- Bezprawnik -
- Finanse -
- UOKiK chce zmian w bankach. Spadkobiercy mają łatwiej odzyskać pieniądze po zmarłych
UOKiK chce zmian w bankach. Spadkobiercy mają łatwiej odzyskać pieniądze po zmarłych
Śmierć bliskiej osoby to nie tylko traumatyczne przeżycie, ale również konieczność załatwienia wielu formalności. Jedną z nich jest uzyskanie dostępu do pieniędzy pozostawionych na rachunkach bankowych. W teorii procedury powinny być jasne i wynikać z przepisów prawa. W praktyce jednak wiele rodzin napotyka bariery, które nie tylko wydłużają cały proces, ale nierzadko powodują dodatkowy stres i koszty. Problem dostrzegł Prezes UOKiK.
UOKiK bierze pod lupę jedenaście największych banków
Postępowaniem wyjaśniającym objętych zostało jedenaście największych banków, w tym PKO Bank Polski, Bank Pekao, ING Bank Śląski, mBank, BNP Paribas, Bank Millennium, Alior Bank, Credit Agricole, Santander Bank Polska (obecnie Erste), Santander Consumer Bank oraz VeloBank. Sam fakt objęcia kontrolą największych instytucji pokazuje, że problem ma charakter systemowy i może dotyczyć milionów klientów.
Spadkobiercy w labiryncie procedur
Do UOKiK od dłuższego czasu wpływały skargi od osób, które po śmierci bliskich próbowały odzyskać pieniądze zgromadzone na rachunkach bankowych. Choć przepisy regulujące dziedziczenie są jednakowe dla wszystkich, praktyka pokazuje, że wiele zależy od wewnętrznych procedur konkretnego banku. W efekcie osoby znajdujące się w identycznej sytuacji prawnej bywają traktowane zupełnie inaczej – jedni załatwiają formalności w ciągu kilku dni, inni przez tygodnie kompletują kolejne dokumenty lub czekają na decyzję banku.
Dla rodzin jest to szczególnie dotkliwe. Pieniądze zgromadzone na rachunku często są potrzebne na pokrycie kosztów pogrzebu, opłat związanych z utrzymaniem mieszkania czy spłatę bieżących zobowiązań pozostawionych przez zmarłego. To, jak dziedziczymy pieniądze z konta bankowego, bywa przy tym mniej oczywiste, niż się wydaje – zasady tego, kto i na jakich zasadach otrzymuje pieniądze z konta zmarłego, reguluje prawo. Każdy dodatkowy wymóg lub opóźnienie oznacza nie tylko więcej formalności, ale także dodatkowy stres w i tak trudnym okresie.
Konkretne zastrzeżenia UOKiK wobec banków
Urząd wskazuje kilka obszarów wymagających pilnych zmian. Przede wszystkim chodzi o żądanie dokumentów wykraczających poza te, które są niezbędne do potwierdzenia praw spadkobierców. Skargi dotyczyły również długiego oczekiwania na wypłatę środków mimo przedstawienia kompletu wymaganych dokumentów oraz przekazywania niespójnych informacji przez pracowników banków.
Kolejnym problemem jest niewystarczające informowanie klientów o możliwości złożenia dyspozycji wkładem w przypadku śmierci. Rozwiązanie to pozwala przekazać część środków najbliższym członkom rodziny bez konieczności przeprowadzania postępowania spadkowego, jednak – jak zauważa UOKiK – wielu klientów w ogóle nie wie o jego istnieniu.
Kredyty stawiane w stan wymagalności
Urząd zwrócił także uwagę na kwestie związane z dziedziczeniem zobowiązań kredytowych. Zdaniem Prezesa UOKiK procedury stosowane przez banki powinny uwzględniać sytuację spadkobierców, którzy potrzebują czasu na ustalenie swojej sytuacji prawnej i podjęcie decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Zdarzały się bowiem sytuacje, w których banki natychmiast po śmierci kredytobiorcy stawiały kredyty w stan wymagalności oraz naliczały dodatkowe koszty, bez pozostawienia spadkobiercom możliwości skorzystania z korzystnych dla nich regulacji.
Co stanowią przepisy?
Zasady wypłaty pieniędzy po śmierci właściciela rachunku reguluje przede wszystkim ustawa Prawo bankowe. Zgodnie z art. 56 posiadacz rachunku oszczędnościowego, oszczędnościowo-rozliczeniowego lub lokaty oszczędnościowej może ustanowić dyspozycję wkładem na wypadek śmierci. Dzięki temu wskazane w ustawie osoby, m.in. małżonek, dzieci, rodzice czy rodzeństwo, mogą otrzymać środki do wysokości ustawowego limitu bez przeprowadzania postępowania spadkowego. Więcej o tym, czym jest dyspozycja na wypadek śmierci i kto może ją ustanowić, pisaliśmy w osobnym materiale.
Jeżeli taka dyspozycja nie została złożona, pieniądze zgromadzone na rachunku wchodzą do masy spadkowej. Wówczas bank ma prawo żądać dokumentów potwierdzających prawa spadkobierców, czyli prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza. Podstawę dziedziczenia stanowią przepisy art. 922 i następnych Kodeksu cywilnego.
Eksperci podkreślają, że przepisy nie pozostawiają bankom pełnej dowolności w ustalaniu dodatkowych wymogów. Wewnętrzne procedury powinny służyć jedynie weryfikacji uprawnień spadkobierców, a nie tworzyć nowych obowiązków, których ustawy nie przewidują.
Czego oczekuje urząd?
Prezes UOKiK nie zapowiedział zmian ustawowych. Zwrócił się natomiast do banków o przeanalizowanie swoich procedur i przedstawienie działań naprawczych. Oczekuje przede wszystkim uproszczenia formalności, skrócenia czasu obsługi spraw spadkowych, ujednolicenia standardów oraz lepszego informowania klientów o ich prawach.
Na razie jest to tzw. miękka interwencja regulatora. Jeżeli jednak banki nie wyeliminują praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, UOKiK może wszcząć postępowania i nałożyć kary finansowe sięgające nawet 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.
Ważny sygnał dla całego rynku bankowego
Interwencja UOKiK pokazuje, że ochrona konsumentów nie kończy się na zawarciu umowy z bankiem. Dotyczy również sytuacji, w której prawa do rachunku przechodzą na spadkobierców. Warto pamiętać, że gdy w spadku znajdują się długi, wiele rodzin decyduje się na zrzeczenie się dziedziczenia lub odrzucenie spadku – a wtedy sprawne działanie banku ma jeszcze większe znaczenie. W starzejącym się społeczeństwie liczba takich spraw będzie rosła, dlatego sprawne i przejrzyste procedury stają się jednym z elementów budowania zaufania do sektora bankowego.
Jeżeli banki dostosują swoje praktyki do oczekiwań UOKiK, zyskają na tym przede wszystkim klienci. Rodziny zmarłych nie będą musiały zmagać się z niepotrzebną biurokracją, a dostęp do należnych im środków stanie się szybszy, prostszy i bardziej przewidywalny. Jednocześnie zmiany mogą przyczynić się do ujednolicenia standardów obsługi w całym sektorze, niezależnie od tego, w którym banku prowadzony był rachunek zmarłego.











