1. Bezprawnik -
  2. Praca -
  3. Sprawa Dino trafiła do prokuratury. Ministerstwo interweniuje, pracownicy przygotowują się do strajku

Sprawa Dino trafiła do prokuratury. Ministerstwo interweniuje, pracownicy przygotowują się do strajku

W Dino trwa pogotowie strajkowe, na wrzesień zapowiedziano strajk generalny, a do Prokuratury Krajowej trafiło zawiadomienie o utrudnianiu działalności związkowej. W tle są wypowiedzenia, które zdaniem OPZZ Konfederacja Pracy wręczono z pominięciem obowiązkowej konsultacji ze związkiem. Dla samych zwolnionych liczy się jednak to, że na odwołanie od wypowiedzenia do sądu pracy mają tylko 21 dni.

Resort pracy pisze do inspekcji. Wszystko rozbija się o jeden przepis

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zwróciło się do Głównego Inspektora Pracy o pilniejsze zajęcie się wypowiedzeniami w spółce. O wystąpieniu ministerstwa poinformowali bankier.pl przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy.

Wniosek szefowej resortu Agnieszki Dziemianowicz-Bąk ma być reakcją na zgłaszane przez organizację wątpliwości co do zgodności prowadzonych zwolnień z prawem pracy; w praktyce oznacza to kontrolę PIP w firmie. Związek twierdzi, że rzecz ciągnie się od listopada 2025 r. i może dotyczyć setek osób; w ostatnim czasie wypowiedzenia otrzymały m.in. pracownice z Piotrkowa Trybunalskiego i Zabrza, zdaniem związkowców za udział w strajku ostrzegawczym.

Art. 38 Kodeksu pracy: konsultacja ze związkiem to nie zgoda

Wszystkie te zarzuty opierają się na art. 38 Kodeksu pracy. Przepis nakazuje pracodawcy, by o zamiarze wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieokreślony zawiadomił najpierw na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową, podając przyczynę rozwiązania umowy; związek ma wtedy pięć dni na zgłoszenie umotywowanych zastrzeżeń.

Trzeba jednak zauważyć, że nie jest to ani zgoda, ani prawo weta – po wyczerpaniu procedury pracodawca może wypowiedzieć umowę również wtedy, gdy organizacja się sprzeciwi. Liczy się samo dopełnienie formalności, co – nie da się ukryć – stawia zwolnionego w wygodnej sytuacji procesowej. Przed sądem nie musi bowiem dowodzić, że stracił pracę niesłusznie; wystarczy, że wykaże pominięcie konsultacji.

Sprawa trafiła do prokuratury, ale kary za takie naruszenia są niewielkie

Rozszerzone zawiadomienie OPZZ Konfederacja Pracy dotyczy m.in. przeszkadzania we wszczęciu i prowadzeniu sporu zbiorowego oraz utrudniania działalności związkowej, a więc czynów opisanych w art. 26 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i w art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy o związkach zawodowych.

W obu przypadkach ustawodawca przewidział grzywnę albo karę ograniczenia wolności – sankcje, co trzeba przyznać, dość skromne jak na wagę stawianych zarzutów. Sami związkowcy zresztą od miesięcy powtarzają, że duże sieci handlowe kalkulują właśnie w ten sposób; koszt ewentualnej kary bywa niższy niż korzyść z szybkiego pozbycia się kłopotliwego pracownika.

Spór o monitoring i warunki pracy czeka na termin mediacji

Otwarta pozostaje też kwestia daty mediacji w drugim ze sporów zbiorowych, który dotyczy monitoringu pracowników, warunków pracy i przestrzegania przepisów. Związek deklaruje gotowość na każdą datę wskazaną przez mediatora wyznaczonego przez resort i zapowiada kolejne zawiadomienie, jeśli termin nie zostanie ustalony do końca tygodnia. Warto przy tym zauważyć, że w prowadzonym równolegle sporze płacowym terminy już są; mediator wskazał 4, 5 i 27 sierpnia, a strona społeczna wszystkie zaakceptowała.

W sierpniu akcja informacyjna, we wrześniu strajk generalny. Spółka na razie milczy

Zanim dojdzie do wrześniowego protestu, sierpień ma należeć do akcji informacyjnej – przedstawiciele organizacji planują odwiedzać sklepy Dino i centra dystrybucyjne, namawiając zatrudnionych do zapisywania się do organizacji. Można się domyślać, że im więcej osób do niej przystąpi, tym trudniej będzie pomijać konsultacje z art. 38 przy kolejnych wypowiedzeniach; przepis obejmuje przecież tylko tych, których związek faktycznie reprezentuje. Dino Polska do momentu publikacji nie odniosła się do doniesień strony związkowej.

Ile wynosi odszkodowanie za wypowiedzenie z pominięciem konsultacji?

Pracownica zatrudniona w markecie Dino na czas nieokreślony od ponad trzech lat, z wynagrodzeniem na poziomie płacy minimalnej 2026 (4806 zł brutto), ma trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Jeżeli sąd pracy uzna, że wypowiedzenie wręczono z pominięciem art. 38 Kodeksu pracy, odszkodowanie z art. 47¹ nie może być niższe od wynagrodzenia właśnie za ten okres – czyli od ok. 14 418 zł brutto.

Przy stażu krótszym niż pół roku okres wypowiedzenia wynosi dwa tygodnie i dolna granica spada do ok. 2403 zł brutto; sąd może jednak i w takiej sytuacji zasądzić równowartość trzech miesięcznych pensji, bo to górny limit przewidziany w przepisie. Zamiast odszkodowania da się też żądać przywrócenia do pracy.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover