- Bezprawnik -
- Zakupy -
- Coś dziwnego dzieje się z gazetkami Biedronki. Sprawdziłam, czy rzeczywiście warto je wszystkie czytać
Coś dziwnego dzieje się z gazetkami Biedronki. Sprawdziłam, czy rzeczywiście warto je wszystkie czytać
Do niedawna główne gazetki z ofertą spożywczą Biedronki wychodziły dwa razy w tygodniu – w poniedziałki i w czwartki. Od pewnego czasu aplikacja i strona sieci bombardują nas nowymi materiałami niemal codziennie, co sprawia, że niektórzy czują się w tym zagubieni, a inni poświęcają na lekturę mnóstwo czasu. Nie każdy jednak wie, że to marketingowe złudzenie. Biedronka wciąż opiera się na dwóch głównych gazetkach tygodniowo. Cała reszta to zazwyczaj tylko drobne uzupełnienia i powielanie tych samych treści w innej formie, np. adresowanej do konkretnej grupy odbiorców.
Nowe gazetki Biedronki niemal codziennie. Sieć poważnie potraktowała hasło „Codziennie niskie ceny”
W publikacji gazetek kilka razy w tygodniu można dopatrywać się dążenia sieci do tego, by klienci przeglądali je codziennie, polując na krótkie, ograniczone godzinowo promocje w Biedronce, i jeszcze częściej odwiedzali sklep, kupując przy okazji więcej produktów.
Aż 9 gazetek Biedronki w jednym tygodniu
Zresztą zdarza się, że w wybranych dniach pojawia się kilka różnych gazetek. Dla przykładu tylko w bieżącym tygodniu, który rozpoczął się 14 września 2026 roku, ukazało się ich aż 9, co pokazują poniższe zrzuty ekranu.


Aż 8 z nich dotyczy oferty spożywczej. Rodzi to pytanie, czy w ogóle jest sens zapoznawać się z tak dużą liczbą materiałów.
Biedronka publikuje wiele gazetek w tygodniu, ale tylko dwie główne
Przeglądając oferty sieci, można odnieść wrażenie, że mimo nowej strategii marketingowej wprowadzonej w ostatnich miesiącach w gruncie rzeczy niewiele się zmieniło.
Biedronka wciąż wydaje więc dwie główne, obszerniejsze gazetki w tygodniu, na ogół w poniedziałek i czwartek. To w nich najłatwiej znaleźć proste promocje w Biedronce.
Pozostałe materiały, często ukazujące się w inne dni, niejednokrotnie tylko powielają podobne lub identyczne treści, grupując je według rodzaju asortymentu (np. pieczywo, nabiał, karma dla psów i kotów).
Gazetki tematyczne powielają ofertę. Przykład wyprzedaży lodów
Ten, kto ich nie przejrzy, nie powinien zbyt wiele stracić. Dobry przykład z aktualnej oferty to chociażby wyprzedaż lodów. Obszerna, 57-stronicowa gazetka promocyjna Biedronki z poniedziałku, 14 września 2026 r., poświęca im kilka stron.

Osobno wydana gazetka z lodami zawiera te same informacje, tylko ułożone w nieco inny sposób, co dyktuje typografia materiału.

Lepiej nie dać się wciągnąć w marketingowe FOMO Biedronki
Publikowanie kilku gazetek tygodniowo i nowych ofert w aplikacji Moja Biedronka – jednej z najpopularniejszych aplikacji zakupowych – to sprytna gra sieci. To klasyczne FOMO w marketingu. Jeronimo Martins doskonale wie, że żaden konsument nie lubi mieć poczucia, że ominęła go wyjątkowa okazja.
W efekcie klienci Biedronki tracą czas na scrollowanie dziesiątek stron z lodami, parówkami czy proszkami do prania, które pojawiają się w innym materiale w niemal identycznej formie.
Ale przeglądając tylko dwie główne gazetki, zwykle nic nie stracimy. Za to możemy zyskać sporo czasu, uwolnić się od marketingowego szumu i spokojnie planować zakupy.










