- Bezprawnik -
- Finanse -
- Wiosną 2027 r. PPK upomni się o tych, którzy z niego zrezygnowali. Stara deklaracja przestanie chronić przed potrąceniem
Wiosną 2027 r. PPK upomni się o tych, którzy z niego zrezygnowali. Stara deklaracja przestanie chronić przed potrąceniem
Nawet kilka milionów pracowników, którzy kiedyś podpisali rezygnację z Pracowniczych Planów Kapitałowych, w marcu 2027 r. może znów zobaczyć na pasku wynagrodzenia potrącenie na PPK. Ustawa przewiduje, że raz na cztery lata wszystkie dotychczasowe rezygnacje wygasają, a kto nadal nie chce oszczędzać w programie, musi to zgłosić pracodawcy jeszcze raz. Terminy są krótkie, a pierwsze potrącenie może nastąpić już przy marcowej wypłacie.
Mechanizm nie jest nowy. Pierwszy ponowny autozapis odbył się w 2023 r., a kolejny cykl przypada na wiosnę 2027 r. i działa na tych samych zasadach. Skala jest duża: według szacunków PFR Portal PPK, na które powoływał się latem Forsal, autozapisem może zostać objętych około 5 mln pracowników w firmach, które prowadzą PPK.
Autozapis do PPK w 2027 r.: kalendarz krok po kroku
Najważniejsze daty wynikają z ustawy o pracowniczych planach kapitałowych, a szczegółowo opisuje je oficjalny serwis programu mojeppk.pl.
- Do końca lutego 2027 r. pracodawca musi poinformować każdą osobę, która złożyła deklarację rezygnacji, że wpłaty zostaną wznowione.
- 1 marca 2027 r. stare deklaracje tracą moc. „Od 1 marca 2027 r. skuteczność utracą wszystkie deklaracje o rezygnacji złożone przed tym dniem”, czytamy na mojeppk.pl.
- Od wynagrodzenia wypłaconego w marcu pracodawca znów nalicza wpłaty.
- Między 1 a 15 kwietnia 2027 r. pieniądze trafiają do instytucji finansowej, która zarządza PPK w danej firmie.
Kogo obejmie ponowny autozapis, a kogo nie
Zasada ogólna jest prosta: autozapis dotyczy tych, którzy złożyli rezygnację. Chodzi zarówno o osoby, które już są uczestnikami PPK i tylko wstrzymały wpłaty, jak i o tych, za których pracodawca w ogóle nie zawarł umowy, bo od początku się wypisali. Program jest przeznaczony dla osób zatrudnionych, dlatego temat nie dotyczy przedsiębiorców na własnym rachunku. O tym, że PPK dla samozatrudnionych wciąż pozostaje niedostępne, pisaliśmy już wcześniej.
Osoby po 55. roku życia i po 70. roku życia
Starsi pracownicy nie są zapisywani automatycznie. Kto skończy 55 lat przed 1 kwietnia 2027 r., zostanie objęty wpłatami tylko wtedy, gdy do końca lutego złoży pracodawcy wniosek. Uczestnik PPK składa wniosek o dokonywanie wpłat, a osoba bez umowy wniosek o jej zawarcie. Wniosku nie uwzględni się natomiast w przypadku osoby, która przed 1 kwietnia 2027 r. skończy 70 lat.
Jak ponownie zrezygnować z PPK i kiedy złożyć deklarację
Nową deklarację rezygnacji można złożyć najwcześniej 1 marca 2027 r. Wcześniejsze dokumenty, nawet podpisane w lutym, nic nie dadzą, bo stracą skuteczność razem z resztą. Deklarację składa się pracodawcy na piśmie, na urzędowym formularzu. Przydaje się tu wzór rezygnacji z PPK do pobrania, choć sam druk zwykle udostępnia też dział kadr.
Pracodawca przestaje naliczać wpłaty od miesiąca, w którym dostał deklarację. Jeśli coś zostało już potrącone, ale jeszcze nie przelane do instytucji finansowej, podlega zwrotowi.
Warto też pamiętać, że decyzja należy wyłącznie do pracownika. Firma nie może nakłaniać do wypisania się z programu, a kary za zniechęcanie do PPK są wpisane wprost do ustawy.
Czy PPK się opłaca: dopłaty pracodawcy i państwa
Zanim ktoś odruchowo podpisze rezygnację, dobrze przeliczyć, z czego rezygnuje. Według zasad opisanych na mojeppk.pl pracownik wpłaca co do zasady 2 proc. wynagrodzenia, a przy niskich zarobkach (do 1,2-krotności płacy minimalnej) może obniżyć wpłatę do 0,5 proc. Pracodawca dokłada obowiązkowo 1,5 proc. i może dobrowolnie dodać do 2,5 proc. Obniżenie wpłaty przez pracownika nie zmniejsza tej części, którą finansuje firma.
Do tego dochodzą pieniądze z budżetu. Wpłata powitalna wynosi 250 zł i przysługuje raz, po co najmniej trzech pełnych miesiącach uczestnictwa. Dopłata roczna to 240 zł, pod warunkiem że łączne wpłaty w roku osiągną co najmniej 3,5 proc. sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia. Obie kwoty nie zmieniły się od startu programu, co z każdym rokiem inflacji zmniejsza ich realną wartość.
Minusy, o których rzadziej się mówi
Wpłata pracodawcy jest przychodem pracownika i podlega PIT według jego stawki. Przy pensji 5000 zł brutto 1,5 proc. to 75 zł miesięcznie, od czego przy stawce 12 proc. trzeba zapłacić 9 zł podatku. Ten podatek płaci się z bieżącej pensji, choć same pieniądze trafiają na konto w PPK.
Kolejna sprawa to dostęp do środków. Wcześniejszy zwrot jest możliwy w każdej chwili, ale kosztuje. Uczestnik dostaje wtedy całość własnych wpłat, jednak z wpłat pracodawcy tylko 70 proc., bo 30 proc. trafia na jego konto w ZUS. Dopłaty państwa wracają do Funduszu Pracy, a od zysków pobiera się 19 proc. podatku. Bez potrąceń można sięgnąć po pieniądze w razie poważnej choroby (do 25 proc. środków) albo przed 45. rokiem życia na wkład własny do kredytu hipotecznego, z obowiązkiem zwrotu.
Wypłata po 60. roku życia
Pełnię korzyści daje dopiero wypłata po 60. urodzinach. Jednorazowo można wtedy wypłacić 25 proc. oszczędności, a pozostałe 75 proc. trzeba rozłożyć na co najmniej 120 miesięcznych rat, żeby uniknąć podatku od zysków. Kto wybierze mniej rat, zapłaci podatek od zysku przypadającego na tę większą część. Środki z PPK są przy tym prywatne, a dziedziczenie środków z PPK jest możliwe bez podatku od spadków.
Przy ocenie trzeba pamiętać, że PFR Portal PPK, który prowadzi mojeppk.pl, jest państwową spółką odpowiedzialną za promocję programu, więc jego materiały koncentrują się na zaletach. Same zasady wynikają jednak z ustawy. Dla większości pracowników z umową o pracę dopłata firmy i państwa przeważa nad podatkiem od wpłaty pracodawcy, zwłaszcza przy oszczędzaniu do 60. roku życia. Mniej sensu ma to dla kogoś, kto wie, że pieniądze będą mu potrzebne za rok czy dwa, albo kto ledwo domyka domowy budżet.
Częstszy autozapis do PPK: plany ministerstwa nie zmieniają 2027 r.
W tle toczy się dyskusja o zmianach. Ministerstwo Finansów w obowiązkowym, czteroletnim przeglądzie programu zaproponowało m.in. skrócenie cyklu autozapisu do trzech lat i objęcie nim osób w wieku 55-70 lat. Na razie są to rekomendacje skierowane do konsultacji, a nie uchwalona ustawa. O tym, jak częstszy autozapis do PPK mógłby wyglądać, pisaliśmy już na Bezprawniku. Autozapis w 2027 r. odbędzie się według obecnych przepisów, czyli z rezygnacjami tracącymi moc 1 marca.
zobacz więcej:










