- Bezprawnik -
- Podatki -
- Fiskus wystawi mandat bez twojej obecności. Nowy tryb rusza 1 października
Fiskus wystawi mandat bez twojej obecności. Nowy tryb rusza 1 października
Od 1 października 2026 r. fiskus zyskuje nowe narzędzie karania za drobne przewinienia podatkowe – mandat zaoczny. Sprawca nie musi być obecny przy jego wystawieniu, a maksymalna grzywna w tym trybie może wynieść 24 030 zł. To pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia – płaca minimalna w 2026 roku wynosi 4806 zł.
Maksymalny mandat karny skarbowy rośnie razem z pensją minimalną
Górny limit mandatu za wykroczenie skarbowe nie jest stałą liczbą zapisaną raz na zawsze w przepisach. Ustawodawca powiązał go z minimalnym wynagrodzeniem, więc każda coroczna podwyżka płacy minimalnej automatycznie podnosi też pułap możliwej kary. Zdecydowana większość nakładanych mandatów będzie jednak opiewać na kwoty znacznie niższe niż maksimum – wysokość grzywny zależy od konkretnego czynu, a organ prowadzący postępowanie ma tu swobodę decyzyjną w granicach ustawowych.
Kiedy fiskus sięgnie po mandat zaoczny?
Nowa procedura nie zastąpi dotychczasowych mandatów gotówkowych i kredytowanych, tylko je uzupełni. Będzie stosowana głównie wtedy, gdy urzędnik nie zastanie sprawcy w miejscu popełnienia wykroczenia, ale zarówno jego tożsamość, jak i okoliczności czynu nie pozostawiają wątpliwości.
Sprawy wymagające ustalania sprawcy albo przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego nadal będą rozstrzygane na dotychczasowych zasadach – mandat zaoczny ma dotyczyć wyłącznie przypadków oczywistych.
Zgoda na mandat pozostaje wymogiem, choć wyrażona inaczej
Postępowanie mandatowe od zawsze opierało się na zgodzie ukaranego, a nowy tryb tej zasady nie znosi. Różnica polega na sposobie jej wyrażenia. Zamiast podpisu złożonego przy urzędniku kluczowe stanie się to, jak zachowa się osoba ukarana, gdy dowie się o nałożonej karze – przede wszystkim to, czy grzywna zostanie zapłacona w wyznaczonym terminie. Brak akceptacji takiego zakończenia sprawy oznacza, że postępowanie potoczy się dalej na zasadach ogólnych, tak jak dotychczas.
Mandat zaoczny – trzeci rodzaj mandatu w Kodeksie karnym skarbowym
Podstawę prawną mandatu zaocznego wprowadziła nowelizacja Ordynacji podatkowej podpisana przez prezydenta 19 czerwca 2026 r. Sam mechanizm jest już przesądzony od strony ustawowej, jednak resort finansów musi jeszcze dostosować przepisy wykonawcze. Artykuł 136 par. 2 Kodeksu karnego skarbowego daje Radzie Ministrów kompetencję do określenia m.in. wzorów formularzy i szczegółowych zasad nakładania grzywien, dlatego trwają prace nad zmianą odpowiedniego rozporządzenia.
Co znajdzie się w nowym formularzu mandatu zaocznego?
Ponieważ dokument nie trafi do rąk sprawcy bezpośrednio, musi samodzielnie wyjaśniać całą procedurę. Projektowany formularz ma zawierać informacje o sposobie akceptacji mandatu, terminie i formie zapłaty grzywny, konsekwencjach jej niezapłacenia oraz zasadach doręczenia dokumentu. Dla osoby, która otrzyma taki mandat, kluczowe będzie dokładne przeczytanie pouczenia – to właśnie ono określi, ile czasu pozostaje na reakcję, jak opłacić mandat i co grozi w razie bezczynności.
Mniej wezwań do urzędu skarbowego nie oznacza mniejszej odpowiedzialności
Resort finansów tłumaczył w trakcie prac legislacyjnych, że celem zmiany jest ograniczenie sytuacji, w których osoba popełniająca oczywiste wykroczenie musi stawić się w urzędzie wyłącznie po to, by formalnie zakończyć sprawę. Według związkowców z Krajowej Administracji Skarbowej w kontrolach obowiązuje dziś jednak nieformalna zasada „zawsze musi być mandat”.
Nie zmienia to jednak zakresu odpowiedzialności karnoskarbowej – ta nadal wymaga spełnienia przesłanek określonych w Kodeksie karnym skarbowym, w tym wykazania winy sprawcy. Samo opóźnienie w złożeniu deklaracji czy korekty podatkowej nie musi więc kończyć się grzywną nałożoną w trybie mandatowym, zaocznym czy jakimkolwiek innym – zwłaszcza jeśli podatnik zdąży wcześniej złożyć czynny żal przez internet lub w urzędzie.
zobacz więcej:










