- Bezprawnik -
- Zakupy -
- Lidl wygrał przed Komisją Etyki Reklamy. Spór o „najtańszy sklep” rozstrzygnięty na korzyść dyskontu
Lidl wygrał przed Komisją Etyki Reklamy. Spór o „najtańszy sklep” rozstrzygnięty na korzyść dyskontu
Komisja Etyki Reklamy oddaliła skargę Polskiej Izby Handlu, która zarzucała Lidlowi wprowadzanie konsumentów w błąd. Poszło o reklamę emitowaną na przełomie grudnia 2024 i stycznia 2025 roku, w której niemiecki dyskont określał się jako „najtańszy sklep spożywczy w Polsce”.

Choć zarzuty brzmiały poważnie: od manipulacji danymi po rzekome fałszywe powoływanie się na badania ASM i „Faktu”, to w ocenie Zespołu Orzekającego nie były one wystarczająco udokumentowane.
Bitwa o koszyk
W skardze Polska Izba Handlu wskazywała, że reklama Lidla bazuje na wyrywkowych porównaniach cen z ograniczonej liczby produktów i wybranych sieci. Wskazano przy tym na konkretne dane: choćby to, że Lidl w 2024 roku miał najniższą średnią wartość koszyka tylko w dwóch miesiącach - sierpniu i październiku.
Tymczasem np. francuski Auchan był liderem aż przez dziewięć miesięcy. Co więcej, po agresywnych obniżkach w sierpniu, Lidl w kolejnym miesiącu podniósł ceny o ponad 70%. Również w ujęciu rocznym to właśnie niemiecka sieć miała być liderem… wzrostów cen.
Według Izby i moim skromnym zdaniem zresztą też, powoływanie się na takie dane w reklamie bez pełnego kontekstu to nadużycie zaufania konsumenta i manipulacja – w dodatku mogąca podkopywać reputację konkurencji. Reklama miała też zawierać tzw. dwustopniowy przekaz - najpierw ogólne hasła, a potem odwołanie do strony internetowej z doprecyzowaniem. Zdaniem PIH - to nieuczciwa technika.
Lidl: to była tylko reklama, nie deklaracja naukowa
Z kolei przedstawiciele Lidla podkreślali, że reklama była skrótem wcześniejszych kampanii i opierała się na ogólnodostępnych danych, w tym badaniach ASM i analizach dziennika „Fakt”. Wskazywano, że dla przeciętnego konsumenta komunikat był czytelny, a całość miała formę klasycznego podsumowania sukcesów marki, a nie „raportu rocznego”. Co więcej - reklama kilkukrotnie odsyłała do strony internetowej z dodatkowymi informacjami, co zdaniem Lidla wystarczało, by nie wprowadzać odbiorców w błąd.
Lidl kwestionował też legitymację Polskiej Izby Handlu do składania skargi w imieniu rynku twierdząc, że nie reprezentuje bezpośrednio interesów handlowych konkurentów.
Komisja: materiał dowodowy niewystarczający
Zespół Orzekający przy Radzie Reklamy nie podzielił argumentów PIH. Jego zdaniem, reklama oceniana z perspektywy przeciętnego konsumenta, a nie specjalisty od statystyki czy rynku FMCG, nie zawierała jednoznacznie fałszywych twierdzeń. Kluczowe były tu dwa czynniki: po pierwsze, odwołanie się do uznanych źródeł, jak ASM czy „Fakt”, a po drugie forma reklamy, która wyraźnie wskazywała, że to rodzaj skrótu lub podsumowania, nie całościowe zestawienie danych rynkowych.
ZO podkreślił, że nie ma kompetencji do rozstrzygania sporów metodologicznych i interpretacji wyników badań, bo tym zajmują się sądy powszechne. KER rozstrzyga wyłącznie, czy reklama narusza etyczne standardy określone w Kodeksie Etyki Reklamy. W tym przypadku – naruszenia nie dopatrzono się.
Czy to zamyka sprawę?
Oddalenie skargi przez Komisję nie oznacza, że temat zniknie. Lidl przyznał, że równolegle toczą się postępowania sądowe, które mogą rozstrzygnąć sprawę z innej perspektywy, w tym np. ustalenia, czy doszło do nieuczciwej konkurencji.
Ale na razie - przynajmniej w oczach branżowego ciała etycznego, bo ja mam co do uczciwości takiej reklamy wątpliwości - Lidl wychodzi z tego starcia zwycięsko. Reklamy z hasłem „najtańszy sklep” raczej nie znikną z ekranów.
23.04.2026 10:02, Piotr Janus
23.04.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska
23.04.2026 8:25, Mateusz Krakowski
23.04.2026 7:51, Rafał Chabasiński
23.04.2026 6:55, Rafał Chabasiński
22.04.2026 16:09, Rafał Chabasiński

18 godzin polskiego i 18 godzin WF-u to nie to samo. Nauczyciele mają dość udawania, że jest inaczej
22.04.2026 15:19, Joanna Świba
22.04.2026 14:43, Mariusz Lewandowski
22.04.2026 14:31, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 13:46, Marcin Szermański
22.04.2026 13:34, Mariusz Lewandowski

Rusza kontrowersyjny system śledzenia śmieci. Na razie dobrowolny, ale urzędnicy już mówią o „większych zmianach"
22.04.2026 12:52, Marcin Szermański
22.04.2026 12:24, Aleksandra Smusz
22.04.2026 11:37, Mateusz Krakowski
22.04.2026 11:02, Piotr Janus
22.04.2026 10:27, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 10:02, Materiał Partnera Bezprawnika
22.04.2026 9:42, Piotr Janus
22.04.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 8:28, Aleksandra Smusz
22.04.2026 7:44, Rafał Chabasiński
22.04.2026 6:57, Edyta Wara-Wąsowska

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska


























