Rekrutacje bez hamulców, ale z innym celem
Pracodawcy nie wstrzymują procesów rekrutacyjnych – 84% firm deklaruje plany zatrudnieniowe na 2026 rok, co stanowi spadek zaledwie o 2 punkty procentowe w porównaniu z rokiem ubiegłym. Co jednak istotne, zmienia się powód, dla którego firmy szukają nowych pracowników.
Tradycyjnie dominujący argument „rozwój biznesu" (45% wskazań) ustępuje miejsca nowej kategorii – zmianom strukturalnym. Aż 20% organizacji jako kluczowy powód rekrutacji wskazuje właśnie restrukturyzację, co stanowi rekordowy wynik w pięcioletniej historii badania. Firmy przechodzą transformację technologiczną i cyfrową, napędzaną m.in. rozwojem sztucznej inteligencji, co całkowicie zmienia zapotrzebowanie kompetencyjne.
Największym zainteresowaniem cieszą się role operacyjne oraz te związane ze wsparciem biznesu. Kluczowi pozostają także pracownicy działów sprzedaży, obsługi klienta oraz IT i inżynierii – bez nich niemożliwe jest wprowadzenie organizacji na kolejny poziom cyfryzacji.
Kompetencje, których szukają pracodawcy
Na szczycie listy pożądanych umiejętności znalazły się kompetencje biznesowe i analityczne: zarządzanie projektami, analiza biznesowa i planowanie strategiczne. Tuż za nimi plasują się kompetencje techniczne specyficzne dla branż oraz – co może zaskakiwać – umiejętności miękkie i przywódcze, wskazane przez 42% ankietowanych organizacji.
To ważna informacja dla osób planujących rozwój kariery. Komunikacja, zdolności interpersonalne i zarządzanie zespołem będą zyskiwać na znaczeniu wraz z postępującą cyfryzacją świata pracy. Paradoksalnie, im więcej automatyzacji, tym cenniejsze stają się typowo ludzkie kompetencje.
Podwyżki tak, ale skromniejsze
74% firm uwzględniło podwyżki w planach na 2026 rok – brzmi optymistycznie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Zaledwie 5% pracodawców planuje podnieść wynagrodzenia o więcej niż 10%, co stanowi spadek o 6 punktów procentowych w porównaniu z rokiem poprzednim.
Trend jest wyraźnie spadkowy. Firmy tłumaczą się malejącą inflacją i dyscypliną budżetową. Coraz więcej organizacji przygotowuje się też do nadchodzących przepisów o jawności wynagrodzeń, które wymuszą transparentność w polityce płacowej. W związku z tym siatki wynagrodzeń są poddawane wnikliwej analizie, co przekłada się na większą ostrożność w przyznawaniu podwyżek.
Pracownicy coraz bardziej niezadowoleni
Tu właśnie zaczyna się problem. Odsetek specjalistów odczuwających satysfakcję z wynagrodzenia spadł do zaledwie 39%. Jednocześnie 42% respondentów ma poczucie, że ich płaca jest nieadekwatna do zakresu obowiązków – często wynika to ze zwiększania zakresu obowiązków bez odpowiedniego wzrostu wynagrodzenia.
W tym kontekście nie dziwi, że aż 66% pracowników oczekuje podwyżek w 2026 roku – to więcej niż w poprzedniej edycji badania. Część z nich liczy na poprawę sytuacji w swojej firmie i wyrównanie zaległości z ubiegłego roku. Inni będą aktywnie przeglądać oferty konkurencji.
Trudności rekrutacyjne nie znikają
Pomimo doniesień o ochłodzeniu rynku pracy, 47% pracodawców wciąż spodziewa się trudności rekrutacyjnych. Pozyskanie kandydatów odpowiadających na precyzyjne oczekiwania firm – łączących bogate doświadczenie z kompetencjami cyfrowymi, liderskimi i miękkimi – pozostaje wyzwaniem.
Pracodawcy mają świadomość, że rekrutacja takich osób może wymagać dopasowania oferty finansowej do ich oczekiwań. Jednocześnie deklarują, że nie porzucą dyscypliny budżetowej. To napięcie między potrzebami a możliwościami będzie jednym z kluczowych wyzwań 2026 roku.
Co to oznacza dla pracowników?
Raport Hays pokazuje rynek w fazie transformacji – bez oznak kryzysu, ale też bez dynamicznego rozwoju. Dla pracowników płyną z tego jasne wnioski.
Po pierwsze, inwestycja w kompetencje cyfrowe i analityczne to już nie opcja, a konieczność. Firmy poszukują specjalistów łączących wiedzę branżową z umiejętnościami technicznymi. Po drugie, umiejętności miękkie – komunikacja, zarządzanie zespołem, przywództwo – będą coraz bardziej cenione i mogą stanowić przewagę konkurencyjną na rynku pracy.
Po trzecie, warto być przygotowanym na rozmowy o wynagrodzeniu. Skoro tylko 5% firm planuje podwyżki przekraczające 10%, a oczekiwania pracowników rosną, negocjacje płacowe staną się trudniejsze. Kluczowe będzie umiejętne pokazanie swojej wartości dla organizacji i uargumentowanie oczekiwań konkretnymi osiągnięciami.
Perspektywa na 2026
Rok 2026 zapowiada się jako czas, w którym rynek pracy będzie testował cierpliwość obu stron. Pracodawcy chcą rekrutować, ale ostrożnie podchodzą do wynagrodzeń. Pracownicy oczekują podwyżek, ale mogą być rozczarowani ich wysokością.
Jak podsumowuje Alex Shteingardt, Dyrektor Zarządzający Hays Poland: „Rok 2026 będzie dobrym czasem na stworzenie mapy kompetencji w organizacjach, określenie krytycznych niedoborów i zaplanowanie strategii rozwiązania tego problemu". Dla profesjonalistów oznacza to jedno – kto zainwestuje w rozwój dziś, zbierze owoce jutro.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj