- Bezprawnik -
- ecommerce -
- Chciał zapłacić za uwiedzenie żony. Testerzy wierności z OLX to jednak prosta droga do kłopotów
Chciał zapłacić za uwiedzenie żony. Testerzy wierności z OLX to jednak prosta droga do kłopotów
A gdyby tak sprawdzić wierność małżonka lub partnera, gdy mamy co do tego wątpliwości? Rynek już dawno zareagował na taką potrzebę. Na OLX można znaleźć oferty testerów wierności, a usługi w tym zakresie świadczą też agencje detektywistyczne. Nie każdy jednak wie, że wykonywanie takich zadań, zarówno przez osoby prywatne, jak i firmy, jest nielegalne i nie ma wartości dowodowej w sądzie.
Testerzy wierności z OLX mogą uwieść wskazaną osobę za pieniądze
Anna, moja znajoma, od lat jest w małżeństwie, które funkcjonuje tylko na papierze. Mąż chciał rozwodu, ale ona nie wyraziła na to zgody. Mężczyzna postanowił więc zapłacić za jej uwiedzenie człowiekowi, który robi to za pieniądze.
W internecie, np. na OLX, można znaleźć ogłoszenia takich osób (nie ma ich zbyt dużo, bo platforma je usuwa). Przykładowe oferty przedstawiają poniższe screeny. Niektóre zawierają obszerną treść, a inne są bardzo lakoniczne.



Ogłoszenia testerów wierności rzadko mówią wprost, czego dotyczą
Akurat przedstawione anonse to ogłoszenia kobiet, ale podobne oferty umieszczają też mężczyźni. Zwykle nie wynika z nich wprost, że dotyczą one podjęcia próby uwiedzenia czy prowadzenia korespondencji o pikantnej treści. O tym często można jednak dowiedzieć się w wiadomości prywatnej.
Czy usługi testerów wierności są legalne?
Nie – i dotyczy to również agencji detektywistycznych. Wbrew obiegowej opinii licencjonowany prywatny detektyw wcale nie ma prawa testować niczyjej wierności.
Zgodnie z Ustawą o usługach detektywistycznych praca takiej osoby polega wyłącznie na obserwacji i dokumentowaniu rzeczywistości. Przeprowadzanie prowokacji, podstawianie uwodzicieli czy nakłanianie do zdrady jest prawnie zabronione. Poza jego uprawnieniami pozostaje również podsłuch małżonka.
Dowody z prowokacji sąd i tak odrzuci
Materiały zdobyte w wyniku celowo wykreowanej sytuacji – niezależnie od tego, czy przygotował je amator z OLX, czy profesjonalna agencja – są w polskich sądach odrzucane jako dowody uzyskane z naruszeniem przepisów i dóbr osobistych. Nie pomogą więc osobie, która liczy na rozwód z orzekaniem o winie.
Czym grozi korzystanie z usług testerów wierności z OLX?
Potencjalnych konsekwencji jest tak dużo, że można by poświęcić temu zagadnieniu oddzielny artykuł. Dość wspomnieć, że grozi za to odpowiedzialność cywilna (pozew o naruszenie dóbr osobistych) i zarzut podżegania do popełnienia przestępstwa lub współudziału w nim (w przypadku nielegalnego zdobycia nagrań).
Największe ryzyko takich usług dotyczy jednak sfery relacji i obrócenia się całej sprawy przeciwko zleceniodawcy.
Pozytywny wynik „testu” niczego nie dowodzi
Na przykład niektórzy zawodowi uwodziciele są tak wyspecjalizowani w technikach manipulacyjnych, że nawet pozytywny wynik ich „testu” nie daje żadnej wiedzy o partnerze. Są bowiem w stanie uwieść osobę, która nie uległaby w innych okolicznościach. Warto też pamiętać, że sama zdrada małżeńska nie zawsze przesądza o wyłącznej winie za rozkład pożycia.
Szantaż, wyłudzenie i utrata zaufania
Kolejne niebezpieczeństwo stanowi możliwy w takich sytuacjach szantaż czy zerwanie kontaktu po przyjęciu pieniędzy bez wykonania usługi, czyli klasyczne oszustwo na OLX. Równie duże ryzyko dotyczy dowiedzenia się przez drugą stronę o prowokacji. Niezależnie od jej wyniku sama wiedza o zleceniu takiego „testu” potrafi ostatecznie zniszczyć relację.










