- Bezprawnik -
- Środowisko -
- 25 tysięcy Polaków odzyskuje kaucję, nie ruszając się z domu. Tak działa nowa usługa Frisco
25 tysięcy Polaków odzyskuje kaucję, nie ruszając się z domu. Tak działa nowa usługa Frisco
Prawie 3 miliony opakowań w cztery miesiące i ponad 25 tys. klientów, którzy w ogóle nie ruszyli się z domu — tak wyglądają pierwsze podsumowania usługi, w ramach której kurier odbiera butelki i puszki przy okazji dostawy zakupów. Stoi za nią Frisco, a samo rozwiązanie pokazuje, że system kaucyjny w wersji online może działać zupełnie inaczej niż przy recyklomacie.
Kurier odbierze butelki spod drzwi. Liczby robią wrażenie
System kaucyjny ruszył w Polsce 1 października 2025 r., ale dopiero kolejne miesiące pokazały, gdzie tkwi jego największa słabość — w samym zwrocie opakowań. Kolejki do butelkomatów, awarie automatów, konieczność objeżdżania kilku sklepów, bo dany punkt akurat nie przyjmuje konkretnej puszki czy butelki.
Do tego dochodzi kwestia, o której mówi się rzadziej, a która dla wielu osób okazała się decydująca — przechowywanie w domu sterty niezgniecionych opakowań, które automat musi później rozpoznać. Trzeba przyznać, że to wszystko skutecznie zniechęca część konsumentów do odzyskiwania kaucji. Nic dziwnego, że Polacy znaleźli sposoby na uniknięcie systemu kaucyjnego, zamiast cierpliwie znosić jego niedogodności.
Na tym tle pomysł Frisco wygląda na rozwiązanie, które może spodobać się wielu osobom. Sklep — jako pierwszy supermarket internetowy w kraju — uruchomił odbiór opakowań kaucyjnych bezpośrednio przy dostawie zakupów. Kierowca, który i tak przyjeżdża pod drzwi z zamówieniem, zabiera przy okazji worki z pustymi puszkami i plastikowymi butelkami. Co istotne, klient nie musi w tym celu jechać do żadnego sklepu ani szukać działającego automatu.
Po czterech miesiącach (Grupa Eurocash liczy je od lutego do czerwca) klienci oddali w ten sposób blisko 3 mln opakowań. Z usługi skorzystało ponad 25 tys. osób, czyli — jak wylicza firma — niemal jedna piąta wszystkich kupujących w tym okresie. Wśród tych, którzy w ogóle nabywali produkty objęte kaucją, odsetek korzystających ze zwrotu sięgnął już prawie 30 proc. Nie da się ukryć, że jak na rozwiązanie, którego przepisy w żaden sposób nie wymagają, są to liczby zaskakująco wysokie.
Jak to działa w praktyce? Mniej zasad, większa szansa na nawyk
Mechanizm zaprojektowano tak, by nie wymagał od klienta dodatkowego wysiłku. Przy składaniu zamówienia do koszyka trafiają specjalne, bezpłatne worki — można je usunąć, jeśli ktoś uzna, że ich nie potrzebuje. Worki dostarcza operator Kaucja.pl i to właśnie z nich należy korzystać, a nie z własnych. Podczas jednej dostawy kurier odbierze maksymalnie dwa takie worki, bez konieczności wcześniejszego zgłaszania tego w aplikacji.
Warto zaznaczyć, że usługa nie ogranicza się do produktów kupionych we Frisco. Kierowcy zabierają wszystkie opakowania oznaczone logo „KAUCJA" — również puszki i butelki marek własnych konkurencji. Paragon nie jest do niczego potrzebny; wystarczy, że opakowania są opróżnione, niezgniecione i mają etykietę. Odbiór obejmuje wyłącznie puszki oraz butelki plastikowe z nowego systemu — poza nim pozostają szklane butelki ze starego systemu depozytowego.
Voucher zamiast gotówki. Co z odzyskaną kaucją?
Po przewiezieniu do magazynu opakowania przechodzą automatyczne skanowanie na urządzeniach Tomra i EcoAction, a klient otrzymuje voucher z wartością zwróconej kaucji — zwykle w ciągu około 24 godzin od odbioru. Można domyślać się, że właśnie ta prostota przesądza o popularności usługi. Im mniej zasad do zapamiętania, tym większa szansa, że rozwiązanie stanie się nawykiem — podkreśla Grzegorz Czekalski, członek zarządu i dyrektor finansowy Frisco. Voucher zamiast wypłaty gotówki to rozwiązanie, które część klientów może znać choćby z rewolucji w Biedronce w systemie kaucyjnym, gdzie pieniądze za opakowania trafiają wprost do aplikacji.
Co to oznacza dla rynku? Test, który mogą powtórzyć kolejni
Trzeba zaznaczyć, że obowiązujące przepisy w ogóle nie precyzują roli dostawców e-grocery w systemie kaucyjnym — sklepy internetowe zostały zwolnione z obowiązku organizowania zwrotów. Te kolejne wyjątki od systemu kaucyjnego to zresztą jedna z najczęściej wytykanych słabości całej konstrukcji. Mimo tej luki Frisco zdecydowało się zbudować własny model oparty na tzw. logistyce zwrotnej, czyli wykorzystaniu drogi powrotnej kuriera po dostawie. Jeśli okaże się on opłacalny operacyjnie, może stać się punktem odniesienia dla całej branży zakupów spożywczych online.
Co ciekawe, korzyść nie jest wyłącznie środowiskowa. Z danych Eurocash wynika, że klienci korzystający z odbioru opakowań skrócili czas między kolejnymi zakupami średnio o około 25 proc., czyli o 3-4 dni. Można się domyślać, że dla sklepu to argument co najmniej tak samo ważny jak ten ekologiczny — zwrot butelek po prostu skłania do częstszych zamówień.
Dla konkretnego konsumenta rachunek jest prosty: przy kaucji 50 groszy za butelkę PET i puszkę aluminiową dwa pełne worki opakowań oddawane regularnie przy dostawie oznaczają odzyskanie części wydatków bez organizowania osobnych wizyt w sklepie. To niewiele przy pojedynczej transakcji, ale w skali miesięcy — zauważalna kwota, która wcześniej często przepadała tylko dlatego, że zwrot był zbyt uciążliwy.
Poza dużymi miastami problem zostaje
Usługa działa na razie w siedmiu największych aglomeracjach: w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach, Łodzi i Trójmieście. Trzeba przyznać, że to ograniczenie wynikające z zasięgu własnej floty Frisco Van — i jednocześnie najsłabszy punkt całego rozwiązania, bo poza dużymi miastami problem niewygodnego zwrotu pozostaje nierozwiązany. Nie bez powodu mówi się wprost, że system kaucyjny na wsi działa znacznie gorzej niż w miastach. Po części dlatego nadzieją na poprawę pozostaje to, że oddasz butelkę w ramach systemu kaucyjnego bez wizyty w sklepie — dzięki sieciom publicznych recyklomatów stawianych na osiedlach.
zobacz więcej:
