- Bezprawnik -
- Finanse -
- Banknotu 500 euro nie będzie w nowej serii. Znika ulubiony nominał przestępców
Banknotu 500 euro nie będzie w nowej serii. Znika ulubiony nominał przestępców
Europejski Bank Centralny oficjalnie potwierdza to, o czym plotkowano od miesięcy: banknotu o nominale 500 euro nie będzie w nowej serii pieniędzy. Trwa już konkurs projektowy, a ostateczny wygląd banknotów ma zostać zatwierdzony pod koniec 2026 roku. Do portfeli trafią one jednak dopiero za kilka lat.
Europa ostatecznie pożegna się z banknotem 500 euro, chociaż decyzja zapadła już wcześniej
Decyzja nie jest przypadkowa i, co ważne, nie zapadła teraz. Produkcję tego nominału wstrzymano już w 2019 roku, a powodem był prosty fakt – banknot najczęściej gościł nie w portfelach zwykłych obywateli, lecz w skrytkach osób piorących pieniądze albo finansujących przestępczą działalność. Duży nominał to po prostu wygodna forma przenoszenia gotówki bez zwracania na siebie uwagi, a to akurat coś, na czym instytucjom finansowym najbardziej zależy wyeliminować. Wysokie nominały to zresztą także łakomy kąsek dla fałszerzy – fałszywe pieniądze produkowane na przemysłową skalę wciąż trafiają do obiegu.
Strefa euro nie jest tu pionierem. Stany Zjednoczone zrezygnowały z produkcji banknotów powyżej 100 dolarów jeszcze w latach 40. XX wieku, z podobnych powodów. Europa po prostu robi to z dużym opóźnieniem, choć trzeba przyznać – robi to konsekwentnie, bo mimo wycofania jednego nominału w obiegu pozostaną wszystkie wcześniej wyemitowane egzemplarze. Nikt nie straci więc na banknotach w portfelu czy domowej szufladzie.
Kultura zamiast polityków na nowych banknotach
Nowa seria ma opierać się na motywie „kultury europejskiej”, co w praktyce oznacza rezygnację z dotychczasowych, dość bezosobowych mostów i okien architektonicznych na rzecz konkretnych postaci. Wśród kandydatów wymienia się między innymi Marię Skłodowską-Curie, Ludwika van Beethovena czy Leonarda da Vinci. To spore przesunięcie akcentu – z symboliki abstrakcyjnej na twarze, z którymi Europejczycy mogą się utożsamiać. Trudno o lepszy dowód na to, że projektanci euro uczą się na błędach poprzedniej serii, która przez lata bywała krytykowana za brak tożsamości.
Kiedy realnie zobaczymy nowe pieniądze?
Poprzednia seria banknotów, tzw. seria Europa, była wdrażana etapami przez kilka lat – pierwsze nominały (5, 10 i 20 euro) trafiły do obiegu w latach 2013–2015, a proces zakończył się dopiero w 2019 roku wraz z wycofaniem właśnie banknotu 500 euro. Jeśli bank centralny zachowa podobne tempo, zatwierdzenie projektu pod koniec 2026 roku wcale nie oznacza szybkiego pojawienia się nowych banknotów w kasach sklepowych – realny obieg może ruszyć dopiero w okolicach 2029 czy 2030 roku.
O tym, że fizyczny pieniądz wciąż jest dla Frankfurtu priorytetem, świadczy też coś innego – EBC wzywa, żeby mieć w domu zapas gotówki, co najmniej 70–100 euro na osobę, na wypadek awarii systemów płatniczych czy blackoutu.
Lepsze zabezpieczenia i banknoty czytelne dla każdego
Nowością mają być również lepsze zabezpieczenia, dzięki którym trudniej będzie wprowadzić do obiegu fałszywy banknot, oraz udogodnienia dla osób słabowidzących – nominały mają być łatwiejsze do odróżnienia w dotyku, co akurat trudno nazwać zaskoczeniem, biorąc pod uwagę rosnącą presję na dostępność usług finansowych w całej Unii. Gotówka, mimo cyfryzacji płatności, wciąż musi być czytelna dla każdego, nie tylko dla osób sprawnych wzrokowo. W tle toczy się przy tym równoległa dyskusja o tym, czy będzie cyfrowe euro – EBC pracuje nad nim od lat, ale konsekwentnie zapewnia, że ma ono uzupełniać banknoty, a nie je zastępować.
zobacz więcej:










