- Bezprawnik -
- Państwo -
- Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?
Zakaz reklamy piwa w telewizji już wkrótce?
Już teraz od dłuższego czasu obowiązuje prawo zakazujące reklamowania alkoholu innego niż piwo. Reklama piwa jest jednak dozwolona między godziną 20.00 a 6.00 rano. Od lat wracają przy tym pomysły, by reklamy piwa ograniczyć jeszcze mocniej.
Nie będę tu cytował całej ustawy, lecz tylko jej fragment — art. 13 ust. 2, który reguluje, gdzie i o jakich godzinach reklama i promocja piwa nie może być prowadzona:
Reklama piwa m.in. w prasie młodzieżowej i dziecięcej, na okładkach dzienników i czasopism czy na słupach reklamowych nie może być prowadzona. Jest jednak legalna w telewizji, radiu, kinie i teatrze po godz. 20.00 aż do 6.00 nad ranem.
Wkrótce jednak może się to zmienić.
Koniec z promocjami i rabatami na alkohol?
Całkowitego zakazu promowania alkoholu chciały w swoich projektach Lewica oraz Polska 2050. Partie postulowały m.in.:
- zakaz sprzedaży alkoholu w nocy,
- wycofanie alkoholu ze stacji benzynowych,
- całkowity zakaz reklamy alkoholu (również piwa),
- całkowity zakaz promocji wszystkich rodzajów alkoholu.
Najwięcej emocji budzi zakaz promocji piwa, bo to właśnie ono odpowiada za ponad połowę alkoholu wypijanego w Polsce. O tym, że zakaz promocji na alkohol jest coraz bliżej, mówiło zresztą wcześniej także Ministerstwo Zdrowia.
Ostatecznie obie propozycje zostały scalone we wspólny projekt Lewicy i Polski 2050. Niedawno posłanka Joanna Wicha, wnioskodawczyni postulowanych zmian, poinformowała o kolejnych szczegółach.
Koniec ofert „6+6" w Biedronce i Lidlu
Jej nagranie stało się w mediach społecznościowych bardzo popularne. Posłanka potwierdza w nim całkowity zakaz reklamy alkoholu na terenie Polski, ale nie tylko.
Znowelizowana ustawa miałaby zakazać sprzedaży wyrobów alkoholowych z różnymi promocjami, upustami i innymi rabatami. W praktyce oznaczałoby to koniec popularnych ofert „6+6" czy „12+12", które tak często można znaleźć w Biedronce czy w Lidlu. Mogłyby też zniknąć promocje organizowane przed świętami, długimi weekendami czy wakacjami, w których kupujesz kilka czy kilkanaście piw, a płacisz tylko za połowę z nich.
Alkohol tylko za dnia, w odpowiedniej postaci i opakowaniu
Joanna Wicha wspomina o ciekawej kwestii. Alkohol w Polsce ma być sprzedawany wyłącznie w szklanych i plastikowych butelkach — czy oznacza to koniec m.in. piw w puszkach, czy to tylko przeoczenie? Ponadto alkohol ma być sprzedawany wyłącznie w postaci płynnej, co ma zastopować ewentualne działania przemysłu spirytusowego zmierzające do obejścia ustawy w przyszłości. Może i brzmi to nieco komicznie, ale Joanna Wicha podała za przykład różnego rodzaju wyciskane tubki z alkoholem czy alkohol w proszku, które zostały wprowadzone na rynek przez koncerny alkoholowe.
Nocna prohibicja w całym kraju
Kolejną nowością ma być obligatoryjny zakaz sprzedaży alkoholu w nocy w całej Polsce. Obecnie nocny zakaz sprzedaży alkoholu wprowadzają na własną rękę poszczególne gminy. Jednocześnie wycofano się z pierwotnego planu zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych.
Projekt nowelizujący ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ma być procedowany w Sejmie już we wrześniu.










