- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Jeśli chcesz być wiarygodniejszy dla dewelopera, weź kredyt. Nawet gdy nie potrzebujesz
Jeśli chcesz być wiarygodniejszy dla dewelopera, weź kredyt. Nawet gdy nie potrzebujesz
Kupujesz mieszkanie od dewelopera i zastanawiasz się, czy lepiej wyłożyć oszczędności, czy posiłkować się kredytem? Odpowiedź wydaje się oczywista – po co brać kredyt, skoro mieszkanie można kupić za własne pieniądze? Jednak deweloperzy myślą nieco inaczej i często z większym spokojem podchodzą do klientów finansujących zakup kredytem hipotecznym niż do osób deklarujących kupno mieszkania za pieniądze schowane w skarpecie.
Deweloper nie sprzedaje mieszkań w ciemno. Dla niego najważniejsze jest jedno – mieć pewność, że transakcja zostanie doprowadzona do końca bez przeszkód po drodze.
Dlaczego deweloper woli kredytobiorcę od gotówkowicza
Na rynku nieruchomości od lat funkcjonuje mit o tym, że klient gotówkowy jest dla dewelopera najcenniejszy. Na rynku pierwotnym obowiązują harmonogramy płatności – popularne warianty 10/90, 20/80 czy 30/70. Nawet osoba kupująca mieszkanie za gotówkę nie przekazuje całej kwoty od razu.
Klient z pozytywną decyzją kredytową bywa postrzegany jako bardziej przewidywalny partner niż osoba deklarująca zakup za gotówkę. Powód jest prosty. Zanim bank zgodzi się pożyczyć kilkaset tysięcy złotych, dokładnie prześwietla sytuację finansową klienta. Analizuje dochody i zobowiązania. Bez odpowiedniej zdolności kredytowej nie ma mowy o pieniądzach – bank po prostu nic nie pożyczy. Co więcej, instytucje finansowe mogą zażądać weryfikacji zdolności kredytowej nawet już po podpisaniu umowy, jeśli sytuacja klienta się pogorszy.
Po sprawdzeniu klienta przez bank deweloper otrzymuje niejako dodatkową gwarancję, że kupujący dysponuje pieniędzmi potrzebnymi do sfinalizowania zakupu.
Transza po transzy – tak finansowane są inwestycje deweloperskie
Przepisy nakładają na deweloperów obowiązek posiadania rachunku powierniczego, dzięki czemu kupujący od dewelopera będą lepiej chronieni przed nierzetelnymi budowlańcami oraz przedsiębiorcami, którym niespodziewanie powinie się noga.
Rachunek otwarty i zamknięty
Najczęściej stosowany jest rachunek otwarty. Bank wypłaca deweloperowi transze dopiero po zakończeniu kolejnych etapów budowy i zweryfikowaniu postępów przez niezależnego inspektora. Pieniądze nie trafiają do inwestora z góry, lecz stopniowo, wraz z postępem prac.
W przypadku rachunku zamkniętego deweloper otrzymuje całość środków dopiero po zakończeniu budowy i przeniesieniu własności mieszkania. To rozwiązanie najbezpieczniejsze dla klienta, ale mniej wygodne dla firmy. Mechanizm zabezpieczający pieniądze kupującego funkcjonuje też na rynku wtórnym – nosi nazwę depozytu notarialnego. Wszystkie te zabezpieczenia opisuje szczegółowo ustawa deweloperska, która określa zasady wpłat i wypłat z rachunku powierniczego.
Polacy często kupują mieszkania za własne pieniądze
Nie oznacza to jednak, że gotówka straciła znaczenie. W przypadku mieszkań gotowych zakup za własne środki pozostaje najprostszym rozwiązaniem. Odpada ubieganie się o kredyt, a transakcję można przeprowadzić szybciej. Warto jednak wiedzieć, jak Polacy nabywają nieruchomości – statystyki bywają zaskakujące.
Według NBP tylko w IV kwartale 2022 roku około 76 proc. transakcji bez względu na cel zostało sfinansowanych z własnych pieniędzy. Wśród mieszkań zakupionych na wynajem znacznie przeważały transakcje finansowane środkami własnymi; ich udział wzrósł do 68 proc. Nabywcy, którzy zakupili mieszkania z zamiarem odsprzedaży, w 81 proc. finansowali zakup wyłącznie z prywatnych pieniędzy.
Jak wynika z danych GUS-u, w 2025 oddano do użytkowania ponad 208 tys. mieszkań. Najwięcej w województwach mazowieckim, wielkopolskim i małopolskim.
