- Bezprawnik -
- Państwo -
- Rządzący nie mają cienia wstydu. Szykują się kolejne podwyżki dla posłów i reszty dygnitarzy
Rządzący nie mają cienia wstydu. Szykują się kolejne podwyżki dla posłów i reszty dygnitarzy
W Polsce szaleje inflacja, której rządzący najwyraźniej ani myślą zwalczać. Mamy problemy z zapasami surowców energetycznych. O polaryzacji społeczeństwa nawet nie ma co wspominać. Co w tej sytuacji szykują rządzący? Kolejne podwyżki dla posłów, senatorów, ministrów i całej reszty dygnitarzy. W końcu ich żołądki są lepsze niż te wyborców.

Kolejne podwyżki dla posłów i reszty dygnitarzy miałyby zostać uwzględnione w przyszłorocznym budżecie
Fakt poinformował w sobotę o nowym pomyśle rządu na przeciwdziałanie skutkom inflacji. Tych uderzających w obywateli, których dobija mieszanka inflacji, wysokich rat kredytów, drożejący prąd i surowce energetyczne? Ależ skąd! Chodzi o kolejne podwyżki dla posłów, senatorów, ministrów i pozostałych dygnitarzy. W trakcie czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich parlamentarzyści dowiedzieli się o spodziewanej waloryzacji kwoty bazowej. To ustawowy wskaźnik, od którego zależy wysokość pensji najważniejszych osób w państwie.
Sama podwyżka nie wydaje się oszałamiająca. Z wyliczeń Faktu wynika, że prezydent otrzymywałby o 2000 zł brutto więcej. Premier i marszałkowie Sejmu i Senatu zyskaliby 1600 zł. Pensje ministrów wzrosłyby o 1400 zł, wiceministrów o 1250 zł a uposażenia posłów i senatorów o tysiąc złotych brutto. Sęk w tym, że w ostatnich latach sytuacja majątkowa dygnitarzy systematycznie się powiększa.
To rządzący sprowadzili na resztę społeczeństwa kłopoty, więc nie zasługują na choćby złotówkę podwyżki
Do tej pory zwykle na łamach Bezprawnika zwracaliśmy uwagę na to, że oszczędzanie na zarobkach najważniejszych osób w państwie to kiepska strategia. Taki stan rzeczy podkopuje prestiż i powagę samej Rzeczypospolitej Polskiej. Do tego może zniechęcać wykwalifikowanych specjalistów do wyboru tej ścieżki kariery. Za to z pewnością zachęca aktywnych polityków do szukania różnych innych źródeł dochodu. Teoretycznie więc sprawca się tutaj przysłowie, że chytry dwa razy traci. Najczęściej wytykaliśmy jednak kiepski moment na tego typu posunięcia. Jak jest tym razem?
Obecna sytuacja gospodarcza kraju wymusza zweryfikowanie dotychczasowego punktu widzenia na kolejne podwyżki dla posłów i reszty dygnitarzy. Nie da się bowiem ukryć, że sytuacja gospodarcza przeciętnego obywatela w ostatnich paru latach drastycznie się pogorszyła. Te wszystkie rosnące pensje? Ze statystyk publikowanych przez GUS wynika, że podwyżki dotyczą głównie najlepiej płatnych zawodów: dyrektorów, kierowników, programistów i prawników. Tymczasem zdolność nabywcza reszty cierpi przez szereg katastrof przetaczających się przez naszą gospodarkę.
Że epidemia koronawirusa to nie wina rządu? Być może. W przeciwieństwie do chaotycznego i w gruncie rzeczy nieskutecznego wprowadzania oraz odwoływania obostrzeń. To nie pozostało bez wpływu na gospodarkę. Podobnie jest w kwestii inflacji. Owszem, samo jej pojawienie się to rezultat szeregu czynników poza kontrolą rządu. Jej skala to już jednak prosty rezultat całych lat niekontrolowanego szastania publicznymi pieniędzmi.
Ktoś mógłby powiedzieć, że przynajmniej się dzielą. Problem w tym, że za rozdawnictwo płacimy wszyscy dociskani butem podatkowej opresji. Wliczając w to beneficjentów poszczególnych programów socjalnych. Jeśli ktoś myśli, że nie płaci żadnych podatków, to pragnę przypomnieć temu komuś o istnieniu podatku VAT i akcyzy. Równocześnie w Polsce nie ma węgla, o zawarciu kontraktu gazowego z Norwegami coś cicho, elektrowni jądrowej jak nie było, tak nie ma. O polityce zagranicznej szkoda wspominać. Oddajmy jednak sprawiedliwość tam, gdzie to konieczne: jako plus można zaliczyć zakupy Ministerstwa Obrony Narodowej.
Pensje dygnitarzy powinny być ściśle powiązane z wynagrodzeniem przeciętnych pracowników
Za co więc kasta polityczna miałaby dostać te podwyżki? Skoro sami wprowadzili nas wszystkich w kłopoty, to niech teraz cierpią razem z nami. Zwłaszcza że wyborcy nie mają żadnej zgodnej z prawem możliwości podziękowania swoim "przedstawicielom" za współpracę przed upływem ich kadencji.
Tajemnicą poliszynela są też wszystkie sposoby polityków na dorabianie sobie do pensji. Choćby poprzez upychanie pociotków i znajomków po spółkach Skarbu Państwa, bardzo często na fikcyjnych wręcz stanowiskach. Równocześnie to decyzje polityków sprawiają, że państwo z uporem maniaka oszczędza na pensjach budżetówki. Uzyskanie przez szeregowych pracowników państwa jakichkolwiek podwyżek bez przynajmniej groźby strajku graniczy dziś z cudem. W tej sytuacji kolejne podwyżki dla posłów byłyby po prostu jawną niesprawiedliwością.
Długofalowo należałoby jednak zmienić podejście do wynagradzania dygnitarzy. O wiele lepiej na pracę najważniejszych osób w państwie patrzeć przez pryzmat powiedzenia "jaka praca, taka płaca". Ich pensja powinna być uzależniona od mediany zarobków w gospodarce. Być może także z uwzględnieniem mediany zarobków w sferze budżetowej. Może powiązanie zarobków kasty polityków z zarobkami przeciętnych wyborców skłoniłoby ich wreszcie do pracy dla dobra wyborców, a nie dla ich dóbr.
zobacz więcej:
30.05.2026 20:14, Rafał Chabasiński
30.05.2026 13:15, Miłosz Magrzyk
30.05.2026 11:27, Piotr Janus
30.05.2026 11:11, Rafał Chabasiński
30.05.2026 10:42, Rafał Chabasiński

Minimalna temperatura w szkole jest, maksymalnej nie ma. Tak prawo zostawia dzieci w 30-stopniowych klasach
30.05.2026 9:23, Piotr Janus
30.05.2026 8:25, Piotr Janus
30.05.2026 7:33, Mariusz Lewandowski
30.05.2026 7:17, Jakub Bilski
30.05.2026 6:39, Rafał Chabasiński
30.05.2026 2:34, Mariusz Lewandowski

„U mnie działa” to najdroższe zdanie w biznesie. Jak przestać być domorosłym informatykiem w swojej firmie?
29.05.2026 16:04, Aleksandra Smusz

Skarbówka masowo sprawdza paragony i wykrywa coraz więcej nadużyć. Tych przedsiębiorców kontroluje najczęściej
29.05.2026 15:11, Marek Śmigielski

Lokata w euro 2,5 proc. i limit 150 tys. EUR. Drugiej takiej oferty na polskim rynku raczej nie spotkacie
29.05.2026 14:34, Filip Dąbrowski
29.05.2026 14:26, Joanna Świba
29.05.2026 13:42, Marcin Szermański
29.05.2026 12:59, Joanna Świba
29.05.2026 12:23, Aleksandra Smusz
29.05.2026 11:52, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 11:19, Marek Śmigielski
29.05.2026 10:41, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 9:47, Mateusz Krakowski
29.05.2026 8:59, Rafał Chabasiński
29.05.2026 8:34, Marcin Szermański
29.05.2026 7:50, Mateusz Krakowski

43 proc. prezesów planuje zwolnienia wśród tej grupy pracowników. Sprawdź, czy się do nich zaliczasz
29.05.2026 7:07, Marek Śmigielski
28.05.2026 21:14, Piotr Janus
28.05.2026 16:02, Marek Śmigielski
























