1. Bezprawnik -
  2. Inwestowanie -
  3. Tesla miała spalić miliardy, a pokazała gotówkę. Większe emocje budzi jednak możliwa fuzja ze SpaceX

Tesla miała spalić miliardy, a pokazała gotówkę. Większe emocje budzi jednak możliwa fuzja ze SpaceX

Wall Street spodziewała się, że Tesla w trzecim kwartale przepali kolejne miliardy dolarów na sztuczną inteligencję. Tymczasem spółka pokazała dodatnie przepływy pieniężne, lepszą marżę na samochodach i więcej dostarczonych aut, niż zakładano. Inwestorzy bardziej niż raportem żyją jednak słowami Elona Muska, który dzień wcześniej nazwał połączenie Tesli ze SpaceX dobrym pomysłem.

Wyniki Tesli za III kwartał 2026 lepsze od obaw

Największym zaskoczeniem okazały się pieniądze. Wolne przepływy pieniężne, czyli gotówka, która zostaje po opłaceniu działalności i inwestycji, wyniosły 1,53 mld dolarów. Według danych LSEG, na które powołuje się Reuters, rynek szykował się na wypływ rzędu 4,9 mld dolarów. Wydatki inwestycyjne zamknęły się kwotą 4,7 mld dolarów wobec oczekiwanych 7,5 mld, a cały plan inwestycyjny na 2026 r. Tesla obniżyła z ponad 25 do ok. 20 mld dolarów.

Marża brutto na samochodach z pominięciem sprzedaży tzw. kredytów regulacyjnych wzrosła do 18,1 proc., podczas gdy analitycy liczyli na ok. 16,7 proc. Firma dostarczyła klientom 486,5 tys. aut. Przychody wyniosły ok. 28 mld dolarów i były praktycznie takie same jak rok wcześniej, a zysk netto spadł o 43 proc. Akcje, które od początku roku straciły ok. 14 proc., zareagowały po sesji nerwowo: najpierw rosły, później spadały.

Samochody trzymają się lepiej, niż sądzono

Michał Stajniak, analityk XTB, wskazuje, że sprzedaży pomogły m.in. drogie paliwo, rekordy w Kanadzie, Australii, Japonii i na Tajwanie oraz rekordowa produkcja w Berlinie. Sama Tesla twierdzi, że ma największy od czterech lat portfel zamówień, a hamulcem jest dostępność baterii, a nie popyt. Jest jednak druga strona: średnia cena sprzedaży spadła, co uprawdopodabnia obawy, że część wolumenu kupiono rabatami. To nie pierwszy raz, gdy Tesla w niższej cenie ratuje sprzedaż. W Polsce marka też potrafi zaskoczyć, czego przykładem był czerwiec 2025 r., gdy Tesla znowu błyszczy w statystykach rejestracji.

Skąd Tesla wzięła gotówkę i dlaczego analitycy studzą emocje

Według Stajniaka jakość dodatnich przepływów jest dyskusyjna. Z 6,26 mld dolarów przepływów operacyjnych ok. 2,6 mld wynikało ze zmian w kapitale obrotowym, głównie z tego, że zobowiązania wobec dostawców wzrosły o 4 mld dolarów. Mówiąc prościej, Tesla wolniej płaciła kontrahentom. Bez tego efektu wolne przepływy wyniosłyby ok. minus 1,1 mld dolarów. Jednocześnie koszty operacyjne urosły o 39 proc. r/r, napędzane wydatkami na badania i wynagrodzeniami w akcjach, w tym pakietem motywacyjnym Muska z 2025 r.

Marża operacyjna wyniosła 2,6 proc. Analityk XTB ocenia to dosadnie: „marża operacyjna 2,6% to wynik miernego producenta aut, nie spółki AI za 1,4 bln USD”. Bilans pozostaje mocny, bo według XTB spółka ma ok. 45,4 mld dolarów gotówki i inwestycji przy ok. 9,5 mld długu.

Robotaxi, FSD i magazyny energii

Najszybciej rosną usługi. W Ameryce Północnej ponad trzy czwarte nowych aut wyjeżdża z pakietem wspomaganej jazdy FSD, a autonomiczne taksówki Tesli przejechały bez nadzoru łącznie blisko 2 mln mil. W Austin pasażerów wożą już Cybercaby. Ile ta usługa zarabia, firma nie ujawnia. Jak ujął to Stajniak, „Na razie inwestorzy dostają liczniki, a nie rachunek wyników”. Temat nie jest obcy także w Polsce, bo po zmianie przepisów u nas również ruszają testy autonomicznych taksówek w Polsce. Słabiej wypadły magazyny energii: według XTB przychody spadły o 16 proc. r/r, częściowo przez zwroty dla klientów związane z cłami, choć marża wzrosła.

Fuzja Tesli ze SpaceX. Co powiedział Musk

Na wtorkowej konferencji wynikowej SpaceX, o której pisaliśmy przy okazji tekstu SpaceX wyniki finansowe, Musk stwierdził, że połączenie obu firm to „dobry pomysł”, a spółki powołały specjalne komitety do rozmów. W środę dodał, że nie ma nic więcej do przekazania. Według XTB Musk nie zasiada w żadnym z komitetów i zastrzega, że transakcji nie ma gwarancji.

Powiązań już teraz nie brakuje. Według XTB Tesla w pierwszym kwartale kupiła akcje SpaceX za 2 mld dolarów, warte obecnie ok. 2,9 mld. Komitety specjalne złożone z niezależnych członków rady to w USA standardowe narzędzie przy transakcjach, w których po obu stronach stołu stoi ta sama osoba. Mają negocjować warunki w interesie akcjonariuszy mniejszościowych. Kluczowy będzie parytet wymiany, czyli to, ile akcji jednej spółki dostanie się za akcje drugiej. Stajniak zwraca uwagę również na ryzyko geopolityczne, bo w jednej grupie znalazłaby się fabryka w Szanghaju i kluczowy wykonawca kontraktów obronnych USA.

Co to oznacza dla posiadaczy akcji Tesli

W środę według XTB akcje SpaceX zyskały 7,8 proc., a Tesli 3,4 proc., co analityk odczytuje jako sygnał, że rynek widzi w ewentualnej fuzji więcej korzyści dla SpaceX. Dla polskiego inwestora dochodzi ryzyko kursowe, bo obie spółki są notowane w dolarach. Przy wycenie ok. 425 razy rocznego zysku Tesla pozostaje spółką, której kurs opiera się na oczekiwaniach wobec przyszłości. Przytoczone opinie analityków nie są rekomendacją inwestycyjną. Kierowcy, którzy wolą Teslę w garażu niż w portfelu, mogą natomiast porównać ceny ładowania elektryków, które w Polsce potrafią się różnić nawet kilkukrotnie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover