1. Bezprawnik -
  2. Biznes -
  3. Co-packing brzmi jak pakowanie pudełek. W rzeczywistości może zmienić ekonomię całego produktu

Co-packing brzmi jak pakowanie pudełek. W rzeczywistości może zmienić ekonomię całego produktu

Wielu właścicieli firm sądzi, że biznes sprowadza się do oferowania dobrych produktów i umiejętnej sprzedaży. A przecież równie ważne jest ich sprawne przygotowanie dla klienta, także w okresie największego ruchu. Gdy przedsiębiorstwo zajmuje się tym od A do Z, może to odciągnąć jego pracowników od core biznesu. Problem dotyczy zresztą każdego podmiotu: zarówno małej, rodzinnej firmy, zakładu produkcyjnego, jak i prężnie działającego koncernu.

Aleksandra Smusz07.09.2026 17:10
Biznes

Sklep i właścicielka, która pakuje paczki przez całą noc

Ewa, moja znajoma, prowadzi hurtownię artykułów spożywczych specjalizującą się w zdrowej żywności. Choć całkiem dobrze się jej powodzi i zatrudnia wielu pracowników, są momenty, w których jej przedsiębiorstwo przestaje panować nad zamówieniami.

Najczęściej następuje to przed świętami, ale niełatwy bywa też okres robienia przetworów, czyli w zasadzie całe wakacje. Wtedy kobieta nie ma czasu dosłownie na nic.

Zamiast skoncentrować się na komunikacji z klientami czy wprowadzać do oferty nowe produkty, po kilkanaście godzin dziennie, zarywając noce, przygotowuje pakunki, by wesprzeć niewyrabiających się sprzedawców.

Co ciekawe, takie okresy wcale zapewniają Ewie ponadprzeciętnych zysków. Zarówno znajoma, jak i jej personel w zapracowaniu często się mylą, a to generuje straty.

Kontrakt z dyskontem miał być życiową szansą, a towar został zniszczony

Waldemar, inna osoba z grona ludzi, których znam, to producent naturalnych kosmetyków. Po wieloletnich staraniach udało mu się wynegocjować kontrakt z dużą siecią handlową. Niestety, skończyło się to porażką.

Przestrzeń magazynowa, którą dysponował znajomy, nie była bowiem ogrzewana. W rezultacie kosmetyki w zimie przemarzły. Uszkodzeniu uległy opakowania, a konsystencja produktów budziła wątpliwości.

Po ich dostarczeniu do klienta cała partia towaru została odrzucona, a na domiar złego Waldemar musiał zapłacić karę umowną.

Oddelegowanie wykwalifikowanych pracowników do przygotowania… stojaków

Stanisław, kolejna osoba z mojego otoczenia, jest dużym producentem elektroniki. Po zdobyciu kontraktu z siecią handlową, o jaki zabiegał od dekady, jego przedsiębiorstwo miało za zadanie przygotować 10 tys. displayów, czyli stojaków ekspozycyjnych.

Pracownicy centrum zajmujący się pakowaniem przesyłek nie byli w stanie wykonać tego zadania w ciągu wyznaczonego czasu. W rezultacie w firmie ekspozytory przez pewien moment składały także inne osoby.

Wśród nich byli również wysoko opłacani specjaliści, którzy zaniedbali z tego powodu swoje obowiązki. A to zjadło sporą część marży z całego przedsięwzięcia.

Zła logistyka niszczy zysk

Wszystkie przedstawione opowieści łączy ten sam problem. Polega on na tym, że wielu przedsiębiorców – od właścicieli małych firm po ogromne koncerny – bierze na siebie proces pakowania przesyłek, a także szereg innych powiązanych z tym zadań.

Zwykle stanowi to spory błąd. Choć przygotowywanie paczek postrzegane jest jako prozaiczna czynność, w rzeczywistości zajmuje sporo czasu i zaangażowania pracowników – zwłaszcza przy braku profesjonalnego zaplecza.

Wyspecjalizowane w takich zadaniach firmy działają lepiej, szybciej i taniej, a to stwarza ogromne pole do oszczędności. Przedsiębiorstwo zajmujące się co-packingiem jest bowiem w stanie zoptymalizować swoje procesy w sposób nieosiągalny dla pojedynczego podmiotu.

Logistyka to znacznie więcej niż magazyn i transport

Przedsiębiorstwa z sektora logistycznego obecnie bardzo intensywnie się rozwijają, a w swojej ofercie mają nieznane wielu ludziom biznesu usługi, które realnie zmieniają rzeczywistość firm.

To istotne także dlatego, że w konkurencyjnych branżach coraz częściej wygrywa się nie tylko ceną. Dla przykładu klient zamawiający towar wymagający przechowywania w odpowiednich warunkach oczekuje, że dotrze on do niego w nienagannym stanie.

Sklep zaś może postawić warunek, aby dostarczone na paletach artykuły były gotowe do wyłożenia na półkach.

Rozwiązanie opisanych problemów stanowi co-packing. Polega on m.in. na przekazaniu procesu pakowania, a także wszystkich innych towarzyszących temu zadań wyspecjalizowanej firmie.

Określa je termin VAS (Value-Added Services), odnoszący się do dodatkowych działań wokół przygotowywania paczek, które wykraczają poza transport i przechowywanie.

Wśród nich można wymienić np. umieszczanie produktów w innych kartonach w okresie promocji, foliowanie, etykietowanie, obsługę zwrotów, a nawet montaż czy konfigurację sprzętu.

Zarówno co-packing, jak i VAS są powszechnie stosowane w profesjonalnie zarządzanych firmach. Jak zauważa Marek Styszyński, Dyrektor Usług Dodanych w Raben Logistics Polska, korzystanie z serwisów uzupełniających często przesądza o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstwa.

Zgodnie z filozofią VAS towar może zyskać swoją ostateczną postać u operatora, np. w sezonowym opakowaniu, w zestawie czy w wielopaku. Z tego powodu stanowi strategię godną wdrożenia w długofalowym marketingu.

Kontrola temperatury i sztuka co-designu

Co-packing z połączeniu z VAS stanowi opłacalne rozwiązanie także ze względu na specjalistyczną infrastrukturę partnerów logistycznych oraz to, że wspierają oni swoich klientów w wyborze opakowań, które pozwalają na ograniczenie kosztów.

Dla przykładu sporo artykułów, takich jak żywność, kosmetyki, chemia gospodarcza, a nawet elektronika, wymaga przechowywania w ściśle określonej temperaturze i regularnego kontrolowania wilgotności powietrza. Jeśli warunek ten nie jest spełniony, towar może ulec uszkodzeniom, co generuje ogromne straty.

Nowoczesne standardy to już nie tylko samo ogrzewanie i kontrola temperatury, ale także udogodnienia, jak chociażby ogrzewana podłoga. W odróżnieniu od wielu innych technologii pozwala ona bowiem równomierne rozprowadzić ciepło w pomieszczeniu.

Nie mniej ważny jest co-design. Wielu przedsiębiorców projektuje opakowania, kierując się wyłącznie ich estetyką. Tymczasem doświadczony operator logistyczny może wesprzeć przedsiębiorcę w ich odpowiednim doborze.

Na przykład zaproponuje takie opakowania, w których zmieści się więcej w jednym kartonie czy na palecie lub podpowie rodzaj tworzywa bardziej odpornego na uszkodzenia.

Nawet jeśli w przypadku pojedynczego produktu będą to niewielkie oszczędności, przy działalności na dużą skalę mogą one znacznie podnieść uzyskiwaną marżę.

Jak robią to liderzy rynku?

Bycie operatorem logistycznym stanowi ogromne wyzwanie organizacyjne. Świetnym przykładem przedsiębiorstwa, które działa zgodnie z najwyższymi standardami, jest Grupa Raben. Wielu osobom gigant ten z pewnością kojarzy się z białymi ciężarówkami z dużym czerwonym logo.

Nie każdy jednak wie, że Raben to pochodząca z Holandii firma z 95-letnim doświadczeniem, która wyewoluowała z biznesu rodzinnego. Dziś łączy ona najlepsze standardy usług z indywidualnym podejściem do klienta.

Ten międzynarodowy koncern logistyczny posiada 180 oddziałów w 17 państwach, dysponując 2,1 mln m2 powierzchni magazynów.

Ponieważ Raben sam był kiedyś małą firmą, dziś oferuje wsparcie zarówno dla mniejszych podmiotów, jak i dla średnich biznesów czy gigantów handlu.

Aby spełnić najwyższe standardy, wspomniany partner logistyczny postawił w ostatnim czasie na rozwiązanie Nulogy Shop Floor. Wykorzystuje je siedem lokalizacji w Polsce, w tym centrum Grupy Raben w Strykowie.

Technologia ta pozwala m.in. na podgląd na status zamówień w czasie rzeczywistym, śledzenie wydajności czy łatwą integrację z popularnym oprogramowaniem.

Jak wyjaśnia Maria Strojnowska, VAS Projects Manager w Raben Logistics Polska, „Nulogy Shop Floor nie tylko usprawnia nasze wewnętrzne operacje co-packingu, ale także zapewnia klientom większą przejrzystość procesów i możliwość szybszego reagowania”.

Zamiast mnożenia kosztów przyspieszony rozwój

Skorzystanie z co-packingu to jeden z lepszych sposobów na skalowanie firmy – niezależnie od jej wielkości. Dotyczy to zwłaszcza przedsiębiorstw, w jakich liczba zamówień rozkłada się w ciągu roku nierównomiernie i którym trudno nad tym zapanować.

Niezależnie od wielkości prowadzonego biznesu kluczem do sukcesu jest nie tylko sam produkt, ale także zarządzanie ścieżką, jaką on pokonuje.

Magazynowanie, co-packing połączony z VAS oraz transport zapewniany przez jedną firmę porządkuje wszystko od początku do końca i pozwala na spore oszczędności. A tak skomplikowany proces warto powierzyć sprawdzonemu partnerowi logistycznemu.

Artykuł powstał we współpracy z Raben Logistics Polska

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover