1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Skarbówka rozstrzygnęła spór o kredyt frankowy po zmarłej. Zdecydowała jedna data

Skarbówka rozstrzygnęła spór o kredyt frankowy po zmarłej. Zdecydowała jedna data

Rodzina, która po latach sporu z bankiem odzyskała pieniądze z unieważnionego kredytu frankowego, nie zapłaci podatku od spadków i darowizn — pod warunkiem, że roszczenie wobec banku powstało dopiero po śmierci kredytobiorcy. Tak wynika z interpretacji Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 19 sierpnia 2026 r., która rozstrzyga spór o zasady opodatkowania takich wypłat.

Marek Śmigielski27.08.2026 14:19
Finanse

Podatek od spadków i darowizn: fiskus przyznał rację spadkobiercom

Sprawa dotyczyła kobiety, która zmarła w 2019 roku, zostawiając spłacany od kilkunastu lat kredyt hipoteczny w walucie obcej. Spadek po niej przejęli mąż i dwaj synowie — w praktyce był to więc przede wszystkim spadek z długami, a nie gotowy majątek do podziału. Dopiero dwa lata później, w 2021 roku, spadkobiercy zdecydowali się zakwestionować umowę kredytową. Sąd okręgowy w 2026 roku uznał ją za nieważną i nakazał bankowi zwrot wpłaconych środków.

Podatnik złożył formularz SD-Z2, zakładając, że pieniądze podlegają podatkowi od spadków, ale przysługuje mu zwolnienie dla najbliższej rodziny. Dyrektor KIS uznał to stanowisko za błędne — i jednocześnie orzekł, że podatku i tak nie trzeba płacić. Powód okazał się inny, niż spodziewał się wnioskodawca: pieniądze z banku w ogóle nie mieszczą się w zakresie ustawy o podatku od spadków i darowizn. Trzeba przy tym pamiętać, że interpretacja indywidualna chroni wyłącznie tego podatnika, który o nią wystąpił.

Data śmierci kredytobiorcy kontra data pozwu przeciwko bankowi

Organ podatkowy oparł rozstrzygnięcie na zasadzie, że do spadku wchodzi tylko to, co istniało w majątku zmarłego w chwili śmierci. Samo dziedziczenie kredytu to jedno, a los roszczeń wobec banku — zupełnie inna kwestia. Skoro kredytobiorczyni zmarła w 2019 roku, a jej dzieci wystąpiły przeciwko bankowi dopiero w 2021 roku, to roszczenie o zwrot nie mogło być elementem masy spadkowej — po prostu jeszcze nie istniało.

Zgłoszenie SD-Z2 okazało się w tej sytuacji zbędne, a spadkobiercy mogli otrzymać pieniądze bez żadnych formalności podatkowych wobec urzędu skarbowego. To sytuacja odwrotna niż ta, z którą mierzy się większość rodzin — tam problemem bywa raczej zaległe zgłoszenie i przedawnienie podatku od spadku.

Nie każda rodzina frankowicza uniknie podatku

Interpretacja nie oznacza automatycznego zwolnienia dla wszystkich rodzin, które po śmierci bliskiego uzyskały unieważnienie kredytu frankowego i odzyskują pieniądze. Najważniejsze będzie ustalenie, co działo się jeszcze za życia kredytobiorcy. Jeśli zmarły sam składał reklamację, wysłał wezwanie do zapłaty albo wniósł pozew, argument za tym, że wierzytelność istniała już w chwili śmierci, staje się znacznie silniejszy — a wtedy podatek może się pojawić.

Dyrektor KIS zaznaczył zresztą, że sam podatnik podnosił argument dotyczący nienależnego świadczenia, sugerując, że część roszczenia mogła powstać już w momencie spłaty poszczególnych rat przez zmarłą. Organ nie podzielił jednak tej interpretacji, wiążąc powstanie prawa do zwrotu z działaniami podjętymi dopiero przez spadkobierców.

Chronologia ważniejsza niż sam wyrok sądu

Dla wielu rodzin oznacza to konieczność ustalenia dokładnej chronologii sprawy, zanim jeszcze pójdą do notariusza czy urzędu skarbowego. Jeśli kredytobiorca przed śmiercią zdążył choćby wysłać do banku pismo kwestionujące umowę, sytuacja podatkowa jego spadkobierców może wyglądać zupełnie inaczej niż w opisywanym przypadku. Z tego względu przed złożeniem jakiegokolwiek zgłoszenia warto ustalić, kto i kiedy podjął pierwsze kroki wobec banku — czy zrobił to jeszcze żyjący kredytobiorca, czy dopiero jego następcy prawni.

PIT od zwrotu z unieważnionego kredytu to osobna sprawa

Rozstrzygnięcie objęło wyłącznie podatek od spadków i darowizn. Kwestia podatku dochodowego od wypłaconej kwoty, a zwłaszcza od zasądzonych przez sąd odsetek za opóźnienie, pozostaje odrębnym zagadnieniem, którego ta interpretacja nie przesądza.

Rodziny planujące podobne kroki powinny więc traktować chronologię sprawy — a nie tylko sam wyrok unieważniający umowę — jako punkt wyjścia do oceny skutków podatkowych, a sprawę rozliczenia PIT skonsultować osobno, najlepiej jeszcze przed złożeniem zeznania podatkowego za dany rok.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover