1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik

Wartość rzadkich książek z drugiej ręki z defektami drastycznie spada. Stąd istnieją sprzedawcy, którzy je skupują, naprawiają i wystawiają na Allegro z ogromną przebitką. Ma to sens w przypadku egzemplarzy możliwych do zreperowania niskim kosztem.

Unikatowe książki z defektami po naprawie można sprzedać o kilkaset procent drożej

Niektóre tytuły są obecnie na tyle cenne, że handlarzom opłaca się je kupować pojedynczo. Szukają oni mianowicie interesujących ich książek, celując w oferty od osób prywatnych – zarówno na Allegro, jak i na innych marketplace'ach. Co ciekawe, część z nich pozyskuje towar również poprzez handel na Allegro książkami ze skupów makulatury, ratując egzemplarze przed przemiałem.

Egzemplarze sprzed lat często mają typowe i łatwe do usunięcia wady, takie jak luźne kartki czy oderwanie bloku od okładki. Miłośnicy czytania z zasobnym portfelem zazwyczaj nie chcą kupować takich książek, więc są one oferowane za ułamek ceny.

Załóżmy, że tego rodzaju egzemplarz można nabyć na Allegro od prywatnego sprzedawcy za 10 zł. Doliczając do tego koszt wysyłki, zamówienie powinno zamknąć się w ok. 20 zł. Jeśli reseller posiada sprzęt i fachowe materiały do reperacji, może w ciągu krótkiej chwili skleić taką książkę.

Wówczas wystarczy odczekać parę dni, aż substancja zwiąże papier, i przygotować ofertę sprzedaży na tej samej platformie z przebitką rzędu kilkuset procent. Oczywiście z zaznaczeniem w opisie, że egzemplarz został fachowo naprawiony.

Legalność wysokich cen rzadkich tytułów

Sprzedawanie książek na Allegro w ekstremalnie wysokich cenach stanowi całkowicie legalny proceder, nawet jeśli sugerowana cena detaliczna jest niska. Więcej o tym, jak na taki obrót patrzą ekstremalnie wysokie ceny rzadkich książek na Allegro a prawa autorskie. Zjawisko to zazwyczaj dotyczy tytułów, jakie zostały wyprzedane, a wydawca nie ma praw do dodruku lub gdy uważa to za nieopłacalne.

Jakie uszkodzone książki nadają się do naprawy i późniejszej odsprzedaży?

Najprościej zreperować rozklejone egzemplarze. To zarazem jedna z bardziej popularnych usterek. Większość tytułów wydawanych w ostatnich latach jest bowiem klejona, a nie szyta. Wystarczy szeroko je otworzyć, a blok może pęknąć.

Inne wady, takie jak np. zaznaczenia długopisem, ślady zalania czy zawilgocenia, zazwyczaj dyskwalifikują sens zakupu danej pozycji.

Czy opłaca się oddać uszkodzone książki do naprawy introligatorowi?

Obecnie rzemieślnicy przedstawiający się jako introligatorzy coraz częściej nie reperują książek, ograniczając ofertę do wykonywania okładek magisterek czy akt. Jednocześnie nieliczne zakłady z prawdziwego zdarzenia biorą za drobne naprawy nawet kilkadziesiąt złotych, co często się nie kalkuluje.

Niezbędnych prac można się jednak nauczyć samodzielnie, bazując na poradnikach. Alternatywą pozostaje znalezienie podwykonawcy, np. w gronie rzemieślników na emeryturze, który zrobi je w niskiej cenie.

Pomysł na dodatkowy dochód z arbitrażu na jednej platformie

Opisana metoda stanowi ciekawą opcję nie tylko dla antykwariuszy, ale też dla niebędących przedsiębiorcami miłośników książek, którzy szukają sposobu na dodatkowy dochód – np. w formie działalności nierejestrowanej. Warto przy tym pamiętać, że prywatna sprzedaż w sieci a podatki i działalność gospodarcza to kwestia, którą trzeba rozważyć, zanim handel nabierze regularnego charakteru.

W tym pomyśle na biznes najbardziej paradoksalne jest bez wątpienia to, że dzięki mądremu arbitrażowi można pozyskiwać i sprzedawać towar na tej samej platformie. Pomocne bywają tu też proste tricki zwiększające sprzedaż na Allegro, takie jak dołączanie skanu spisu treści czy rzetelne opisy ofert.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi
Kliknij by przejść do artykułu