- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Firmy uciekają z Europy. Te trzy regulacje UE przesądzają o relokacji produkcji
Firmy uciekają z Europy. Te trzy regulacje UE przesądzają o relokacji produkcji
Włoski biznes, jeden z filarów europejskiej gospodarki, wypowiedział otwartą wojnę unijnej polityce gospodarczej i klimatycznej. Największa organizacja pracodawców Confindustria oraz czołowi przemysłowcy nie pozostawiają suchej nitki na Green Deal i powiązanym z nim pakiecie Fit for 55. Ich zdaniem obecny kurs Brukseli prowadzi Europę prosto do deindustrializacji.

Włosi alarmują, że połączenie ekstremalnie drogiej energii, sztywnych celów klimatycznych oraz zalewu tanich chińskich produktów tworzy zabójczy koktajl dla europejskiego przemysłu. Szczególnie dotkliwie odczuwają to sektory energochłonne, takie jak hutnictwo, chemia, ceramika, szkło i motoryzacja. System handlu emisjami (EU ETS) bywa przez nich określany jako „ukryty, niezwykle kosztowny podatek klimatyczny”, który drastycznie podnosi koszty produkcji w Europie.
„Jeśli nic się nie zmieni, Europa stanie się przemysłową pustynią” — to ostrzeżenie powtarza się coraz częściej w wypowiedziach włoskich przedsiębiorców.
Polska w tej samej pułapce: te same zarzuty wobec polityki klimatycznej UE
Głos włoskiego biznesu znajduje silne odzwierciedlenie również w Polsce. Polski przemysł, zwłaszcza sektor energochłonny — stalownie, chemia, cementownie, produkcja mebli i szkła — od lat zgłasza dokładnie te same zastrzeżenia, co przedsiębiorcy znad Tybru. Polscy producenci alarmują, że szybkie wdrażanie celów klimatycznych bez zapewnienia konkurencyjnej ceny energii i realnej ochrony przed chińskim dumpingiem grozi utratą tysięcy miejsc pracy i przenoszeniem produkcji poza Unię. To właśnie spór o realne koszty polityki klimatycznej UE coraz silniej dzieli Brukselę i krajowy biznes.
Czego powinna domagać się Polska
Polska — podobnie jak Włochy — powinna twardo stawiać cztery postulaty:
- większej elastyczności w realizacji celów klimatycznych,
- realnej ochrony rynku wewnętrznego przed nieuczciwą konkurencją z Chin,
- szybkiej dywersyfikacji źródeł energii i inwestycji w infrastrukturę przesyłową,
- sprawiedliwej transformacji, która nie uderza najmocniej w kraje najbardziej zależne od węgla i przemysłu ciężkiego.
Oba kraje — choć z różnych powodów — powinny stać się naturalnymi sojusznikami w walce o zmianę kursu unijnej polityki klimatycznej. Co istotne, transformacja energetyczna w Polsce postępuje dziś szybciej, niż prognozowano jeszcze kilka lat temu, co tylko wzmacnia argument, że celów nie trzeba realizować na siłę i wbrew rachunkowi ekonomicznemu.
Coraz szerszy front krytyki: Niemcy, Francja, Czechy i Słowacja
Krytyka nie ogranicza się już tylko do Włoch i Polski. Podobne głosy płyną z Niemiec (szczególnie z branży motoryzacyjnej i chemicznej), Francji, Czech oraz Słowacji. Europejscy przemysłowcy zaczynają mówić jednym głosem: Europa nie może realizować ambitnej polityki klimatycznej w oderwaniu od realiów geopolitycznych i gospodarczych, podczas gdy Chiny, Indie i Stany Zjednoczone grają według zupełnie innych zasad.
Włosi i Polacy podkreślają, że bez pilnego przeglądu najostrzejszych regulacji UE ryzykujemy masową ucieczkę inwestycji, zamykanie zakładów produkcyjnych i wzrost bezrobocia. Niektóre firmy już otwarcie rozważają relokację produkcji do krajów z tańszą energią i mniejszymi obciążeniami regulacyjnymi.
System ETS jako „ukryty podatek klimatyczny”
Sercem sporu pozostaje koszt emisji. Dla sektorów energochłonnych ceny uprawnień w systemie ETS są realnym, rosnącym obciążeniem, a od 2027 roku jego logika obejmie kolejne obszary — transport i ogrzewanie budynków. To właśnie wprowadzenie ETS2 najmocniej rozpala dyskusję o tym, kto ostatecznie zapłaci za zieloną transformację: przemysł, gospodarstwa domowe czy oba te podmioty naraz.
Czego domaga się przemysł: rewizja celów i ochrona przed dumpingiem
Główne postulaty biznesu to przede wszystkim rewizja i złagodzenie najbardziej oderwanych od realiów celów klimatycznych. Do tego dochodzą skuteczne mechanizmy ochronne przed chińskim dumpingiem oraz uproszczenie unijnej biurokracji. Istotnym argumentem jest również inwestycja w sieci energetyczne i odejście od opierania systemu wyłącznie na niestabilnych, pogodozależnych źródłach.
Skala problemu jest wymierna — pokazują ją chociażby prognozowane ceny energii dla firm w 2025, które po wygaszaniu mechanizmów osłonowych mogą pchnąć część przedsiębiorstw na skraj rentowności. Bez taniej i stabilnej energii nie ma — i nigdy nie będzie — silnej gospodarki ani wysokiego standardu życia mieszkańców Europy.
Tania i stabilna energia warunkiem silnej gospodarki
Ostrzeżenie włoskiego biznesu ma wymiar znacznie szerszy niż interes jednego kraju. To racjonalny głos części europejskiej elity gospodarczej, która widzi realne zagrożenie utraty całego sektora przemysłowego na rzecz Azji i Ameryki. Hasło „przemysłowa pustynia” przestaje być retoryką, a staje się możliwym scenariuszem przyszłości kontynentu.
Argument o cenie energii jest tu kluczowy — i wbrew rządowej narracji wcale nie sprowadza się do „taniego prądu nad Wisłą”. Pokazują to realne ceny prądu w Polsce, które po uwzględnieniu siły nabywczej należą do najwyższych w Europie. Bruksela stoi więc przed kluczowym wyborem: może albo dalej uparcie realizować ideologicznie pojmowaną politykę klimatyczną, albo zacząć słuchać głosów przemysłu i zwykłych ludzi, zanim będzie za późno. Na razie włoskie i polskie ostrzeżenia brzmią coraz donośniej, a ich ignorowanie może mieć poważne konsekwencje dla całej Unii Europejskiej.
zobacz więcej:
28.05.2026 21:14, Piotr Janus
28.05.2026 16:02, Marek Śmigielski
28.05.2026 15:16, Mateusz Krakowski
28.05.2026 14:34, Piotr Janus

Szpital w Mławie nie ma już nawet na Aspirynę, tymczasem lokalny starosta buduje drogę do swojej rodzinnej wsi
28.05.2026 14:11, Mariusz Lewandowski
28.05.2026 13:47, Marcin Szermański
28.05.2026 13:15, Aleksandra Smusz

Nawet 16,5 tys. zł zasiłku macierzyńskiego miesięcznie. To możliwe, ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach
28.05.2026 12:24, Marek Śmigielski

Tyle naprawdę kosztuje miesiąc życia z półrocznym dzieckiem. Tanio nie jest, ale nie ma co przesadzać
28.05.2026 11:27, Aleksandra Smusz
28.05.2026 10:40, Rafał Chabasiński
28.05.2026 10:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.05.2026 10:01, Mateusz Krakowski
28.05.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska
28.05.2026 8:53, Edyta Wara-Wąsowska
28.05.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.05.2026 7:46, Aleksandra Smusz
28.05.2026 7:03, Marek Śmigielski
27.05.2026 14:22, Rafał Chabasiński
27.05.2026 13:43, Marek Śmigielski
27.05.2026 12:58, Mateusz Krakowski

Sprawdzisz, czy w twojej firmie kobiety i mężczyźni zarabiają tak samo. Ministerstwo udostępnia aplikację
27.05.2026 12:18, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 10:25, Marcin Szermański
27.05.2026 9:44, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 9:09, Marek Śmigielski
27.05.2026 8:17, Marek Śmigielski


























