- Bezprawnik -
- Zakupy -
- Ukryte strefy w Żabkach. Sklepy po cichu zamieniają się w bary, turyści zjedzą tam już za 11,99 zł
Ukryte strefy w Żabkach. Sklepy po cichu zamieniają się w bary, turyści zjedzą tam już za 11,99 zł
W wybranych Żabkach znajdują się nieoficjalne strefy gastronomiczne ze stolikami, przy których można zjeść zamówione posiłki. Stanowi to sprytny trik na uniknięcie paragonów grozy – zwłaszcza w miastach turystycznych. Dla przykładu w aktualnej ofercie istnieje kilka opcji przekąsek po 11,99 zł. Za podobne jedzenie w pobliskich lokalach trzeba zapłacić dwa-trzy razy więcej.
Wtajemniczeni mają w centrum Rzeszowa ciekawą miejscówkę w Żabce
Rzeszów nie jest typowo turystycznym miastem. Mimo to zagląda tu całkiem sporo osób – np. przy okazji wypadów w Bieszczady.
Przyjezdni, którzy znają lokalne realia, odwiedzają nietypowe miejsce, gdzie można szybko i stosunkowo tanio zjeść w cywilizowanych warunkach. Jest nim… Żabka położona przy ul. 3 Maja 11.
Stolik w przedsionku zamiast jedzenia na stojąco
Odmienność tego sklepu polega na tym, że osoby kupujące tam chrupboxy, hot dogi czy pizzę wcale nie muszą spożywać przekąsek na stojąco poza lokalem. Mają do dyspozycji stolik z krzesłami barowymi znajdujący się w przedsionku. To, jak dokładnie on wygląda, można zobaczyć na poniższym zdjęciu.

Fot. Kacper Paweł Dworak. Profil Żabki przy ul. 3 Maja 11 w Rzeszowie w Google
Wprawdzie stolik jest niewielki – może pomieścić tylko dwie osoby. Przez ostatnie lata z pewnością pomógł jednak zaoszczędzić na przekąskach setkom turystów.
Podobne punkty istnieją w całej Polsce
Niestety, w internecie nie można znaleźć ich dokładnej listy. Zapewne wynika to z tego, że strefy gastronomiczne w sieci z sympatycznym płazem w logo często funkcjonują nieoficjalnie.
Formalnie wszystko sprzedawane jest w nich na wynos. Oferowanie posiłków na miejscu wywołuje bowiem spore zamieszanie z naliczaniem podatków i wymogami sanepidu. Oficjalne udostępnienie strefy gastronomicznej mogłoby także nałożyć na ajentów trudny do spełnienia obowiązek zapewnienia toalet.
Stoliki z krzesłami funkcjonują więc w Żabkach np. jako meble do dyspozycji klientów. Przykładowo mogą oni przy nich usiąść i zapoznać się z gazetką promocyjną lub aktywować na spokojnie oferty w aplikacji. Ta bywa zresztą źródłem nieporozumień – nie bez powodu w końcu ktoś odważył się zrugać Żabkę za to, w jaki sposób prezentuje ceny. Ewentualna konsumpcja odbywa się przy okazji na odpowiedzialność klientów.
Jak znaleźć Żabkę ze stolikami, przy których można zjeść przekąski?
Takie punkty sieci najczęściej usytuowane są w centrach miast, przy dworcach, a także w pobliżu MOP-ów na autostradach. Nie stanowi to jednak normy, a szczegóły należy zweryfikować przed podróżą. Warto pamiętać, że gęstość sieci bywa różna – jak pokazuje mapa sklepów sieci Żabka, w niektórych miejscowościach po hot doga trzeba jechać kilkadziesiąt kilometrów.
Najlepiej wejść na profile konkretnych Żabek w Google. Jeśli znajduje się w nich strefa konsumpcyjna, powinno być to widoczne na fotografiach.
Tanie jedzenie w kurortach to często jedyna alternatywa
Nie namawiam nikogo do stołowania się w sklepach z płazem na wakacjach. Posiłki z nich trudno uznać za zdrowe i często lepiej pójść na normalny obiad. Problem polega na tym, że w wielu lokalizacjach nie ma alternatywy za rozsądne pieniądze. Podobnie jest nad morzem, gdzie jak uniknąć paragonu grozy to pytanie, które zadaje sobie niemal każdy turysta.
Nie zmienia to faktu, że dla wielu osób zagranica jest tańsza i lepsza niż wypoczynek w polskich górach. Jeśli sama miałabym kupić kebab na Krupówkach w Zakopanem za 40 zł, wolałabym pójść na odmrożoną pizzę za 20 zł do Żabki.










