1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Poręczyłeś komuś kredyt? Bank ściągnie dług od ciebie, nie od dłużnika – i wybierze cię nieprzypadkowo

Poręczyłeś komuś kredyt? Bank ściągnie dług od ciebie, nie od dłużnika – i wybierze cię nieprzypadkowo

„Podpisz tutaj, to zwykła formalność" – od takich słów zaczyna się wiele historii, które z czasem przestają być powodem do uśmiechu. Gdy kredytobiorca przestaje regulować swoje zobowiązania, wierzyciel nie zamierza cierpliwie czekać na cud. Natychmiast sięga po rozwiązanie, które od początku miał w zanadrzu – zwraca się do poręczyciela. Wtedy okazuje się, że jeden złożony przed laty podpis może kosztować znacznie więcej, niż ktokolwiek przypuszczał.

Miłosz Magrzyk17.07.2026 14:41
Finanse

Kim jest poręczyciel i za co odpowiada?

Poręczyciel, określany mianem żyranta, to osoba, która zobowiązuje się wobec wierzyciela do spłaty długu, jeżeli główny dłużnik przestanie wywiązywać się ze swoich obowiązków. Takie zabezpieczenie jest powszechnie stosowane przy kredytach i pożyczkach, ponieważ zwiększa szanse wierzyciela na odzyskanie pieniędzy.

Instytucję poręczenia reguluje art. 876 Kodeksu cywilnego. Poręczycielem może zostać każda osoba pełnoletnia, posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych. Kluczowym dokumentem jest umowa poręczenia, która powinna dokładnie określać strony umowy, wysokość i przedmiot długu, zakres odpowiedzialności poręczyciela, ewentualne ograniczenia kwotowe, termin obowiązywania poręczenia oraz zasady odpowiedzialności w przypadku kilku poręczycieli.

Zakres odpowiedzialności zależy od treści umowy

Nie każda umowa wygląda jednakowo. Strony mogą uzgodnić, że poręczyciel odpowiada za całe zadłużenie wraz z odsetkami i kosztami dodatkowymi albo jedynie za określoną część zobowiązania. I że wierzyciel będzie mógł zwrócić się do poręczyciela dopiero, gdy egzekucja wobec głównego dłużnika okaże się bezskuteczna. Warto też pamiętać, że sama śmierć głównego dłużnika nie kończy sprawy – jak pokazuje przypadek, w którym kredytobiorca umiera, poręczyciel spłaca, zobowiązanie żyranta wcale nie wygasa.

Dlaczego spłata długu za kogoś niekoniecznie oznacza stratę dla nas?

Polskie przepisy nie przewidują sztywnego limitu liczby poręczeń kredytu, których może udzielić jedna osoba. Ale czy jeśli poręczyciel spłaci cudzy dług, pieniądze przepadają i jedyne, co możemy zrobić, to pluć sobie w twarz? Na szczęście nie, z uwagi na tzw. regres.

Poręczyciel, który uregulował zobowiązanie wobec wierzyciela, może domagać się zwrotu zapłaconej kwoty od głównego dłużnika. Jeżeli poręczycieli było kilku, a tylko jeden spłacił cały dług, ma również prawo dochodzić odpowiedniej części należności od pozostałych współporęczycieli.

Kogo wierzyciel wybierze na pierwszy ogień?

Jeżeli umowa nie przewiduje inaczej, poręczyciele odpowiadają solidarnie. Ale wierzyciel na pewno na pierwszy ogień wybierze osobę, od której najłatwiej ściągnie dług do ostatniego grosza, ponieważ dla banku czy firmy pożyczkowej liczy się przede wszystkim skuteczność odzyskania pieniędzy, a nie to, kto ostatecznie poniesie ciężar spłaty.

Jak dochodzić należności od poręczyciela?

Z perspektywy wierzyciela najważniejsze jest dokładne przeanalizowanie zapisów umowy poręczenia, bo to one określają, kiedy i na jakich zasadach można zwrócić się do poręczyciela o zapłatę. Ale raczej łatwo nie będzie, skoro nawet bankowi się nie udało.

Mimo wszystko warto rozpocząć od kontaktu telefonicznego lub mailowego, korzystając z danych wskazanych w dokumentach. Jeżeli polubowne działania nie dają rezultatu, kolejnym krokiem jest wezwanie do zapłaty. Powinno ono zawierać wysokość zadłużenia, termin spłaty, dane stron oraz podstawę prawną dochodzonego roszczenia. Czasami samo otrzymanie formalnego wezwania wystarczająco mobilizuje.

Mediacja, sąd i wpis do rejestru dłużników

Ale gdy i ten etap konkretami nie skutkuje, pozostają mediacja, postępowanie sądowe i egzekucja komornicza. Wierzyciele informują także o możliwości, jaką jest wpis do rejestru dłużników. Nie są to puste groźby, lecz przykre konsekwencje wynikające z niewywiązania się z obowiązków i skutkujące np. niemożnością wzięcia telewizora na raty albo podpisania umowy abonamentowej. Warto przy tym wiedzieć, że nawet już po śmierci żyranta problem nie znika – kwestię tego, jak splatają się poręczenie kredytu a spadek, spadkobiercy poznają często zbyt późno.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover