- Bezprawnik -
- Podatki -
- Zbierasz butelki w ramach systemu kaucyjnego? Fiskus może uznać to za działalność
Zbierasz butelki w ramach systemu kaucyjnego? Fiskus może uznać to za działalność
Ekscytujemy się przedsiębiorczymi Polakami, którzy zarabiają na masowym zbieraniu kaucji za butelki wyrzucone przez ich pierwotnych właścicieli. Skarbówka zaciera ręce — zdaniem urzędników to w końcu działalność gospodarcza.

Bicie rekordów zbiórki to przede wszystkim kwestia pieniędzy
Pan Wiktor, o którym wspomina Wprost, zebrał prawie 5 tysięcy butelek i zarobił na nich 2431,50 zł. Fakt informował o nastolatku, który zgromadził w garażu 3,5 tysiąca opakowań, by odebrać za nie kaucję.
Tymczasem pan Wiesław oddał 7851 butelek i puszek, zarabiając 3925,50 zł. Co ciekawe, korzystał z butelkomatu własnego projektu, a cała akcja miała charakter bardziej prezentacji technicznej zorganizowanej we współpracy z Action S.A. Jaka jest między nimi różnica? Dla organów podatkowych żadna.
Problem polega na tym, że w stachanowskim biciu rekordów zbiórki skarbówka może się dopatrzyć działalności gospodarczej. To z kolei prowadzi do kaskady konsekwencji prawnych, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności odprowadzenia państwu należnego podatku dochodowego.
Kaucja za butelki nie podlega opodatkowaniu — o ile oddajemy opakowania kupione przez nas samych
Ktoś mógłby w tym momencie stwierdzić, że przecież kaucja nie jest składnikiem ceny i nie podlega opodatkowaniu. Zasadniczo jest to prawda. Nie bez powodu sieci handlowe uwzględniają kaucję za butelki poza częścią fiskalną paragonu. Takiego postępowania oczekuje wręcz Ministerstwo Finansów.
Haczyk tkwi w tym, że w normalnych okolicznościach odbieramy z systemu kaucyjnego nasze własne pieniądze w zamian za zwrot opakowania, które jest nim objęte. To zupełnie inna sytuacja niż ta, w której do automatu trafiają butelki zebrane od kogoś innego.
Możemy się ekscytować osobami bijącymi kolejne rekordy zbiórki, a przy odrobinie dobrej woli dojść do wniosku, że robią jakiś dobry uczynek. Prawda jest jednak dużo bardziej prozaiczna — działają w celach czysto zarobkowych. Pozyskują wyrzucone przez kogoś innego opakowania, by zarabiać na kaucji zwrotnej. W podobny sposób na opakowaniach dorabiają sobie nawet najmłodsi, o czym świadczy system kaucyjny dla dzieci traktowany przez część rodziców jako forma kieszonkowego.
Droga do uznania takiego sposobu zarobkowania za działalność gospodarczą jest bardzo krótka. Wystarczy zwrócić uwagę na właściwą definicję.
Masowe zbieranie opakowań wyczerpuje znamiona działalności gospodarczej
Spośród wielu obowiązujących w Polsce definicji działalności gospodarczej interesuje nas tym razem ta, która znajduje się w art. 5a pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych:
Ilekroć w ustawie jest mowa o: [...] 6) działalności gospodarczej albo pozarolniczej działalności gospodarczej — oznacza to działalność zarobkową: a) wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową, b) polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż, c) polegającą na wykorzystywaniu rzeczy oraz wartości niematerialnych i prawnych – prowadzoną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów ze źródeł wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 1, 2 i 4–9;
W przypadku masowej zbiórki butelek na kaucję mamy niewątpliwie do czynienia z działalnością zarobkową. Osoby bijące rekordy nie odzyskują pieniędzy, ale zarabiają na kumulacji drobnych kwot oddanych do systemu przez inne osoby.
Działalność ta jak najbardziej wykorzystuje rzeczy w celu zarabiania pieniędzy. Tymi rzeczami są oczywiście opakowania objęte kaucją.
Zbierający butelki i puszki na kaucję działa we własnym imieniu. Może to też robić w sposób zorganizowany i ciągły, jeśli nie mamy do czynienia z jednorazową akcją. Nie mamy też do czynienia z alternatywnymi źródłami przychodów wskazanymi przez ustawodawcę.
Działalność nierejestrowana ratuje przed zakładaniem firmy i odprowadzaniem składek
Skoro mamy do czynienia z działalnością gospodarczą i zarabianiem dzięki kaucji, to mamy też do czynienia z uzyskiwaniem dochodów z takiej działalności, która podlega opodatkowaniu podatkiem PIT.
Czy to oznacza, że teraz zbierający puszki i butelki muszą rejestrować firmy i faktycznie odprowadzać podatek państwu? Niekoniecznie.
Ratuje ich cały czas niewielka skala działalności. Istnieje coś takiego jak działalność nierejestrowana. Z punktu widzenia ustaw podatkowych cały czas mamy do czynienia z prowadzeniem działalności gospodarczej, ale w grę wchodzą bardzo szczególne regulacje pozwalające uniknąć danin na rzecz państwa oraz odprowadzania składek ZUS.
Zarobkowa zbiórka butelek prawie nigdy nie przekroczy ustawowych limitów
Działalność nierejestrowana jest całkowicie zwolniona z odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne oraz składki zdrowotnej. W przypadku opodatkowania dochodu jest nieco trudniej. Musimy się cały czas zmieścić w kwocie wolnej od podatku, przy czym dochód z masowego zbierania opakowań wlicza się do naszych pozostałych dochodów. Obecnie kwota wolna od podatku w PIT wynosi 30 000 zł.
Skorzystanie z działalności nierejestrowanej jest o tyle korzystne, że pozwala prowadzić zbiórkę bez zaprzątania sobie głowy nie tylko składkami, ale także wymogiem zarejestrowania firmy. Trzeba przy tym pamiętać o kwartalnym limicie przychodów wynoszącym 225% minimalnego wynagrodzenia brutto. Sprowadza się on obecnie do kwoty 10 813,50 zł na kwartał.
Ile można zarobić na kaucji, by zmieścić się w limicie
Jeżeli ktoś zarabia kilkaset złotych dziennie, to może mieć problem z uniknięciem obowiązku rejestracji działalności gospodarczej. Takie „obroty" wydają się jednak mało realne. Najczęściej podawane szacunki sugerują rekordowe zyski rzędu 200–300 zł tygodniowo. Przekłada się to na ok. 1500 zł miesięcznie, a więc 4500 zł na kwartał i 18 000 zł rocznie. Wydaje się więc, że zbiórka opakowań praktycznie zawsze zmieści się w opisanych wyżej limitach. Warto przy tym sprawdzić dokładnie, jak działa działalność nierejestrowana 2025 ile można zarobić, zanim zbiórka przerodzi się w coś więcej niż dorywcze zajęcie.
26.05.2026 9:16, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 8:27, Rafał Chabasiński
26.05.2026 7:40, Mateusz Krakowski
26.05.2026 6:49, Rafał Chabasiński
25.05.2026 18:59, Joanna Świba
25.05.2026 16:07, Marcin Szermański
25.05.2026 15:18, Aleksandra Smusz
25.05.2026 14:31, Rafał Chabasiński
25.05.2026 13:43, Marcin Szermański
25.05.2026 13:00, Jakub Bilski
25.05.2026 12:17, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 11:33, Piotr Janus
25.05.2026 10:42, Rafał Chabasiński
25.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 8:54, Aleksandra Smusz
25.05.2026 8:03, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:44, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:00, Aleksandra Smusz
24.05.2026 15:13, Materiał Partnera Bezprawnika
24.05.2026 12:50, Joanna Świba

Niezłożenie deklaracji śmieciowej po wprowadzeniu się do mieszkania. Masz 14 dni, inaczej zapłacisz kilkanaście tysięcy
24.05.2026 12:46, Aleksandra Smusz
24.05.2026 12:39, Aleksandra Smusz
24.05.2026 10:18, Mateusz Krakowski
24.05.2026 9:14, Rafał Chabasiński
24.05.2026 8:23, Rafał Chabasiński

Castorama zaprzecza doniesieniom o AI w sklepach. Spór dotyczy obsługi klientów wychodzących bez zakupów
24.05.2026 7:57, Rafał Chabasiński

Lubiane przez babcie kosmetyki Miraculum robią furorę na eBayu. Są sprzedawane z gigantyczną przebitką
24.05.2026 6:12, Aleksandra Smusz

Obowiązek noszenia kasku przez osoby do 16 roku życia - co warto wiedzieć, zanim dziecko ruszy na rower lub hulajnogę?
23.05.2026 15:11, Materiał Partnera Bezprawnika
23.05.2026 14:40, Marcin Szermański

























