1. Bezprawnik -
  2. Inwestowanie -
  3. Przeprowadzka zniszczyła mój największy zestaw LEGO. Straciłem sporo pieniędzy na samym pudełku

Przeprowadzka zniszczyła mój największy zestaw LEGO. Straciłem sporo pieniędzy na samym pudełku

Zbieranie i inwestowanie w klocki LEGO ma się w Polsce i na całym świecie bardzo dobrze. Niektóre zestawy mają szczególne walory kolekcjonerskie, a na cenę przy ich odsprzedaży wpływa dosłownie wszystko – nie tylko kompletność elementów, ale i stan oryginalnego pudełka. Niestety ostatnio zauważyłem, że karton mojego największego zestawu LEGO został uszkodzony.

Mój największy zestaw LEGO z uszkodzonym pudełkiem stracił na wartości

Do uszkodzenia doszło prawdopodobnie podczas przeprowadzki. Wydawało mi się, że transport jest właściwie zabezpieczony, ale byłem w błędzie. Szkoda, bo to spory zestaw LEGO.

Mowa o Pirates of Barracuda Bay (nr katalogowy 21322) z 2020 roku. Nie jest to do końca zestaw LEGO dla dorosłych, lecz „16+”. Nawiązuje on do legendarnego pierwszego żaglowca piratów, a więc Black Seas Barracuda z 1989 r. Można powiedzieć, że jest to jego współczesna wersja – i kolejny dowód na to, że LEGO gra na nostalgii dorosłych fanów. Według Bricklinka składa się na niego 2498 elementów i 10 minifigurek LEGO.

Sam zestaw po złożeniu (do wyboru: rozbity wrak na bezludnej wyspie lub wielki piracki galeon) jest całkiem spory, podobnie jak jego pudełko. Pudełko, które niestety nieco ucierpiało.

Inwestujesz w LEGO? Nie otwieraj pudełek

Zestaw ten mam od grudnia 2021 roku i przez większość czasu był ozdobą salonu. Od pewnego czasu leży jednak rozłożony w firmowym kartonie. Gdybym chciał go sprzedać, prawdopodobnie nie uzyskałbym tyle, ile za egzemplarz w lepszym stanie.

Jest to już zestaw otwarty i używany w rozumieniu rynku kolekcjonerskiego. Co prawda klocki nigdy nie uczestniczyły w zabawie, ale jednak pudełko zostało otwarte, a plomby zerwane. W celach stricte inwestycyjnych nie otwiera się pudełek LEGO, gdyż w stanie MISB (a więc nieotwarte, z plombami, najlepiej nieskazitelne) są o wiele więcej warte.

Widełki od ok. 917 do 2500 zł. „Na oko” oceniam swój egzemplarz na jakieś 1500 zł

Mogę dokładnie odkurzyć klocki LEGO, ale nie przywrócę im pierwotnego blasku. Nawet jeśli będą one w stanie 9,5/10, to kartonowego pudełka nie da się już naprawić.

Na froncie pudełka znajduje się spore wgłębienie (niewiele brakowało, a byłaby to dziura na wylot), a w dodatku jego rogi są dość mocno przytarte. Gdy patrzę teraz na Bricklinka, ceny ofertowe samego opakowania w podobnym stanie wynoszą ok. 44 zł. Z kolei pudełka w najlepszym stanie kosztują niemal 150 zł.

Używany zestaw Pirates of Barracuda Bay a MISB – różnica w cenie

To jednak tylko samo pudełko. Gdybym chciał sprzedać cały zestaw, jego stan również miałby wpływ na końcową cenę. Ceny ofertowe całego używanego (jak w moim przypadku) zestawu Pirates of Barracuda Bay wahają się na Bricklinku od ok. 917 zł do nawet prawie 2500 zł. To znacznie więcej, niż kosztował ten zestaw 6 lat temu! Naturalnie ceny zestawów w stanie MISB są o wiele wyższe i sięgają nawet ok. 4400 zł.

To oczywiście obecne ceny. Inwestowanie w LEGO nie zawsze przynosi szybki zysk, ale z biegiem lat wartość zestawu powinna rosnąć. Co prawda jako inwestycja w LEGO nie jest to idealny zestaw, gdyż jest zbyt powszechnie spotykany, jednak i tak szkoda uszkodzonego pudełka.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover