1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Wymiana opon znowu drożeje. W tych miastach kierowcy zapłacą najwięcej

Wymiana opon znowu drożeje. W tych miastach kierowcy zapłacą najwięcej

Rozpoczyna się okres, na myśl o którym wielu wulkanizatorów zaciera ręce. To rzecz jasna jesień w zaawansowanym stadium, gdy wielu kierowców zaczyna już rozglądać się za terminami na wymianę opon. A w kwestii kosztów trudno o dobre informacje – taniej nie będzie, a ruch w drugą stronę jest więcej niż prawdopodobny.

Amadeusz Cyganek30.10.2026 7:37
Moto

Wymiana opon – coraz droższy rytuał kierowców

Terminy na kilka tygodni wprzód, mało sprzyjająca pogoda, konieczność zapakowania kół do samochodu i coraz większy wydatek – to rzeczywistość wielu kierowców, którzy mniej więcej co pół roku muszą (a przynajmniej powinni, bo obowiązku wymiany opon w Polsce brak) wymienić komplet opon w swoich samochodach. A to niestety koszt, który odciska coraz solidniejsze piętno na naszych wydatkach. Nie ma co bowiem ukrywać – z roku na rok jest coraz drożej.

Ceny wymiany opon rosną z roku na rok

Wystarczy rzucić okiem na dane, które znajdziemy w sieci – mowa tutaj chociażby o zestawieniu opublikowanym przez serwis Oponeo.pl. Średnie stawki za obsługę opon w rozmiarze 16 cali rosną bowiem z roku na rok. Rzecz jasna za obsługę ogumienia najwięcej płacimy w największych miastach. I tak oto w Krakowie średnia cena wymiany jednej opony wynosi 41 zł na feldze stalowej i 47 zł na aluminiowej. Mowa więc o wydatku na poziomie odpowiednio 164 oraz 188 złotych za komplet.

Bardzo podobnie koszty wymiany opon prezentują się w innych dużych miastach, takich jak Warszawa czy Poznań. Na tym polu nieco wybija się Szczecin – tam, według danych Oponeo, ceny sięgają 48 zł i 54 zł, co oznacza odpowiednio 192 zł i 216 zł za cztery koła. A to oczywiście nie koniec wydatków – wszystko zależy od różnego rodzaju dodatkowych czynności.

Od czego zależy cena wymiany opon?

Czynników wpływających na cenę jest oczywiście cała masa. Podstawową kwestią jest fakt, iż koszt wymiany opon rośnie wraz z rozmiarem felg. Przy 17-calowym ogumieniu należy doliczyć ok. 50–60 złotych za komplet, z kolei w przypadku większych rozmiarów, 18–20-calowych, podstawowa obsługa kompletu opon może kosztować nawet 400–450 złotych. Na dodatkową opłatę muszą także przygotować się posiadacze opon typu run flat, które pozwalają na kontynuowanie jazdy (rzecz jasna na krótkim dystansie i przy ograniczonej prędkości) po całkowitej utracie ciśnienia.

Warto też wziąć pod uwagę kwestię programowania czujników ciśnienia w oponach (koszt zazwyczaj ok. 15–25 zł za sztukę) lub ewentualną wymianę zużytego czujnika. Wielu kierowców decyduje się także na przechowywanie opon u wulkanizatora – to zazwyczaj koszt mieszczący się w granicach 100–200 złotych za sezon.

Jak zaoszczędzić na wymianie opon? Dwa komplety kół to popularne rozwiązanie

Wielu kierowców – widząc te koszty – zadaje sobie zatem pytanie: jak zaoszczędzić na wizytach u wulkanizatora? To proste – zauważalną redukcję kosztów generuje posiadanie dwóch kompletnych zestawów kół: jednego na lato i drugiego na zimę. W takim przypadku wymiana opon sezonowych sprowadza się do przekładki – mechanik nie musi zdejmować opon z felg i montować na nich drugiego kompletu ogumienia. Wystarczy zdemontować całe koła i założyć drugie.

Sama przekładka – nawet z wyważaniem, co rzecz jasna jest zalecaną operacją – powinna zamknąć się w kwocie 100–150 złotych. Warto jednak pamiętać, że wiąże się to z jednorazowym kosztem zakupu drugiego kompletu felg oraz opon.

Nie da się jednak ukryć, że przy solidnych felgach aluminiowych oraz dobrych, markowych oponach problem z wymianą opon na nowe znika nawet na 5–6 lat. Wiele zależy rzecz jasna od pokonywanego dystansu, ale maksymalny bezpieczny okres użytkowania opon sezonowych to od 8 do 10 lat. W praktyce o ocenę ogumienia najlepiej zapytać wulkanizatora.

Opony wielosezonowe – zalety i wady

Coraz więcej osób decyduje się także na zakup opon wielosezonowych – tym bardziej że mandat za brak zmiany opon w Polsce nie grozi. To rozwiązanie eliminuje konieczność sezonowych wizyt u wulkanizatora, choć niesie ze sobą kilka potencjalnych ryzyk i wad. Pierwszą z istotnych kwestii jest to, że koszt zakupu kompletu opon wielosezonowych dobrej jakości jest zazwyczaj zauważalnie wyższy niż koszt dobrego, markowego ogumienia letniego lub zimowego. Musimy się także liczyć z szybszym zużyciem opon wielosezonowych – zwłaszcza jeśli poruszamy się po mieście. W znakomitej większości przypadków wymiana takiego ogumienia będzie konieczna już po 3–4 latach.

Opony wielosezonowe a bezpieczeństwo zimą

Warto także wziąć pod uwagę aspekt bezpieczeństwa – o ile w przestrzeni miejskiej posiadanie opon wielosezonowych nie jest najgorszym rozwiązaniem, o tyle osoby mieszkające na terenach wiejskich czy górzystych zdecydowanie powinny przemyśleć ten temat. Bieżnik uniwersalny w takich warunkach, przy zaśnieżonej drodze i oblodzeniu, będzie spisywał się gorzej niż opony zimowe. A koszty potencjalnej wizyty u blacharza czy mechanika mogą być wielokrotnie wyższe… Temat wraca zresztą przy ubezpieczeniach – wymiana opon na zimowe a OC i AC to kwestia, którą warto sprawdzić przed sezonem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover