1. Home -
  2. Społeczeństwo -
  3. Pracuje w korporacji i używa 20-letniego telefonu Sony Ericsson. Zapytałam, jak to w ogóle możliwe

Pracuje w korporacji i używa 20-letniego telefonu Sony Ericsson. Zapytałam, jak to w ogóle możliwe

Jeszcze kiedyś posiadanie starego telefonu było obciachem, a dziś jest modne. Wbrew obawom wielu osób, jeśli stara komórka nie została uszkodzona, z powodzeniem można z niej korzystać.

Przedstawicielka millenialsów nie ma smartfona

Małgorzata pracuje w korporacji. Ma 40 lat. Nie jest wykluczoną cyfrowo emerytką, tylko świetnie orientującą się w nowych technologiach kobietą reprezentującą pokolenie Y (zwane też millenialsami).

Mimo to nie posiada smartfona i używa nieśmiertelnego telefonu Sony Ericsson W800i z 2005 roku, który od daty produkcji liczy 21 lat. Jej osobliwy gadżet budzi zaskoczenie. Stąd postanowiłam zapytać Małgorzatę o kilka godnych szerszego nagłośnienia kwestii.

Co uzasadnia używanie klawiszowego telefonu zamiast smartfona?

W przypadku bohaterki rozmowy decyzję tę umotywowała obciążająca praca. Spędza ona przed komputerem 8 godzin dziennie. Jest wówczas dostępna na różnych komunikatorach.

Posiadanie smartfona sprawiało, że korzystała z niego za dużo w codziennych sytuacjach, np. w drodze autobusem do firmy. Rezygnacja z nowoczesnej komórki pozwala się jej w takich momentach wyciszyć. Gdy idzie o załatwianie spraw osobistych online, używa do tego celu laptop.

Czy 20-letni telefon w ogóle działa?

Wiele osób zadaje Małgorzacie to pytanie. Zacznijmy od tego, że jej telefon mógł być wyprodukowany ponad dwie dekady temu, ale ona kupiła go stosunkowo niedawno jako nowy egzemplarz. Zapłaciła za niego tyle, ile trzeba wyłożyć na dobrego smartfona.

Nieużywane stare telefony sprzed lat wciąż od czasu do czasu można nabyć na Allegro czy eBayu jako tzw. leżaki magazynowe.

Wbrew stereotypom Sony Ericsson Małgorzaty bardzo dobrze działa. Zasięg 2G, który obsługuje, jest bowiem w pełni sprawny. Ma zostać wyłączony, ale dopiero za parę lat.

Warto podkreślić, że telefon służy kobiecie wyłącznie do rozmów i SMS-ów. Używanie w nim przeglądarki internetowej jest praktycznie niemożliwe, nie wspominając o aplikacjach.

Oldschoolowy gadżet wpisuje się w szersze zjawisko

Postawa mojej rozmówczyni nie jest jednostkowym przypadkiem. Trend wybierania przez przedstawicieli pokolenia Z i Y telefonów starego typu (niebędących smartfonami) widać coraz wyraźniej.

Stojącą za nim motywacją są także uzależnienia od mediów społecznościowych czy dbanie o prywatność. Z tego powodu zdarza się, że starsze telefony ze względów bezpieczeństwa mają nawet osoby na wysokich stanowiskach.

Przedstawiony trend jest na tyle zauważalny, że na rynku istnieje wiele modeli nowych komórek klawiszowych spełniających standardy sieci 4G, które przypominają wyglądem starsze urządzenia. Millenialsi z nostalgii wybierają jednak na ogół egzemplarze sprzed lat.

Faktem jest, że smartfony przydają się w wielu codziennych sytuacjach i wtedy muszą oni sobie radzić bez nich albo... poprosić kogoś o pomoc. Stanowi to koszt w staraniach o cyfrową higienę.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi