1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. PKO BP zrobił coś, na co żaden inny bank nie wpadł. Klienci powinni być zadowoleni

PKO BP zrobił coś, na co żaden inny bank nie wpadł. Klienci powinni być zadowoleni

PKO BP jako pierwszy bank w Polsce wypuścił kampanię zbudowaną ze spreparowanych scamów, by pokazać, jak wyglądają one od środka. Dla klientów to ważna lekcja o tym, jak działają oszuści i na co trzeba uważać.

Reklama, która uczy zamiast sprzedawać

Kampania „Rekłamy", bo o niej mowa, może zaskakiwać. W jej ramach w sieci pojawiają się materiały wizualnie identyczne z typowymi oszustwami — obietnice szybkiego zarobku, limitowane okazje, presja czasu. Kliknięcie nie prowadzi jednak na fałszywą stronę inwestycji ani do podstawionego sklepu. Zamiast tego pojawia się wyjaśnienie: jak taki scam działa, jakie emocje wykorzystuje i co powinno wzbudzić czujność.

Tym samym bank zamiast ostrzegać słowami, odtwarza samo doświadczenie i pokazuje mechanizm oszustwa od wewnątrz. To podejście inne niż dotychczasowe komunikaty, w których PKO ostrzega przed oszustami w social mediach wyłącznie za pomocą alertów i list zaleceń.

Technologia blokuje miliardy, ale nie wszystko

PKO BP zatrzymuje według własnych danych ponad 90 proc. prób oszustw transakcyjnych. Bank analizuje operacje w czasie rzeczywistym, korzysta z biometrii behawioralnej i monitorowania urządzeń. CERT banku zablokował dotychczas blisko 18 tysięcy fałszywych stron, a kwota podejrzanych transakcji zatrzymywanych rocznie sięga kilku miliardów złotych.

To imponujące liczby. Ale właśnie dlatego, że zabezpieczenia techniczne są coraz skuteczniejsze, przestępcy coraz rzadziej próbują się przez nie przebić. Łatwiej zaatakować bezpośrednio klienta — przez emocje, pośpiech i zaufanie.

Cel: nie hasło, lecz decyzja

To istotna zmiana w sposobie myślenia o cyberbezpieczeństwie. Klasyczne ataki polegały na przełamaniu zabezpieczeń technicznych. Dziś dominuje socjotechnika — przestępca nie potrzebuje dostępu do systemu, jeśli zdoła przekonać klienta, żeby sam wykonał przelew. Fałszywa inwestycja, telefon od rzekomego pracownika banku, sklep oferujący produkty w absurdalnie niskiej cenie — wszystko to działa, bo bazuje na mechanizmach psychologicznych wspólnych dla każdego.

Najpopularniejsze schematy oszustw

Kampania PKO BP wymienia wprost najczęstsze schematy: wyłudzenia BLIK, podszywanie się pod instytucje, fałszywe sklepy online, oferty inwestycyjne. Mechanizm oszustwa na numer BLIK pokazuje, jak łatwo przestępcy wykorzystują popularny system płatności, a nowe oszustwo na Allegro dowodzi, że fałszywe strony potrafią do złudzenia przypominać prawdziwe. Każdy z tych schematów ma jedną wspólną cechę — wywołuje emocję i skraca czas na zastanowienie.

Zatrzymaj się. Pomyśl. Sprawdź

Bank powtarza w kampanii prostą regułę złożoną z trzech kroków. Im prościej, tym łatwiej przywołać ją w chwili, gdy coś wydaje się zbyt atrakcyjne. Oszustwa na inwestycje typu ORLEN i recovery scam rzadko wyglądają jak oszustwa — częściej przypominają okazję, której szkoda nie wykorzystać.

Inicjatywa PKO BP jest warta uwagi z jeszcze jednego powodu: bank nie ograniczył się do bannera z ostrzeżeniem. Zbudował doświadczenie, które samo w sobie działa jak test czujności — i które trudniej zignorować niż kolejny komunikat o „zachowaniu ostrożności w sieci". Dla porównania, kiedy oszuści podszywają się pod PKO, to właśnie renoma banku staje się ich największą bronią — a tej nie da się zablokować żadnym systemem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi
Kliknij by przejść do artykułu