1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Babcia mieszka w drewnianej chacie w centrum miasta. Żebrze, choć siedzi na majątku wartym 5 milionów

Babcia mieszka w drewnianej chacie w centrum miasta. Żebrze, choć siedzi na majątku wartym 5 milionów

W centrach dużych miast czasem można zobaczyć stare, zaniedbane drewniane domy, niczym te na wsi. Ich właściciele to na ogół seniorzy, którzy nierzadko żyją w nędzy, choć deweloperzy oferują im za owe domy kwoty rzędu kilku milionów złotych. Gdyby w przyszłości w Polsce został wprowadzony podatek katastralny, tego rodzaju zjawisko zostałoby zapewne zniwelowane do zera.

Tam, gdzie kiedyś była wieś, dziś jest centrum miasta

Zaniedbane drewniane chaty w centrum spotkamy obecnie praktycznie w każdym dużym mieście. Jednak w Warszawie, Krakowie czy we Wrocławiu znajduje się ich nieporównywalnie mniej niż w Rzeszowie, Lublinie czy Białymstoku. Takie domy z działkami w centrum miast warte miliony bywają zresztą źródłem poważnych rodzinnych konfliktów.

W największych miastach wojewódzkich działalność deweloperów jest bowiem bardziej ekspansywna. Są oni w stanie włożyć naprawdę sporo wysiłku, by przekonać starszych właścicieli do sprzedaży domów z uwagi na cenną ziemię.

Dlaczego stare wiejskie chaty w śródmieściu są zaniedbane?

Zjawisko to bierze się stąd, że w dużych aglomeracjach domy w centrum nierzadko w świetle prawa stanowią zabytki ujęte w rejestrze.

Ich remonty wymagają więc pisemnych uzgodnień z konserwatorem, co nakłada na właścicieli obowiązek korzystania z niezwykle kosztownych usług specjalistycznych firm budowlanych.

Kiedy właściciel działki wartej kilka milionów złotych wychodzi na żebry

Seniorzy będący w posiadaniu domów z cennymi parcelami nierzadko są skonfliktowani z rodziną. Ta często oczekuje od nich sprzedaży nieruchomości, kupna czegoś tańszego i podzielenia się z nią pieniędzmi.

Starsi ludzie, kierując się przyzwyczajeniem, na ogół nie chcą się na to zgadzać. Jeśli emerytura nie wystarcza im na codzienne wydatki, bywa, że żyją w nędzy lub wyciągają rękę po pomoc do obcych ludzi.

W świetle prawa są oni bowiem posiadaczami sporych majątków. MOPS nie przyznaje takim osobom zasiłków. Dzieci zaś nie mają obowiązku płacenia zamożnym rodzicom alimentów na rodziców od dorosłych dzieci, gdyż posiadanie sporego majątku wyklucza życie w niedostatku.

Seniorzy mieszkający w domach w centrum za wszelką cenę sporo ryzykują

Takie nieruchomości nieraz sąsiadują z wielkimi budowami. Jeśli obok drewnianej chaty powstaje duży blok, towarzyszące inwestycji wykopy mogą naruszyć jej konstrukcję. W takiej sytuacji warto pamiętać o oprotestowaniu budowy lub negocjowaniu jej warunków z inwestorem.

Rzecz jasna, emeryci mają prawo dochodzić z tego tytułu roszczeń w drodze cywilnej. Realia polskich sądów są jednak takie, że mogą nie dożyć zakończenia procesu.

Podatek katastralny zweryfikuje postawę seniorów

Gdyby w naszym kraju zdecydowano się wprowadzić kataster, np. w wysokości 1% wartości nieruchomości rocznie, starszy człowiek za dom z działką wycenioną na 5 mln zł płaciłby 50 tys. zł rocznie. Dla zdecydowanej większości seniorów byłoby to nie do udźwignięcia.

Dopiero konieczność zapłacenia wysokiej daniny zweryfikowałaby jakość przywiązania emerytów do domów i ziemi. Wielu starszych ludzi z zamożnych krajów UE zamieniło wiekowe chaty na mieszkania w luksusowych apartamentowcach w okolicy, zyskując tam spokój w jesieni życia. Rozwinięte budownictwo senioralne mogłoby ułatwić podobną zmianę także polskim seniorom.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi