- Bezprawnik -
- Praca -
- Obowiązkowy feedback dla kandydata po rozmowie rekrutacyjnej. Jest propozycja zmian
Obowiązkowy feedback dla kandydata po rozmowie rekrutacyjnej. Jest propozycja zmian
Czternaście dni — tyle czasu miałby pracodawca na poinformowanie każdego kandydata o wyniku rekrutacji, także tego, którego nie przyjął. Tak zakłada petycja, która 13 maja 2026 roku trafiła do sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Milczenie po rozmowie miałoby przestać być normą.
Cisza po rozmowie ma stać się kłopotem dla firmy, a nie dla kandydata
Schemat zna chyba każdy, kto kiedykolwiek szukał pracy: wysłane CV, rozmowa, próba pokazania się z najlepszej strony — a potem nic. Żadnego maila, żadnego telefonu, żadnej informacji, czy w ogóle warto jeszcze czekać. Zjawisko dorobiło się już własnej nazwy ("ghosting rekrutacyjny") i, trzeba przyznać, na dobre wrosło w polski rynek pracy. Skala tego problemu sprawia, że ghosting na rynku pracy szkodzi tak naprawdę wszystkim stronom. Autorzy petycji o sygnaturze BKSP-153-X-983/26 chcą jednak, by przestał być normą.
Na czym polega proponowany obowiązek?
Sam pomysł jest dość prosty. Projekt zakłada, że pracodawca byłby zobowiązany przekazać informację o wyniku rekrutacji — i to zarówno pozytywnym, jak i negatywnym — każdej osobie, z którą odbył rozmowę kwalifikacyjną. W przypadku odmowy firma musiałaby dodatkowo podać zwięzłe uzasadnienie, a na dopełnienie całej procedury miałaby 14 dni liczonych od dnia rozmowy. Co istotne, forma kontaktu pozostawałaby dowolna — mail, telefon albo tradycyjne pismo — pod warunkiem że fakt przekazania informacji dałoby się później zweryfikować.
Skąd właściwie ten pomysł i kto miałby na nim skorzystać?
Autorzy petycji brak odpowiedzi traktują jako coś, co po prostu psuje rynek pracy. Ich zdaniem milczenie odbiera kandydatowi możliwość wyciągnięcia jakichkolwiek wniosków na przyszłość i — co tu dużo mówić — daje mu wyraźny sygnał, że jego czas niewiele dla firmy znaczył. Tego rodzaju etyczna rekrutacja zakłada zaś, że nawet nieudany proces może pomóc kandydatowi w dalszej karierze, a pracodawcy przygotowanie uzasadnienia w żaden sposób nie przeszkadza. W tle pojawia się też argument porównawczy. Twórcy projektu wskazują, że podobne obowiązki funkcjonują już w wielu krajach europejskich, gdzie kultura rekrutacji stoi po prostu wyżej.
Można się domyślać, że niejeden przedsiębiorca spojrzy na to inaczej — jako na kolejny obowiązek do odhaczenia, zwłaszcza przy rekrutacjach, w których przez sito przechodzą dziesiątki osób. Autorzy petycji starają się te obawy rozwiać i przekonują, że zmiana nie wymagałaby ani dużych nakładów finansowych, ani organizacyjnej rewolucji.
Nie da się jednak ukryć, że przy naprawdę masowych naborach pilnowanie 14-dniowego terminu dla każdego rozmówcy może okazać się w praktyce kłopotliwe — i to właśnie ten element będzie zapewne budził najwięcej dyskusji. Dla wielu firm to kolejna odsłona szerszego problemu, jakim są przeciągające się procesy rekrutacyjne.
Petycja to jeszcze nie przepis
Warto przy tym pamiętać o jednym: na razie to dopiero petycja, a nie gotowy przepis. Dokument czeka na analizę i decyzję posłów z Komisji do Spraw Petycji. Dopiero gdyby zyskał ich aprobatę, komisja mogłaby przygotować własny projekt nowelizacji Kodeksu pracy i skierować go do dalszych czytań. Droga od pomysłu do obowiązującego prawa jest więc jeszcze długa, a po drodze przepisy mogą się zmienić albo w ogóle nie wyjść poza etap komisji. Podobnie zresztą bywało z innymi zmianami dotyczącymi rekrutacji — choćby z jawnością wynagrodzeń w ofercie, która przez lata wracała w kolejnych projektach.
Co to oznacza w praktyce dla kandydata i pracodawcy
Dla osób szukających pracy nic się na razie nie zmienia — obecnie żaden przepis nie nakazuje rekruterowi odezwać się po rozmowie. Jeśli jednak petycja zyska poparcie i przerodzi się w ustawę, kandydat zyskałby prawo do odpowiedzi w ciągu dwóch tygodni, wraz z krótkim powodem odrzucenia. Pracodawcy prowadzący rozbudowane rekrutacje już teraz mogą przyjrzeć się swoim procesom — bo gdyby przepisy weszły w życie, brak reakcji przestałby być jedynie kwestią dobrych obyczajów.
Podstawa: petycja w sprawie wprowadzenia obowiązku informowania o wynikach rekrutacji, sygn. BKSP-153-X-983/26, skierowana do sejmowej Komisji do Spraw Petycji 13 maja 2026 r.
