- Bezprawnik -
- Biznes -
- Czytelnicy skarżą się na Play, a on sobie z tego nic nie robi, rośnie i rośnie
Czytelnicy skarżą się na Play, a on sobie z tego nic nie robi, rośnie i rośnie
Sieć Play to najmłodszy infrastrukturalny operator komórkowy tworzący w Polsce tzw. Wielką Czwórkę, który dołączył do Plusa, Ery oraz Idei (dzisiejsze T-Mobile i Orange). Przez lata był on wyszydzany przez wielu z nas ze względu na najsłabszy zasięg. Teraz to się zmieniło, a nawet w czasach słabszego sygnału był w stanie osiągać fantastyczne wyniki finansowe. Tak samo, jak w I kwartale 2026 r.
I kwartał 2026 bardzo dobry w wykonaniu Grupy Play
Pamiętam nawet, jak Play był wyśmiewany także właśnie przez największych konkurentów, którzy oferowali niskie ceny połączeń, ale akurat do Play stawki były o wiele wyższe. Nie zatrzymało to jednak operatora przed jego ekspansją na cały kraj.
Teraz Grupa Play chwali się bardzo dobrymi wynikami za I kwartał 2026 r. Zachowano wysoką efektywność biznesową i ciągły wzrost w praktycznie wszystkich kluczowych obszarach działalności tego operatora. Co prawda do operatora trafiają sygnały od klientów dotyczące rozmaitych nieprawidłowości — wystarczy przypomnieć głośną sprawę, w której nasza czytelniczka pokazała, jak Play podpis na tablecie zamienił w zupełnie inną umowę niż zamawiała — ale komercyjnie operator radzi sobie wybitnie.
Wzrosty we wszystkich kluczowych segmentach
W swoim oficjalnym oświadczeniu Play chwali się następującymi wynikami:
- wzrost przychodów całkowitych do 2,7 mld zł (+3,9% r/r),
- wzrost przychodów z usług mobilnych do 1,4 mld zł (+5,3% r/r),
- wzrost przychodów z usług domowych do 0,504 mld zł (+1,7% r/r).
Wskaźnik EBITDAaL wyniósł w I kwartale bieżącego roku rekordowy poziom 1,2 mld zł, co przekłada się na wzrost 9,7% rok do roku. Grupa Play zwiększyła bazę klientów zarówno usług mobilnych (komórkowych), jak i domowych (m.in. światłowód Plus i konkurencyjne produkty Play). Ich wzrost wyniósł odpowiednio +1,5% i +1,7% w ujęciu rocznym.
Skoro z Play ma być tak źle, to dlaczego co kwartał osiąga tak dobre wyniki?
Play od dawna stawia na niezależność i sprawny marketing
Kwartalne wyniki komentuje Ken Campbell, CEO Grupy Play:
Kontynuujemy wysoką dynamikę wzrostu, co potwierdzają nasze mocne wyniki finansowe osiągane przy zachowaniu konsekwentnej dyscypliny kosztowej. Działając na wysoce konkurencyjnym i wymagającym rynku, z dużą uwagą obserwujemy otoczenie makroekonomiczne oraz zmieniające się potrzeby naszych klientów — zarówno indywidualnych, jak i biznesowych.
Nasze wyniki są przede wszystkim efektem zaufania, jakim obdarzają nas klienci oraz pracy całego zespołu, któremu należą się szczególne podziękowania za zaangażowanie i konsekwencję w realizacji strategii.
Dlatego niezmiennie realizujemy strategię opartą na dostarczaniu wysokiej jakości usług w atrakcyjnej cenie, stawianiu klienta w centrum naszych działań oraz dalszych inwestycjach w nowoczesną sieć telekomunikacyjną. Przekłada się to na wysoką efektywność operacyjną oraz wzrost we wszystkich kluczowych obszarach działalności, a rekordowa EBITDAaL potwierdza, że obrany kierunek przynosi wymierne efekty.
Koniec ery „Zasięgu Czterech Sieci”
Już dawno temu Play przestał być zależny od pozostałych wielkich operatorów, a więc Orange, Plusa i T-Mobile. Pamiętany przez wielu „Zasięg Czterech Sieci” to już nieaktualny chwyt marketingowy, gdyż Play nie oferuje już wewnętrznego roamingu, tj. korzystania z zasięgu innych sieci GSM.
Zamiast tego doraźnego rozwiązania zaczął mocno inwestować we własną infrastrukturę. Może i kilkanaście lat temu jakość sygnału Play zwykle odstawała od pozostałych sieci, a operator wciąż mierzy się ze skargami klientów, którym oferuje się droższy abonament w Play a zasięg ma rzekomo wtedy „magicznie się poprawić”. Obecnie jednak pokrycie sieci jest co najmniej konkurencyjne (choć to też zależy często od danej lokalizacji). W każdym razie Play chwali się, że w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku zdołał uruchomić 121 nowych stacji bazowych, a w sumie ma ich już aż 13 296.
Światłowodowa ofensywa Play. Fuzja z UPC nie obyła się bez kontrowersji
Play inwestuje i rozwija mocno także infrastrukturę stacjonarną, a jego sieć światłowodowa (głównie dzięki fuzji z UPC) obejmuje swoim zasięgiem 11,6 mln gospodarstw domowych. Skala robi wrażenie, ale i tutaj nie obyło się bez problemów — historia, w której były klient UPC pokazuje absurd po fuzji z Play i pokazuje, że operator fakturuje za usługi, których fizycznie nie da się świadczyć jednocześnie, to tylko jeden z wielu sygnałów od czytelników, że integracja systemów obsługi klienta wciąż kuleje.
Walka o stacjonarnego klienta z Plusem i Orange
Na rynku internetu domowego Play nie ma jednak wolnej drogi. Grupa Polsat Plus razem z Polskim Światłowodem Otwartym dogadała się tak, że Plus internet stacjonarny montuje już w blokach i biurowcach na masową skalę — łącznie z dodatkowymi 2,1 mln gospodarstw domowych objętych zasięgiem 1 Gb/s przez Netię i Plusa. To pokazuje, że walka o klienta szerokopasmowego dopiero się rozkręca, a Play musi gonić Orange i Plusa, jednocześnie sprzątając po przejęciu UPC. Wyniki za I kwartał 2026 dowodzą, że na razie operatorowi się to udaje — pytanie tylko, jak długo uda się utrzymać tę dynamikę, jeśli problemy obsługowe nie zostaną w końcu rozwiązane.
zobacz więcej:
