- Bezprawnik -
- Finanse -
- Policzyliśmy, ile można zaoszczędzić, zamieniając auto na dwa kółka. Kwota może zaskoczyć
Policzyliśmy, ile można zaoszczędzić, zamieniając auto na dwa kółka. Kwota może zaskoczyć
Kiedy szacujemy koszt codziennych dojazdów samochodem do pracy, zwykle patrzymy na to, co pokazuje wskaźnik paliwa i jaka jest aktualna cena benzyny — i na tym kończymy. Tymczasem paliwo odpowiada za mniej niż połowę tego, co samochód realnie zabiera z domowego budżetu. Dojazd autem może kosztować nawet ok. 4,6 tys. zł rocznie, rowerem — nieco ponad tysiąc. Zamiana samochodu na rower może zatem pomóc zaoszczędzić ok. 3,5 tys. zł, czyli tyle, ile kosztuje przyzwoity tygodniowy wyjazd we dwoje.
Dystrybutor pokazuje mniej niż połowę prawdy. Przy podróży autem trzeba jeszcze uwzględnić inne koszty
Policzmy koszty dojazdu do pracy osoby, która mieszka na obrzeżach większego miasta, a biuro ma nieco bliżej centrum. Załóżmy, że jej trasa wynosi ok. osiem kilometrów w jedną stronę. Nie jest to dystans szczególnie duży; nie doliczamy też jazdy na zakupy po pracy, czy po odbiór dzieci z placówek.
Samo paliwo to nieco ponad 2 tys. zł rocznie
Przy 16 km dziennie i 21 dniach roboczych wychodzi 336 km miesięcznie, czyli nieco ponad 4 tys. km w skali roku (a to i tak wariant oszczędny). Przy cenie Pb95 w okolicach 6,58 zł za litr (stan na 25 sierpnia) i miejskim spalaniu 8 l/100 km daje to kwotę 2122 zł na samo tankowanie.
OC, serwis i opony, czyli prawdziwy koszt utrzymania samochodu
I w tym miejscu większość z nas kończy liczenie — co niestety jest błędem. Auto trzeba bowiem ubezpieczyć (OC dla małego samochodu miejskiego to wydatek rzędu 950 zł), oddać raz w roku na serwis okresowy (około 700 zł), zmieniać i przechowywać opony w dwóch kompletach (kolejne 700 zł) oraz opłacić badanie techniczne, czyli 149 zł. Żadna z tych pozycji nie zależy od tego, ile kilometrów faktycznie pokonamy. Warto też pamiętać, że przegląd samochodu od lat kosztuje podobnie, a obowiązek wymiany opon wygląda w przepisach inaczej, niż się powszechnie sądzi.
Po zsumowaniu powyższych wydatków wychodzi ponad 4600 zł rocznie. Co istotne, kwota ta nie uwzględnia np. płatnego parkowania, jazdy samochodem na urlop czy do rodziny. Do tego dochodzą zmiany, przez które niektórzy kierowcy zapłacą wyższe OC, a pełny koszt utrzymania samochodu obejmuje jeszcze jedną pozycję, o której zwykle się zapomina — utratę wartości auta.
Rower kosztuje 1,1 tys. zł rocznie. I w większości przypadków na tym lista wydatków się kończy
Sensowny rower miejski to wydatek rzędu 2–3 tys. zł; zakładając, że posłuży choćby pięć sezonów, daje to obciążenie na poziomie 500 zł rocznie. Trzeba doliczyć też coroczny serwis — przegląd podstawowy to 80–150 zł robocizny (kompleksowy 150–300 zł), wymiana łańcucha 30–50 zł plus część, klocki hamulcowe 25–50 zł plus materiał, centrowanie koła 50–100 zł. Przy codziennym jeżdżeniu rowerem realnie trzeba założyć wydatek rzędu 500–600 zł rocznie razem z częściami.
Łącznie daje to jakieś 1,1 tys. zł. I tu rachunek się kończy: nie ma potrzeby wykupywania OC, płacenia za badanie techniczne, kompletu opon zimowych czy abonamentu parkingowego.
Kiedy rower nie zastąpi auta?
Trzeba oczywiście uczciwie przyznać, że rower nie zawsze zastąpi samochód — nie sprawdzi się przy dużych zakupach, wożeniu dzieci na zajęcia czy podczas zimowej zamieci. Sama jazda na rowerze z dzieckiem rządzi się przy tym własnymi przepisami. Ale nawet okresowa przesiadka na rower pozwoli nam sporo zaoszczędzić.
Pieniądze to nie wszystko. Argumentów za przesiadką na rower jest więcej
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym 150–300 minut umiarkowanej aktywności fizycznej tygodniowo. W teorii niewiele; w praktyce ciężko na to znaleźć czas. Z tego względu jazda rowerem zamiast samochodem (chociaż tylko w niektórych sytuacjach) pozwala na zwiększenie aktywności fizycznej, która służy naszemu zdrowiu.
Rower zmienia stosunek do trasy
Nie da się też ukryć, że rower zmienia także stosunek do samej trasy. Za kierownicą jest ona wyłącznie odległością do przejechania; na rowerze zaczyna się ją zauważać, razem z bocznymi ulicami, którymi nigdy się nie jechało, bo prowadzą nie tam, gdzie akurat trzeba. To w gruncie rzeczy najtańszy dostępny sposób na zwiedzanie własnego miasta.
Kilka godzin bez ekranów
Zostaje jeszcze kwestia, o której mówi się najrzadziej: kilka godzin poza domem i bez telefonu, bo w trakcie jazdy i tak się go nie wyjmuje. Dla wielu rodzin weekendowy wyjazd rowerowy jest jedynym momentem w tygodniu, kiedy wszyscy robią to samo, w tym samym czasie i bez ekranów. Nie wymaga przy tym ani rezerwacji biletów, ani planowania z wyprzedzeniem — i można go powtórzyć w następną sobotę.
Weekend, który nie wymaga zaplanowanego budżetu. Ani formy
Wiadomo jednak, że nawet przy najlepszych chęciach często brakuje odpowiedniej motywacji, by wrócić do jazdy. Dobrym pomysłem może być zatem dołączenie do darmowego eventu, który nie wymaga wcześniejszego przygotowania.
Coffee Race we Wrocławiu i akcja Banku Pekao
Mowa o Coffee Race, który odbędzie się 29 sierpnia we Wrocławiu. To przejazd, na którego trasie punktami kontrolnymi są lokalne kawiarnie. Nie ma tu podziału na kategorie ani na poziom zaawansowania — każdy jedzie własnym tempem, a przerwa na kawę jest wpisana w trasę. Partnerem wydarzenia jest Bank Pekao, który uruchamia przy tej okazji akcję „Kręć kilometry z Bankiem Pekao S.A.”. Zasady są proste: dystans rejestruje się w aplikacji Strava na wyznaczonych trasach, a co miesiąc nagrody trafiają do pięciu kobiet i pięciu mężczyzn z najlepszym wynikiem. W wybranych miastach uczestnicy dostają drip bagi z kawą i kod QR.
Kilka dni wcześniej Bank Pekao był też partnerem ultramaratonu Bałtyk–Bieszczady Tour, w którym ponad 400 osób pokonywało samodzielnie ponad tysiąc kilometrów od morza w góry, oraz festiwalu w Białce Tatrzańskiej. Wrocławska sobota to zupełnie inna skala i o to właśnie chodzi — dołączyć mogą nawet Ci, którzy już dawno nie jeździli swoim jednośladem.
Warto przy tym wszystkim pamiętać, że nie jest to apel, aby rezygnować z samochodu, bo w części sytuacji rower nie jest w stanie go zastąpić
Osoby, które chciałyby rozpocząć swoją rowerową podróż, mogą zacząć już w najbliższy weekend.
Artykuł powstał we współpracy z Bankiem Pekao S.A.
zobacz więcej:










