- Bezprawnik -
- Technologie -
- Sztuczna inteligencja przeczyta twoje wyniki badań. PZU uruchamia LaboAI
Sztuczna inteligencja przeczyta twoje wyniki badań. PZU uruchamia LaboAI
Wyniki badań laboratoryjnych potrafią być dla pacjenta trudne do zrozumienia. Skróty, normy, liczby i wartości oznaczone jako nieprawidłowe często rodzą więcej pytań niż odpowiedzi. PZU chce to zmienić, wprowadzając do serwisu mojePZU usługę LaboAI, która przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji będzie przygotowywać raporty wyjaśniające wyniki badań.
Dla pacjentów może to być wygodne rozwiązanie. Zamiast samodzielnie szukać w internecie znaczenia poszczególnych parametrów, otrzymają ich omówienie w przystępnej formie.
Jak działa LaboAI w mojePZU? Sztuczna inteligencja przeanalizuje wyniki badań
Nowa funkcjonalność ma być dostępna dla klientów PZU Zdrowie. Użytkownik będzie mógł przekazać do analizy wyniki badań dostępne w mojePZU, a dodatkowo uzupełnić ankietę dotyczącą stanu zdrowia. Na tej podstawie oprogramowanie „Dbam o siebie Smart LAB”, opracowane przez firmę Proacta i sklasyfikowane jako wyrób medyczny, przygotuje raport zawierający omówienie wyników oraz informacje edukacyjne i profilaktyczne.
Z punktu widzenia pacjenta najważniejszą korzyścią ma być łatwiejsze zrozumienie tego, co oznaczają poszczególne parametry. Nie każdy potrafi samodzielnie ocenić, czy niewielkie odchylenie od normy powinno budzić niepokój, czy może wynikać z przejściowych czynników.
Raport AI nie zastąpi konsultacji lekarskiej
Nie oznacza to jednak, że sztuczna inteligencja zastąpi konsultację medyczną. Wyniki badań trzeba interpretować w kontekście wieku, objawów, przyjmowanych leków, historii chorób i wielu innych czynników. Algorytm może nie uwzględnić wszystkich okoliczności, a sztuczna inteligencja w medycynie wciąż bywa zawodna. Błędna interpretacja może z jednej strony wywołać niepotrzebny niepokój i skłonić pacjenta do dodatkowych wydatków, z drugiej zaś dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa i opóźnić wizytę u specjalisty.
Istotne będzie więc, czy raport wyraźnie wskazuje ograniczenia automatycznej analizy i informuje, kiedy konieczna jest konsultacja lekarska. Przekonująco napisane wyjaśnienie nie zawsze oznacza bowiem prawidłową ocenę sytuacji.
Dane medyczne w LaboAI to szczególnie wrażliwa informacja
Wprowadzenie LaboAI oznacza, że do analizy będą trafiać informacje o stanie zdrowia pacjentów, czyli dane szczególnej kategorii – tzw. dane wrażliwe – objęte podwyższoną ochroną na gruncie RODO. Ich ujawnienie może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż wyciek zwykłych danych kontaktowych. W sierpniu 2026 r. ujawniono cyberatak na firmę MyDr, dostawcę systemu elektronicznej dokumentacji medycznej. Według informacji przywoływanych przez Urząd Ochrony Danych Osobowych wyciek MyDr mógł dotyczyć danych niemal 19 mln osób. Wśród zagrożonych informacji znalazły się również dane dotyczące zdrowia. UODO zapowiedział dodatkowe kontrole podmiotów z sektora ochrony zdrowia. Nie ma podstaw, by łączyć ten incydent z systemami PZU, ale pokazał on skalę zagrożeń związanych z gromadzeniem i przetwarzaniem dokumentacji medycznej.
Co pacjent powinien wiedzieć o przetwarzaniu swoich danych?
W przypadku LaboAI pacjent powinien zatem wiedzieć, kto dokładnie będzie administratorem danych, jaką rolę w ich przetwarzaniu będzie miała firma Proacta, jak długo informacje będą przechowywane i czy mogą być wykorzystywane do rozwijania algorytmu. Ważne jest również, czy dane będą przekazywane innym podmiotom i na jakiej podstawie.
PZU Zdrowie i PZU Życie. Czy interesy się nie krzyżują?
Jest jeszcze jeden aspekt, którego nie można pominąć. PZU to nie tylko usługi medyczne. Grupa prowadzi również działalność ubezpieczeniową, w tym ubezpieczenia na życie. Informacje o stanie zdrowia mają zaś znaczenie przy ocenie ryzyka ubezpieczeniowego, ustalaniu warunków polisy czy wysokości składki.
Nie oznacza to oczywiście, że PZU Życie automatycznie będzie miało dostęp do wyników badań przekazanych do LaboAI. Obie spółki mają odrębne obowiązki i cele przetwarzania danych, a sam fakt przynależności do jednej grupy kapitałowej nie daje prawa do swobodnego przekazywania dokumentacji medycznej. Z informacji PZU Życie dotyczących ochrony danych wynika jednak, że przekazywanie danych innym spółkom z grupy może odbywać się za zgodą klienta. Jednocześnie ubezpieczyciel przewiduje przetwarzanie danych o zdrowiu w celu oceny ryzyka ubezpieczeniowego, również z wykorzystaniem profilowania.
Można zatem postawić uzasadnione pytanie o granice wykorzystania informacji. Klient przekazuje wyniki badań po to, by lepiej zrozumieć swój stan zdrowia i skorzystać z usługi medycznej. Powinien mieć pewność, że informacje te nie zostaną wykorzystane w innym celu bez jego wiedzy i odpowiedniej podstawy prawnej.
Uwaga na „zgody globalne” w mojePZU
W regulaminach i politykach prywatności dostępnych na stronach internetowych wszystko jest opisane zgodnie z wymogami RODO. Dane z LaboAI są zbierane wyłącznie w celu medycznym (wygenerowania raportu diagnostycznego). Każdy klient powinien jednak, korzystając z serwisu mojePZU, zachować przezorność i czujność oraz unikać zaznaczania tzw. „zgód globalnych” (np. na profilowanie oferty ubezpieczeniowej przez spółki z grupy kapitałowej na podstawie posiadanych danych), ponieważ może to otworzyć drogę do analizowania historii jego zdrowia przez PZU Życie.
LaboAI w mojePZU – usługa będzie limitowana
LaboAI ma być dostępne w mojePZU dla klientów PZU Zdrowie, ale korzystanie z funkcji będzie ograniczone określoną liczbą raportów przypisanych do użytkownika lub jego pakietu medycznego (np. abonamentu na opiekę medyczną). Nie będzie to więc nieograniczony dostęp do automatycznej analizy wszystkich badań.
AI w analizie wyników badań – kierunek z potencjałem dla pacjentów
Opisywana usługa to niewątpliwie ciekawa nowość na rynku usług medycznych. Pokazuje, że sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do obszaru, który jeszcze niedawno kojarzył się wyłącznie z pracą lekarzy i diagnostów. Już wcześniej Ministerstwo Zdrowia zapowiadało, że sztuczna inteligencja pomoże stawiać diagnozy także w polskich gabinetach. Jeśli narzędzie będzie działało rzetelnie, może pomóc pacjentom lepiej rozumieć wyniki badań, szybciej zauważać sygnały wymagające konsultacji i bardziej świadomie dbać o zdrowie. Niewątpliwie jest to kierunek, który może przynieść klientom realne korzyści.











