1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Nowe przepisy uratują wielu właścicieli studni przed gigantyczną karą. Sejm uchwalił nowelizację

Nowe przepisy uratują wielu właścicieli studni przed gigantyczną karą. Sejm uchwalił nowelizację

Kto wykopał studnię bez wymaganego zgłoszenia lub pozwolenia, będzie mieć szansę, żeby uniknąć opłaty legalizacyjnej w wysokości 6,6 tys. zł oraz kar sięgających od 5 tys. do nawet 1 mln zł — konieczne będzie jedynie złożenie kompletnego wniosku o legalizację do końca 2027 roku. Tak zakłada nowelizacja Prawa wodnego, którą Sejm uchwalił w piątek.

Abolicja dla nielegalnych studni. Kogo dotyczy nowy przepis?

Skala problemu jest większa, niż mogłoby się wydawać — w wielu gospodarstwach studnie powstawały latami, często bez świadomości, że wymagają jakiegokolwiek zgłoszenia. Nowe przepisy mają to uporządkować, a przy okazji zdjąć z właścicieli ciężar finansowy, który dotąd skutecznie zniechęcał do ujawniania takich ujęć. Za uchwaleniem ustawy głosowało 231 posłów, 25 było przeciw, a 176 wstrzymało się od głosu; projekt przygotowali posłowie Koalicji Obywatelskiej, a teraz trafia on pod obrady Senatu.

Na czym polega zwolnienie z opłaty?

Z opłaty legalizacyjnej zwolniony zostanie właściciel studni, która do dnia wejścia ustawy w życie nie została zgłoszona albo nie miała wymaganego pozwolenia wodnoprawnego — pod warunkiem że do końca 2027 roku złoży kompletny wniosek o jej legalizację.

Taka osoba nie będzie też podlegać karze za wcześniejsze wykopanie studni bez pozwolenia ani za pobór z niej wody. Dotąd bywało z tym różnie — głośnym przykładem była sprawa rolnika, na którego nałożono 100 tys. zł kary za czerpanie wody ze studni, bo woda w niej należała już do Skarbu Państwa. Trzeba zaznaczyć, że ustawa wejdzie w życie 14 dni po jej ogłoszeniu, więc dokładny początek biegu terminu zależy od dalszych etapów legislacji.

Warto zauważyć, że ustawodawca celowo odciął możliwość nadużyć. Zwolnienie obejmuje wyłącznie studnie istniejące w momencie wejścia przepisów w życie — ma to zapobiec legalizowaniu ujęć wykopanych już po starcie abolicji. Co istotne, nowe regulacje obejmą również postępowania wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia ustawy w życie.

Skąd wzięła się data graniczna?

Pierwotnie projekt przewidywał, że na złożenie wniosku będzie czas tylko do końca września 2027 roku. Termin wydłużono jednak do końca grudnia 2027 — w wyniku poprawki Konfederacji, którą pozytywnie zaopiniowała sejmowa komisja, a także wnioskodawcy z KO oraz przedstawiciele rządu.

Co to znaczy w praktyce dla rolników i gospodarstw?

Najwięcej do zyskania mają rolnicy i właściciele gospodarstw, bo to ich nowe przepisy dotyczą przede wszystkim. Konkret wygląda tak: jednorazowe pominięcie opłaty 6,6 tys. zł plus zdjęcie ryzyka kary, która w skrajnym wariancie mogła sięgnąć miliona złotych. Dla przeciętnego gospodarstwa to różnica między formalnością a poważnym wydatkiem. Bez abolicji nadal obowiązywałby twardy limit poboru wody ze studni, którego przekroczenie potrafiło skończyć się dotkliwymi karami.

Co można zrobić, by skorzystać w przyszłości z abolicji?

Warto zacząć od ustalenia, czy studnia w ogóle wymagała formalności — budowa ujęcia do 30 metrów głębokości wymaga zgłoszenia. Ważne jest też sprawdzenie, czy gospodarstwo mieści się w tzw. zwykłym korzystaniu z wód, ponieważ pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane, jeśli pobór nie przekracza 5 tys. litrów na dobę średniorocznie na potrzeby własnego gospodarstwa. Tu warto pamiętać, że samo posiadanie ujęcia bywa traktowane jak opłata za korzystanie ze środowiska, gdy przekroczone zostają ustawowe progi.

W sytuacji, gdy studnia jest głębsza albo pobór wyższy, niezbędne staje się uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego — a wcześniej często także dopełnienie formalności na działce, o których łatwo zapomnieć.

Podstawa prawna / źródło

Nowelizacja ustawy — Prawo wodne, uchwalona przez Sejm w piątek (projekt poselski Koalicji Obywatelskiej); ustawa skierowana do Senatu. Informacja na podstawie depeszy PAP.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi