- Bezprawnik -
- Podatki -
- Poseł PiS obiecuje: zarobki Polaków błyskawicznie wzrosną o 30%. Wyższa pensja jest na wyciągnięcie ręki?
Poseł PiS obiecuje: zarobki Polaków błyskawicznie wzrosną o 30%. Wyższa pensja jest na wyciągnięcie ręki?
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Abramowicz obiecuje: wkrótce Polacy zaczną zarabiać na rękę nawet 30% więcej niż obecnie. Szkoda tylko, że to niemożliwe do realizacji mrzonki.

Pomysły posła Abramowicza nie powinny być czytelnikom Bezprawnika obce. Raptem parę miesięcy temu, gdy niektórzy wierzyli jeszcze w rządowe obietnice wdrożenia jednolitego podatku dochodowego, Adam Abramowicz był twarzą rewolucji podatkowej w iście kopernikańskim stylu.
Od tego czasu trochę wody w Wiśle upłynęło, a drzew wycięto, a obiecywanej rewolucji podatkowej nie ma - jest za to jej zapowiedź, choć w nieco innym wymiarze. Poseł Abramowicz obiecuje bowiem błyskawiczny wzrost zarobków Polaków. Nawet 30% więcej mamy zarabiać dzięki zmniejszeniu tzw. pozapłacowych kosztów zatrudnienia. Jak tłumaczy poseł:
Prostsze podatki = niższe podatki i wyższa pensja?
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że takie rozwiązanie jest sensowne. W końcu kto by nie chciał płacić niższych podatków, na podstawie prostszych reguł? Nasuwają się jednak dwie, zasadnicze wątpliwości.
Po pierwsze: skąd pewność, że obniżka podatków w 100% zostanie przekazana pracownikom? Oczywiście, można sobie wyobrazić zapis ustawy, który by do tego zobowiązywał pracodawców, ale doświadczenie uczy, że taki zapis jest de facto martwy. Pokazało to wdrożenie podatku bankowego, który również miał zostać sfinansowany przez palących cygara bankowców, a koniec końców zapłacili za niego klienci, płacąc więcej za usługi bankowe. To pierwsza wątpliwość.
Po drugie: kto za to wszystko zapłaci? Skoro podatki będą niższe, to i niższe będą wpływy do budżetu państwa. Poseł Abramowicz szacuje powstałą w ten sposób lukę na 30 miliardów złotych. Sfinansowane to miałoby zostać przez... podatek obrotowy w miejsce podatku CIT. Takie rozwiązanie, niewątpliwie rewolucyjne, mogłoby jednak mocno uderzyć w polskie firmy. Podatek obrotowy w miejsce dochodowego oznacza bowiem, że każdy etap obrotu (np. producent - hurtownia - sklep) podlegałby opodatkowaniu. Jeśli takich szczebelków jest mało - nie jest to duży problem. Jeśli firma zajmuje się produkcją skomplikowanych urządzeń, składających się z wielu elementów, do tego produkowanych w kraju, a nie sprowadzanych z zagranicy - koszty drastycznie rosną.
Czy to się bilansuje? Odpowiedź poznamy już niebawem - projekt ustawy ma być przedstawiony na dniach. Znamienne jest jednak, że projektu tego nie firmuje rząd (zwłaszcza minister Mateusz Morawiecki), ale szeregowy poseł. A to oznacza, że na rzeczywistą, skokową podwyżkę pensji nie ma co liczyć.

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański
14.04.2026 12:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 11:38, Mateusz Krakowski
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski


























