- Home -
- Codzienne -
- Internetowy bukmacher jednak legalny?
Internetowy bukmacher jednak legalny?
Chcesz obstawić ile goli strzeli Lewandowski w następnym meczu? Choć jest to niepewny temat, to ostatni wyrok pokazuje, że można to zrobić legalnie w sieci.

Temat hazardu jest regularnie omawiany jako istotny problem, zarówno pod względem prawnym, jak i ekonomicznym. Szczególną gałęzią jest bukmacherka, czyli obstawianie wydarzeń sportowych. Sami bukmacherzy twierdzą, że proponowane przez nich zakłady nie są hazardem, ponieważ nie zależą od szczęścia, a od wiedzy i trafnego typowania.
Niezależnie od tego w jaką definicję wpisuje się ten rodzaj „inwestowania” pieniędzy, jedno jest pewne. Państwu zależy na uregulowaniu tej rozrywki, ponieważ jest ona obłożona wysokim, aż 12-procentowym podatkiem obrotowym. Obecnie, legalnie działa czterech stacjonarnych bukmacherów: Fortuna, Wzajemne Zakłady Bukmacherskie Milenium, Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne i TOTOLOTEK S.A.
Pozostałe popularne miejsca, w których obstawiają Polacy, to zagraniczne firmy, które umożliwiają typowanie za pośrednictwem internetu. Szacuje się, że ich zalegalizowanie i pobieranie od nich podatków dałoby skarbowi państwa około 600 milionów złotych rocznie. Obecnie, ściągając należności jedynie od czterech, zarejestrowanych firm, uzyskuje się jedynie 80-90 mln zł.
Wirtualna bukmacherka stanowi szarą strefę – korzystający z usług tego typu serwisów są oskarżani na mocy zarówno kodeksu karnego skarbowego, jak i ustawy o grach hazardowych. Mimo to, pojawia się wiele wątpliwości – głównie dlatego, że choć gracze są z Polski, a i portale często są w rodzimym języku, to firmy które je obsługują już nie. Rejestrowane są często w tzw. rajach podatkowych, dzięki czemu odnotowują większe zyski, a użytkownicy mogą teoretycznie cieszyć się pełną wygraną, bez dodatkowych obciążeń.
Kolejny argument dla miłośników internetowych typerów dołożył niedawno Sąd Rejonowy w Płońsku. Uniewinnił on bowiem gracza, który uczestniczył w zakładach wzajemnych organizowanych przez zarejestrowanego za granicą bukmachera. Wątpliwości dotyczyły tego, czy czyn został popełniony na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, czego wymaga art. 3 § 2 k.k.s. - rozstrzygnięcie tej kwestii nastąpiło na korzyść oskarżonego.
Decydujący był zapis z art. 70 kodeksu cywilnego:
Jak wynika z powyższego fragmentu – umowa z ofertą składaną elektronicznie jest uznawana za zawartą w miejscu, w którym zarejestrowana jest siedziba oferenta – czyli w tym wypadku właściciela serwisu bukmacherskiego. W związku z tym, mimo że portal w Polsce nie otrzymał stosownego zezwolenia, nasze prawo go nie obowiązuje, bowiem traktuje się go jak działający za granicą. Nawet, jeśli wśród klientów są nasi rodacy przebywający w kraju.
Oczywiście, jest to dobra wiadomość dla tych, którzy lubują się w typowaniu wyników sportowych. Pozostaje jeszcze jedna kwestia – rozliczenie zarobków uzyskanych w ten sposób. To już niestety jest kwestia mocno problematyczna. Odprowadzanie od takiej wygranej podatku dochodowego może rodzić dalsze problemy. Istnieją pewne sposoby, którymi dzielą się np. użytkownicy bukmacherskich for dyskusyjnych, jednak większość z nich balansuje na granicy legalności. Jeśli mamy w sobie żyłkę sportowca-hazardzisty, warto więc mimo wszystko korzystać ze stacjonarnych, oficjalnie zarejestrowanych „buków”.
Problemy z rozliczeniem wygranej lub dodatkowych dochodów, potrzebujesz pomocy prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym [email protected], a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.
zobacz więcej:
12.04.2026 12:18, Jerzy Wilczek
12.04.2026 12:01, Jerzy Wilczek
12.04.2026 10:05, Mariusz Lewandowski
12.04.2026 9:20, Mariusz Lewandowski

Spółdzielnia może zażądać dowodu, że spałeś z partnerem. Brzmi absurdalnie, ale ma podstawę w ustawie
12.04.2026 8:05, Mariusz Lewandowski
12.04.2026 7:25, Mariusz Lewandowski
11.04.2026 11:16, Mateusz Krakowski

Polska wdraża unijne przepisy o hakerach z 2013 roku. Żurek: „dostosowujemy prawo do nowych form przestępczości"
11.04.2026 9:39, Igor Czabaj
10.04.2026 15:43, Piotr Janus

Dziadek uprawia ziemniaki na działce wartej miliony, a wnuki tyrają za grosze i nie zakładają rodzin
10.04.2026 14:12, Aleksandra Smusz
10.04.2026 12:29, Jakub Bilski
10.04.2026 12:07, Marcin Szermański
10.04.2026 11:14, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 10:25, Rafał Chabasiński
10.04.2026 9:46, Marcin Szermański
10.04.2026 9:01, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 8:26, Mateusz Krakowski
10.04.2026 7:44, Mateusz Krakowski

Mieszkania są tak koszmarnie drogie, że niektórzy próbują zamieszkać w piwnicy. Ale to nie takie proste
10.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski

























