.

Podatki od fundacji rodzinnych będą bardziej skomplikowane

Cóż więcej można zrobić? Zmiany w opodatkowaniu fundacji rodzinnych mogą iść w kilku kierunkach. Dokument sugeruje między innymi wprowadzenie trzyetapowego modelu opodatkowania. To znaczy: w osobny sposób traktowalibyśmy wniesienie aktywów do fundacji, jej bieżące funkcjonowanie oraz wypłatę świadczeń na rzecz beneficjentów.

Opodatkowanie mienia na etapie jego wnoszenia do fundacji rodzinnej wymaga ustanowienia szerokiego pakietu zwolnień. Sam podatek miałby być w tym przypadku rozłożony w czasie poprzez jego odliczanie od bieżącego zobowiązania w podatku CIT.

Pomysły na zmiany w opodatkowaniu fundacji rodzinnych nie brzmią zbyt atrakcyjnie, ale nie ma też tragedii

Autorzy "Przeglądu" sugerują wręcz odejście od zwolnienia podmiotowego na rzecz zwolnienia o charakterze przedmiotowym. Miałoby to istotne znaczenie dla opodatkowania bieżących dochodów fundacji rodzinnych.

W nowym ujęciu preferencje podatkowe powinny dotyczyć wyłącznie ściśle określonych kategorii przychodów, powiązanych z długoterminowym celem akumulacji i ochrony majątku, z jednoczesnym wyłączeniem ze zwolnienia przychodów o charakterze bieżącej działalności operacyjnej oraz finansowej.

Z uwagi na niejednorodność strumieni dochodów, które może osiągać fundacja rodzinna, konstrukcja opodatkowania na tym etapie zakładałaby zróżnicowanie stawek opodatkowania, uzależnione od rodzaju osiąganego dochodu. Jak bowiem wykazała praktyka, obecny uproszczony system jest dalece niewystarczający dla osiągniecia celów, dla których powołano fundację rodzinną.

Głównym celem są siłą rzeczy dochody z bieżącej działalności takich fundacji. Dotyczy to także dochodów z najmu, których zwolnienie z opodatkowania stanowiło do tej pory chyba największą kontrowersję — zwłaszcza że podatek od najmu krótkoterminowego zwykli śmiertelnicy płacić muszą. Kolejna warta uwagi sugestia dotyczy opodatkowania świadczeń na rzecz beneficjentów:

W zakresie opodatkowania świadczeń na rzecz beneficjentów wskazane jest rozważenie uzależnienia wysokości stawki podatku od wartości świadczeń dokonywanych na rzecz beneficjenta w danym roku (przekraczających określony roczny limit)

Propozycje Ministerstwa Finansów są zaskakująco koncyliacyjne

We wszystkich tych postulatach, w tym także tych przeze mnie niewymienionych, najważniejsze wcale nie są konkretne i dość szczegółowe propozycje zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Absolutnie kluczowy jest sam tytuł części poświęconej tej konkretnej kwestii:

Zmiana modelu opodatkowania (do szerokiej dyskusji). Nowy model opodatkowania, kierowany do przyszłych fundacji rodzinnych oraz opcjonalnie do istniejących (na zasadzie wyboru)

Innymi słowy: dopuszcza się, że już istniejące fundacje rodzinne będą opodatkowane po staremu. Dopiero te zakładane w przyszłości musiałyby się mierzyć z bardziej rygorystyczną formułą opodatkowania.

Dobrowolność wymusza także stworzenia na tyle atrakcyjnej propozycji, by twórcy już istniejących fundacji rodzinnych w ogóle rozważyli przejście na nowe rozwiązania. Łatwo nie będzie, nie oszukujmy się.

Sama chęć przeprowadzenia szerokich konsultacji podpowiada, że prace legislacyjne nie są na specjalnie zaawansowanym etapie. Mamy zresztą do czynienia z dokumentem zawierającym luźne propozycje, a nie z konkretnym projektem ustawy. W przyszłym roku mamy zaś wybory parlamentarne. Możliwe więc, że zmiany w opodatkowaniu fundacji rodzinnych zostaną odłożone w czasie na kolejne lata.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover