- Bezprawnik -
- Społeczeństwo -
- Po 19 latach znika najbardziej kontrowersyjna strona polskiego internetu. „Przyszła pora na odpoczynek"
Po 19 latach znika najbardziej kontrowersyjna strona polskiego internetu. „Przyszła pora na odpoczynek"
1 września 2026 roku swoją działalność zakończyła kontrowersyjna strona internetowa Sadistic.pl. Istniała w sieci przez niemal 19 lat, a jej zamknięcie to z pewnością koniec pewnej epoki polskiego internetu.
Sadistic.pl — najbardziej kontrowersyjna strona w dziejach polskiego internetu?
Kres Sadistica może symbolicznie oznaczać nadejście „cywilizowanego" internetu. Na stronie umieszczano bowiem przez niemal dwie dekady drastyczne treści, które mógł obejrzeć każdy — nawet dziecko, choć dziś ochrona nieletnich w sieci traktowana jest znacznie poważniej. Wystarczyło zarejestrować się na stronie, zaznaczyć wiek ponad 18 lat i mieć dostęp do niesławnej zakładki „Hard" — o czymś takim jak weryfikacja wieku przez mObywatela nikt wtedy nie myślał.
Zakładka „Hard", czyli ludzka krzywda na wyciągnięcie ręki
Właśnie dział „Hard" wzbudzał tak ogromne kontrowersje, gdyż praktycznie zawsze zawierał treści pokazujące ludzką krzywdę, najczęściej w ten najbardziej drastyczny sposób. Otwarte złamania, bardzo poważne urazy, a nawet materiały przedstawiające śmierć — wszystko to można było obejrzeć na ekranie komputera czy smartfona i nikt przez prawie 19 lat nie próbował (a przynajmniej nie próbował skutecznie) tego powstrzymać.
Tak naprawdę Sadistic.pl zamknął się sam, poniekąd z własnej inicjatywy, choć w treści komunikatu rzeczywiście możemy przeczytać, że chodziło również o coraz większą liczbę regulacji i odpowiedzialność za udostępniane treści — a blokowanie treści to temat, który w polskiej debacie wraca regularnie.
Serwis został zamknięty 1 września 2026 roku. Treść pożegnalnego komunikatu
Drodzy użytkownicy,
Po prawie 19 latach przyszła pora na zasłużony odpoczynek.
Utrzymanie tej strony zawsze było karkołomnym zadaniem finansowym ze względu na „trudny" charakter publikowanego materiału.
Próba uczynienia z niej miejsca mniej „problematycznego" dla nas jako właścicieli skończyła się niepowodzeniem — odbiorcy oczekiwali znacznie mocniejszego przekazu, co zaowocowało częstymi atakami, a momentami nawet groźbami.
Dodatkowo rośnie liczba regulacji dotyczących platform internetowych, zwłaszcza z materiałami wideo, które coraz mocniej zrzucają na operatorów odpowiedzialność za to, co jest u nich dostępne.
W związku z tym zdecydowaliśmy się zamknąć Sadol.pl.
Dziękujemy, że byliście częścią tej przygody.
Z poważaniem,
Zespół Sadol.pl
„Sadole" chcieli sadystycznych treści
W tym samym komunikacie dowiadujemy się również, że zespół moderatorów próbował nieco złagodzić ton wrzucanych treści. Przyznam, że sam czasami wchodziłem na Sadistic.pl, ale głównie po to, żeby mieć w jednym miejscu filmiki udostępniane pierwotnie na YouTube (kanały STOP CHAM itp.).
Nigdy nie miałem zamiaru włączać wideo przedstawiającego np. skejtera na desce z tytułem w stylu „Nie jadł Danonków", o zakładce „Hard" nie wspominając. Sam kiedyś złamałem rękę i nie chcę widzieć tego samego drugi raz, nawet na ekranie monitora. Muszę przy okazji przyznać, że najbardziej „płodni" użytkownicy serwisu (tzw. „Sadole") mieli naprawdę czarne poczucie humoru.
Od Sadistica do Sadola — zmiana domeny i złagodzenie tonu
Mimo że bywałem tylko gościem od czasu do czasu, to rzeczywiście zauważyłem pewną zmianę w publikowanych materiałach z „piwkami" zamiast lajków. Doszła zakładka „Soft", a publikowane były głównie filmy, które sam widuję w rolkach na Insta (pytanie, czy Sadistic stał się łagodniejszy, czy może media społecznościowe oferują coraz bardziej agresywne treści). Nawet nazwa domeny zmieniła się rok czy dwa lata temu z Sadistic.pl na Sadol.pl.
„Sadol uczy, Sadol bawi", czyli drastyczne treści jako szkolenie BHP
„Sadol uczy, Sadol bawi" to powiedzonko okraszone (a jakże) czarnym humorem, w którym jest jednak nieco prawdy. Na Wykopie czy w innych miejscach możemy teraz przeczytać posty internautów, którzy zauważają, że Sadistic.pl był dla nich najlepszym szkoleniowcem BHP, jaki mógł się im trafić.
Czy zdjęcia z wypadków uczą ostrożności za kółkiem?
Sam przypominam sobie, jak na kursie prawa jazdy kat. B (niemal równe 20 lat temu) słyszałem od prowadzącego, że na sali, na której było może ok. 30 osób, zapewne siedzi jeden lub dwóch przyszłych piratów drogowych. Stwierdził on wtedy, że istnieje tylko jeden sposób na to, żeby młody kierowca naprawdę uważał za kółkiem — należy przedstawić mu zdjęcia z najbardziej drastycznych wypadków drogowych. Uznał, że gdy ktoś zobaczy, czym może skończyć się brawurowa jazda, z pewnością zdejmie nogę z gazu.
Osobiście uważam, że treści przedstawiające śmierć i poważne wypadki, których skutki doskonale widać na ekranie, nigdy nie powinny być publikowane w internecie. Nie rozumiem, czemu ma to służyć. Resztę (wypadki drogowe, katastrofy naturalne, zmagania wojenne itp.) możemy ostatecznie i tak znaleźć np. na YouTubie czy Instagramie.
Czy ktoś zastąpi Sadistica?
Natura nie lubi próżni, więc być może ktoś kiedyś spróbuje stworzyć miejsce, które w pewnym sensie zastąpi Sadistica. Trudno jednak wyobrazić sobie, by w 2026 roku podobny serwis mógł funkcjonować przez niemal dwie dekady w takiej formie.










