- Bezprawnik -
- Prawo -
- Drony, konsole, smartfony na komunię. Tylko w ten sposób można je zwrócić bez tłumaczenia się
Drony, konsole, smartfony na komunię. Tylko w ten sposób można je zwrócić bez tłumaczenia się
Co zrobić z nieudanym prezentem komunijnym? Sprawa jest kłopotliwa i to nie tylko dlatego, że upominek okazał się nietrafiony. Czasami zwrot towaru w ogóle nie jest możliwy — a to, czy uda ci się odzyskać pieniądze, zależy w pierwszej kolejności od tego, gdzie prezent został kupiony.
Drony, konsole, smartfony — modne prezenty, które nie zawsze trafiają w gust
W ostatnich latach dużą popularnością cieszą się drony. Niektóre z nich, nawet te nie do końca profesjonalne, oferują znacznie większe możliwości niż najtańsze zabawki tego typu. Osobiście uważam, że zakup drona na komunię sam w sobie nie jest najlepszym pomysłem, ale nie w tym rzecz.
Załóżmy, że kupiłeś takiego drona jako prezent komunijny, a po uroczystości został on rozpakowany i używany w przydomowym ogródku. Nie miał „tego czegoś" i… najlepiej byłoby go zamienić na inny model albo w ogóle na prezent innego rodzaju. Czy istnieje taka możliwość? W końcu towar został rozpakowany, otwarty, a plomby zerwane.
Wszystko zależy od tego, gdzie i w jaki sposób kupiłeś tego drona.
Sklep stacjonarny vs sklep internetowy — to nie to samo
Załóżmy, że prezent kupiłeś w jednym z dużych elektromarketów. Czy możesz oddać rozpakowanego drona — albo dowolny inny towar — czy nie?
To zależy, czy zakupu dokonałeś w sklepie stacjonarnym, czy przez internet. Niby to samo? Nic z tych rzeczy. Zakupy online wiążą się bowiem z prawem do odstąpienia od umowy — i to bez konieczności podawania przyczyny.
Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35.
Termin na odstąpienie od umowy przy zakupach internetowych
W przypadku zakupu drona przez internet termin na odstąpienie od umowy przy zakupach internetowych wynosi 14 dni i biegnie od dnia odebrania towaru. Wyjątek przewidziany w ustawie dotyczy umów zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w miejscu zamieszkania konsumenta lub podczas wycieczki — wówczas termin wynosi 30 dni. Co więcej, jeśli sprzedawca w ogóle nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia, termin wydłuża się aż do 12 miesięcy.
Jak przypomina UOKiK, prawo do odstąpienia od umowy umożliwia kupującemu zapoznanie się z towarem i jego ocenę — czyli rozważenie racjonalności zakupu. To dlatego zwrot towaru możliwy bez oryginalnego pudełka jest regułą, a nie wyjątkiem — sklep nie może uzależniać przyjęcia zwrotu od tego, czy zachowałeś nieuszkodzony karton.
Sklep nie chce przyjąć zwrotu towaru? W stacjonarnym ma do tego prawo
Tego samego uprawnienia nie masz natomiast w sklepach tradycyjnych. Jeżeli sklep nie chce przyjąć zwrotu towaru zakupionego stacjonarnie — i nie chodzi o wadliwy produkt, tylko o samo „rozmyśliłem się" — sprzedawca ma do tego pełne prawo. Przyjęcie zwrotu zależy wyłącznie od jego woli, a wewnętrzna polityka konkretnej sieci może (ale nie musi) być w tej kwestii bardziej liberalna.
Elektromarkety przyjmą zwrot, ale tylko towar kupiony online
Trudno spodziewać się „dobrej woli sprzedawcy" jakiegokolwiek dużego sklepu stacjonarnego — czy to ze sprzętem RTV/AGD, czy zupełnie innego. Z drugiej strony nie można sprzedawcy zarzucić złych intencji, gdyż działa zgodnie z obowiązującymi przepisami. Może, ale przecież nie musi, przyjąć zwrotu towaru.
W praktyce duże sieci RTV/AGD przyjmują zwroty towarów zamówionych w ich sklepach internetowych w standardowym 14-dniowym terminie liczonym od daty odbioru przesyłki. Niektóre dodatkowo oferują własne, dobrowolne programy gwarancji satysfakcji — ale to już kwestia regulaminu konkretnej sieci, a nie obowiązku ustawowego. Towary kupione „z półki" w salonie stacjonarnym co do zasady zwrotom nie podlegają.
Zmniejszenie wartości rzeczy a wysokość zwrotu
Trzeba przy tym pamiętać o jeszcze jednej istotnej kwestii. Zgodnie z art. 34 ust. 4 ustawy o prawach konsumenta kupujący odpowiada za zmniejszenie wartości rzeczy, wynikające z korzystania z niej w sposób wykraczający poza zwykłe sprawdzenie jej charakteru, cech i funkcjonowania.
Innymi słowy: jeśli odpaliłeś drona kilka razy w ogródku, żeby zobaczyć, jak działa — to mieści się w granicach prawa. Jeśli jednak latałeś nim regularnie i sprzęt ma już ślady używania, sklep może obniżyć kwotę zwrotu o różnicę między wartością towaru nowego a używanego. Większość sprzedawców wprost zastrzega to w swoich regulaminach i FAQ.
Kiedy konsument nie ma prawa odstąpienia od umowy
Warto więc przemyśleć nie tylko sam prezent, ale też formę jego zakupu. Jak sam widzisz, temat „prezent — zwrot towaru do sklepu" wygląda zupełnie inaczej w handlu online niż w stacjonarnym. Ale nawet zakup przez internet nie daje nieograniczonych możliwości — są przypadki, kiedy konsument nie ma prawa odstąpienia od umowy nawet wtedy, gdy kupił coś zdalnie.
Zgodnie z art. 38 ustawy o prawach konsumenta odstąpienie nie przysługuje m.in. w przypadku towarów dostarczanych w zapieczętowanym opakowaniu, których po otwarciu nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych — pod warunkiem że opakowanie faktycznie zostało otwarte po dostarczeniu. Wyjątki dotyczą też m.in. towarów wykonanych według indywidualnej specyfikacji konsumenta, nagrań audio i wideo czy programów komputerowych w zapieczętowanym opakowaniu.
Drogi prezent komunijny? Uważaj na fiskusa
Na koniec drobna uwaga praktyczna: jeśli prezenty od dalszych krewnych lub znajomych okażą się naprawdę kosztowne, warto sprawdzić, czy nie czeka was opodatkowanie prezentów komunijnych — bo fiskus potrafi się nimi zainteresować, zwłaszcza gdy dziecko dostaje drogi sprzęt elektroniczny od osób spoza najbliższej rodziny.
zobacz więcej:
