- Bezprawnik -
- Biznes -
- To dlatego Lidl wygrywa z Biedronką. Portugalska sieć nie może dogonić niemieckiej
To dlatego Lidl wygrywa z Biedronką. Portugalska sieć nie może dogonić niemieckiej
Lidl i Biedronka to sklepy, które swoją rywalizację na polskim rynku doprowadziły z czasem do otwartej wojny. Jednak odsuwając na bok marketing i podsycanie sztucznych konfliktów, trzeba spytać, jak na te dwa sklepy zapatrują się polscy klienci. Okazuje się, że w dalszym ciągu są pola, na których Biedronka nie może dogonić Lidla.
Lidl ciągle przed Biedronką. Oto dlaczego klienci wybierają tę sieć
O tym, co klienci sądzą o tych dwóch sieciach, mówi nam analiza list zakupowych utworzonych w zeszłym roku przez polskich konsumentów w aplikacji Listonic.
Z analizy wynika, że w segmencie sieci spożywczych i dyskontów pozycję lidera nadal utrzymuje Lidl. Niemiecka sieć zwiększyła swój udział w listach zakupowych do 40,20 proc. Biedronka uplasowała się na drugim miejscu z wynikiem 36,73 proc.
Warto zaznaczyć, że po rocznej przerwie Lidl odzyskał tytuł lidera rankingu popularności sieci handlowych w 2025 roku, przejmując koronę od Biedronki.
Lidl wygrywa z Biedronką także w rankingach zaufania i jakości obsługi
Lidl zwyciężył z portugalską siecią sklepów także w ubiegłorocznym badaniu EY-Parthenon. Co jednak doceniają klienci w tych sklepach? Przede wszystkim jakość obsługi klienta, bliskość sklepu oraz doświadczenie omnichannel.
Nic dziwnego – Lidl jakimś sposobem stale potrafi być o kilka długości przed Biedronką, jeżeli chodzi nie tylko o jakość obsługi, ale także o wystrój i porządek w sklepach.
Trzeba jednak przyznać, że i tutaj Biedronka robi bardzo szybki postęp, do czego pewnie jest zmuszona stałą konkurencją z niemiecką siecią handlową. Ta rywalizacja od dawna ma zresztą charakter wojny cenowej Biedronki i Lidla, która rozgrywa się równolegle na wielu frontach.
Cena wciąż przyciąga klientów do Biedronki
Nie jest tajemnicą, że Biedronka może nie jest w stanie doścignąć Lidla na wcześniej wymienionych polach, jednak nadal to cena decyduje, czy klient będzie chciał odwiedzić ten sklep w Polsce.
Ten trend od lat widzimy w danych, które pokazują, że niemal połowa respondentów uznaje Biedronkę za bardziej ekonomiczną opcję, a zaledwie 20 proc. wybiera Lidla. Warto jednak pamiętać, że o różnicach między Biedronką a Lidlem nie zawsze przesądza sama cena koszyka.
Dostępność sklepów w mniejszych miejscowościach
Nie jest tajemnicą, że klienci częściej wybierają Biedronkę podczas codziennych zakupów z racji dostępności tych sklepów. Nie bez powodu – Biedronki często znajdują się w miejscowościach gminnych czy po prostu wsiach, gdzie próżno szukać Lidla, który nadal celuje w większe miejscowości.
Dzieje się tak dlatego, że Lidl przez lata tworzył wizerunek sklepu oferującego nie tylko niskie ceny, ale też szeroki wybór produktów, w tym importowanych i marek własnych. To sprawia, że taki model handlu zwykle wymaga większej liczby klientów na sklep, co często jest niemożliwe do uzyskania w mniejszych miejscowościach. Tym bardziej że obie sieci coraz częściej ograniczają asortyment na półkach, co dodatkowo zmienia zasady tej rywalizacji.
zobacz więcej:
