- Bezprawnik -
- Praca -
- Emeryt stracił 2040 zł, bo ZUS nie miał jego dokumentów. Wyrównania nie dostał
Emeryt stracił 2040 zł, bo ZUS nie miał jego dokumentów. Wyrównania nie dostał
Czy przechodząc na emeryturę, możemy być pewni, że ZUS uwzględni wszystkie lata naszej pracy i prawidłowo obliczy wysokość świadczenia? Teoretycznie nie powinno być z tym problemu. W praktyce jednak może się okazać, że Zakład nie dysponuje kompletną dokumentacją, przez co emerytura będzie niższa, niż mogłaby być. W jednym przypadku różnica wyniosła około 170 zł miesięcznie.
Zaniżona emerytura z ZUS. Pomyłki zdarzają się z różnych względów
Można przypuszczać, że – niestety – podobnych historii jest całkiem sporo. Pewna znana mi osoba przechodziła w zeszłym roku na emeryturę, mniej więcej na przełomie I i II kwartału. Wyliczono jej emeryturę i odtąd co miesiąc dostaje od ZUS-u to świadczenie. Jak się okazało po wielu miesiącach, było ono sporo zaniżone.
Osoba ta od początku była nieco zaskoczona, że emerytura jest niższa, niż wcześniej przewidywała. I tu był jej błąd: mogła od razu udać się do ZUS-u z zapytaniem, czy zostały należycie policzone wszystkie lata pracy.
Brak dokumentacji w ZUS-ie wyszedł na jaw po roku
Zrobiła to dopiero po ok. 12 miesiącach, gdy w rozmowie z inną osobą zdradziła wysokość swojej emerytury. Rozmówca zasiał w niej ziarno niepewności, twierdząc, że różnego rodzaju pomyłki w ZUS-ie zdarzają się dość często. Dopiero wtedy udała się do ZUS-u.
Okazało się, że ZUS nie uwzględnił niemal 2 lat pracy sprzed ok. 40 lat. Lata 1985–1986 nie były w ogóle brane pod uwagę, gdy wyliczano wysokość emerytury – a okresy pracy sprzed 1999 r. mają przecież znaczenie przy ustaleniu kapitału początkowego. ZUS poinformował, że konieczne jest dostarczenie dokumentacji potwierdzającej ten okres zatrudnienia, np. świadectwa pracy. Zasugerowano kontakt z dawnym pracodawcą, który na szczęście wciąż istnieje.
Po kolejnym miesiącu lub dwóch przyszła odpowiedź z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Po przeliczeniu okazało się, że emerytura powinna być wyższa o około 170 zł miesięcznie. Oznacza to, że przez poprzednie 12 miesięcy emeryt otrzymał łącznie około 2040 zł mniej, niż wynikałoby z wyliczenia uwzględniającego odnalezione dokumenty. To już znacząca kwota.
ZUS nie wypłacił wyrównania emerytury za poprzednie miesiące
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że emeryt nie otrzymał wyrównania za poprzednie 12 miesięcy. ZUS zaczął wypłacać wyższe świadczenie dopiero po dostarczeniu brakującej dokumentacji. Możliwe, że osoba ta jeszcze spróbuje się odwołać od decyzji ZUS-u – walka emerytów z ZUS bywa skuteczna, choć wymaga cierpliwości. Dlaczego urzędnicy podjęli właśnie taką, a nie inną decyzję?
Wszystko przez to, że za niska emerytura ZUS nie wynikała w tym przypadku z błędu urzędników, lecz z tego, że Zakład nie dysponował wszystkimi dokumentami i obliczył świadczenie na podstawie posiadanych informacji. Wygląda na to, że trzeba samemu pilnować każdego przepracowanego roku. Nie wiadomo, dlaczego dokumentacja nie znalazła się wcześniej w ZUS-ie. Wiadomo natomiast, że jej brak wpłynął na wysokość pierwotnie przyznanego świadczenia.
A to jeszcze nie wszystko. Po dokładnej weryfikacji okazało się, że w dokumentacji tej samej osoby brakuje również kolejnego roku pracy, chyba z przełomu lat 80. i 90. Tym razem problem z uzyskaniem potrzebnych informacji dla ZUS-u może być o tyle większy, że zakład pracy od dawna już nie istnieje. Z tego, co wiem, prośba o znalezienie i przesłanie potrzebnej dokumentacji została już wysłana do archiwów państwowych.
Idziesz na emeryturę? Sprawdź, czy ZUS uwzględnił wszystkie lata pracy
Jeśli idziesz niedługo na emeryturę, sprawdź dokładnie, czy została ona poprawnie policzona. Lepiej znaleźć ewentualny błąd czy niedoszacowanie wcześniej niż później. Może się okazać, że ZUS nie posiada wszystkich dokumentów z twoich zakładów pracy i przez to obliczy zaniżoną emeryturę. Warto więc już teraz dowiedzieć się, jak sprawdzić przyszłą emeryturę i jakie okresy zatrudnienia ZUS ma zapisane na koncie.
zobacz więcej:










