- Bezprawnik -
- Technologie -
- Chciałam wyrzucić zepsuty irygator za 200 zł. Naprawiłam go sama za niecałe 50 zł
Chciałam wyrzucić zepsuty irygator za 200 zł. Naprawiłam go sama za niecałe 50 zł
Gdy w małym AGD zepsuje się nam drobna część, przeważnie wyrzucamy taki sprzęt, nawet nie sprawdzając, czy można ją dokupić. Tymczasem bywa to sporym błędem. Kiedy nowe urządzenie wycenione jest na 200 zł, a uszkodzony element kosztuje do niego niecałe 50 zł, jego naprawę należy uznać za opłacalną.
Zamiast wyrzucić zepsuty sprzęt AGD, lepiej sprawdzić cenę części
Ostatnio zauważyłam, że zbiornik w moim irygatorze do jamy ustnej zaczął przeciekać. Korzystam z popularnego modelu EW1211W firmy Panasonic, który wielu z nas ma w swoim domu. To, jak wygląda, można zobaczyć na tym zdjęciu.

Przeciekanie pojemniczka na wodę w urządzeniu, które służy do płukania jamy ustnej, czyni je bezużytecznym. Sprzęt ten kupiłam na Allegro pięć lat temu, więc gwarancja dawno minęła, a termin, do kiedy można złożyć reklamację, upłynął jeszcze wcześniej.
Planowałam zanieść to urządzenie przy najbliższej okazji do miejskiego pojemnika na elektroodpady i zamówić nowy irygator. Ale przyszło mi do głowy, że przecież istnieje szansa, że uszkodzony zbiornik można dokupić za niewielką kwotę.
Część za 33,90 zł zamiast nowego irygatora za 200 zł
Jak się okazało, miałam rację. W jednej z firm znalazłam ofertę sprzedaży tego pojemniczka za 33,90 zł (plus wysyłka za 13,99 zł). Razem daje to 47,89 zł. Szczegóły można zobaczyć na poniższym screenie.

Zakładając, że nowy irygator kosztowałby mnie 200 zł, byłam na tym zakupie o nieco ponad 150 zł do przodu. Z wymianą zbiorniczka poradziłam sobie samodzielnie – wystarczyło go po prostu przełożyć.
Wypada mi jednak mocno podkreślić, że wspomniany pojemniczek w innych sklepach z częściami do małego AGD był znacznie droższy. Dla przykładu poniższa oferta pokazuje, że potrafi on kosztować nawet ponad 100 zł. Dodajmy, że tak wysoko wyceniono używany element.

W podobny sposób udało mi się naprawić jajowar firmy Tristar. Uszkodził się w nim przycisk, a ponieważ marka ta korzysta ze standardowych włączników, wystarczyło go nabyć w sklepie elektronicznym za 5 zł.
Złamany plastik to nie uszkodzona elektronika. Kiedy warto szukać części zamiennych?
O ile sama naprawa pogwarancyjna uszkodzonego mechanizmu małego AGD może być nieopłacalna, o tyle niektóre elementy do popularnych modeli są do dokupienia.
Mowa tu np. o takich podzespołach, jak zbiorniki, pokrywki, uchwyty, przyciski itp. – wszystko to, co łatwo zdemontować i zamontować, a co nie wiąże się bezpośrednio z wewnętrznym mechanizmem.
Prawo do naprawy a dostępność części do małego AGD
W teorii producenci powinni nam umożliwiać dostęp do komponentów przez 7–10 lat od wycofania danego urządzenia z rynku. Taki obowiązek nakłada na nich unijne prawo do naprawy, które ma ukrócić planowane postarzanie sprzętu. Ceny elementów zamiennych nie są jednak regulowane i ich zakup wciąż nie zawsze się kalkuluje.
Części z OLX i Vinted, czyli zamienniki za grosze
Ale w takiej sytuacji nic nie stoi na przeszkodzie, by pozyskać części z uszkodzonych sprzętów wystawianych na OLX i Vinted. Platformy ze sprzedażą rzeczy używanych bywają ich prawdziwą kopalnią. Nierzadko są tam one oferowane za grosze, co czyni proste przełożenie elementów w pełni opłacalnym przedsięwzięciem.










