1. Bezprawnik -
  2. Gospodarka -
  3. Ceny paliw zaczynają zjadać marże firm. Przedsiębiorcy mówią o utracie kontroli

Ceny paliw zaczynają zjadać marże firm. Przedsiębiorcy mówią o utracie kontroli

Kierowcy nie mogą czuć się pewnie od czasu ataku USA i Izraela na Iran w marcu tego roku. Jednak samo to, że kierowcy łapią się za portfele, to tylko część problemu. Najważniejszy dylemat nie dotyczy bowiem wyłącznie kierowców – droższe paliwo zaczyna podnosić koszty funkcjonowania całej gospodarki. Przedsiębiorcy coraz głośniej podkreślają, że ceny paliw zaczynają zjadać ich marże.

Czy ceny paliw przebiją 10 złotych za litr po wygaśnięciu pakietu CPN?

Wielu kierowców i analityków obawia się, że tak właśnie będzie. Jednak minister energii Miłosz Motyka uspokaja – w tej chwili rząd nie dysponuje prognozami, które miałyby mówić o tym, że ceny paliw wystrzelą w tak dynamiczny sposób już niedługo. Na stole nie wraca też na razie zamrożenie cen paliw, po które rząd sięgał w poprzednich kryzysach paliwowych.

Pomimo pakietu CPN, paliwo i tak drożało – zobacz jak.

Minister przyznał jednak na łamach PAP, że nie oznacza to, że ceny paliw nie są wysokie i nie stanowią bariery funkcjonowania dla przedsiębiorstw. 9 złotych za litr oleju napędowego na pylonach staje się zatem realne już niedługo – a trzeba pamiętać, że opłaty w cenie paliwa, czyli akcyza, VAT i opłata paliwowa, potrafią odpowiadać nawet za 60 proc. kwoty widocznej na dystrybutorze.

Tak kierowcy dostali po kieszeniach, gdy rząd zdecydował się zakończyć program CPN.

Ceny paliw zjadają zyski przedsiębiorstw. To najważniejszy problem dla polskiej gospodarki

Nie trzeba przypominać, że ceny paliw wpływają pośrednio lub bezpośrednio na ceny tysięcy produktów i usług w całym kraju.

Hanna Mojsiuk z Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie podkreślała na łamach Faktu, że coraz częściej niepokojące sygnały napływają z gastronomii, cukiernictwa i piekarnictwa, ale także od firm zajmujących się produkcją i przemysłem. Właściciele tych przedsiębiorstw mówią wprost, że ceny paliw w Polsce zaczynają wyrywać się spod jakiejkolwiek kontroli.

Branża transportowa odczuwa kryzys paliwowy najmocniej

Szczególnie mocno wzrost cen paliw odczuwają firmy transportowe. Według przedstawiciela branży przewoźnicy wprowadzają mechanizmy indeksowania cen transportu wraz ze wzrostem kosztów paliwa. To oznacza, że wyższe koszty w końcu mogą zostać przerzucone na klientów. Branża nie pierwszy raz szuka ratunku u rządu – swego czasu na stole leżał nawet zakaz zakładania firm transportowych, który miał zdusić kryzys w sektorze.

Czy stoimy u progu nowej fali drożyzny? Niestety ona się pojawić już niedługo.

Dodatkowo coraz częściej zdarza się, że firmy wybierają zawieszenie działalności, gdyż nie potrafią poradzić sobie z rosnącymi kosztami jej prowadzenia.

Z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, również transport szkolny ma coraz trudniejsze warunki do funkcjonowania.

Czy ceny paliw staną się „mieczem Damoklesa” dla polskiej gospodarki?

Mimo że Polacy od lat narzekają na polskie państwo, nie można ukrywać, że polska gospodarka miała od lat wiele szczęścia. Nieprzerwany, wieloletni wzrost PKB jest od lat porównywany do krajów azjatyckich, a Polska nazywana (zachowując wszelkie proporcje) małymi Chinami Europy – wciąż zresztą polska gospodarka rośnie szybciej niż gospodarki większości naszych sąsiadów.

Jednak jeżeli ceny paliw utrzymają się na tak wysokim poziomie przez dłuższy czas, będziemy mieli niestety do czynienia z efektem domina w wielu branżach, co w dłuższej perspektywie może doprowadzić nawet do całkowitego wyhamowania wzrostu PKB.

Eksperci Północnej Izby Gospodarczej ostrzegają właśnie przed takim scenariuszem i pracują nad planem mającym ograniczyć skutki wzrostu cen paliw. Eksperci Izby przyznają jednak, że przeciąganie w nieskończoność pakietów stabilizujących ceny paliwa również nie jest możliwe, gdyż budżet państwa tego nie wytrzyma.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover