Według ekspertów Credit Agricole luka mieszkaniowa zniknie w Polsce do 2045 roku
Analitycy Credit Agricole zauważają, że w Polsce mamy do czynienia od jakiegoś czasu ze zjawiskiem nadpodaży mieszkań, szczególnie w regionach, w których nie ma odpowiednio rozwiniętego rynku pracy. Analiza banku dotyczyła m.in. miast powiatowych w kontrze do największych metropolii.
Z analizy banku wynika niezbicie, że w ciągu dwudziestu lat luka mieszkaniowa zniknie nie tylko w mniejszych miastach i gminach, ale także największych miastach w Polsce. Co jeszcze ciekawsze, z analizy wynika, że w Polsce pojawi się aż 1,7 miliona dodatkowych pustostanów.
Nie jest tajemnicą, że luka mieszkaniowa w pierwszej kolejności zniknie z obszarów, które charakteryzują się dużym odpływem ludności do większych miast. Jednak i w większych miastach będziemy mieli do czynienia z odwróceniem zjawiska niedoboru mieszkań. Z analizy wynika, że najpierw głód mieszkań zostanie zaspokojony we Wrocławiu, a na samym końcu w Warszawie.
Wszystko przez kryzys demograficzny, który już sprawia, że w niektórych miejscach niedobór mieszkań już jest przeszłością. Analitycy Credit Agricole idą dalej i rozważają także bardziej pesymistyczne scenariusze, z których wynika, że luka mieszkaniowa zniknie w Polsce wcześniej, jeżeli tragiczna sytuacja demograficzna Polski się utrzyma.
Rynek nieruchomości w Polsce już stał się i będzie stawał się nadal rynkiem dwóch prędkości
O tym, jak rynek nieruchomości będzie reagował na zmiany demograficzne w Polsce, mówił na łamach Rzeczpospolitej dr Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska:
W ciągu 15-20 lat zaczną ujawniać się znaczące rozbieżności między lokalnymi rynkami nieruchomości w Polsce. Mamy do czynienia z rynkiem wielu prędkości.
Ekspert banku wieszczy, że inwestycje w nieruchomości mogą niedługo okazać się nie tak dochodowe, jak teraz, a domknięcie luki mieszkaniowej wpłynie niekorzystnie na lokalne rynki nieruchomości w Polsce:
W małych i średnich miastach, na wsi i w aglomeracjach górnośląskich niekorzystne tendencje demograficzne doprowadzą do tego, że luka mieszkaniowa zostanie szybko domknięta, a następnie popyt na mieszkania zacznie się obniżać wraz ze spadającą liczbą gospodarstw domowych, przyczyniając się do wzrostu liczby pustostanów.
Według doktora Jakuba Borowskiego ten trend w skali całego kraju będzie jednym z czynników, który zacznie wpływać na spadek cen nieruchomości. Będą one jeszcze relatywnie drogie tylko w największych miastach Polski. Jednak zjawisko przenoszenia się ludzi ze wsi i małych miasteczek do miast nie zniknie, co sprawi, że rynek dwóch prędkości będzie się tylko umacniał w Polsce i dodatkowo będziemy obserwować narastające rozbieżności w zakresie kształtowania się cen mieszkań w przypadku wielu regionów.
Ekspert banku Credit Agricole zwraca także uwagę na to, jak zmiany te wpłyną na branżę deweloperską. Według niego duzi gracze na rynku nie odczują negatywnie tego typu trendów, jednak mniejsi będą musieli znacznie przeorganizować i przeformatować profil działania, aby dostosować się do nowych realiów rynkowych w Polsce.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj