- Bezprawnik -
- Społeczeństwo -
- System kaucyjny zrobił z Polaków śmieciarzy. Rządzący przyznają to wprost
System kaucyjny zrobił z Polaków śmieciarzy. Rządzący przyznają to wprost
System kaucyjny wielu Polakom się podoba, jednak nie brakuje głosów, które mówią o tym, że jest on nie tylko źle skonstruowany, ale także powoduje, że mieszkańcy Polski muszą często zachowywać się jak śmieciarze. Co ciekawe, tego typu dosadne głosy krytyki systemu słychać nie tylko z ław opozycji, ale także wśród posłów partii rządzącej, a konkretnie Koalicji Obywatelskiej.
Do napisania tego artykułu zainspirowała mnie wypowiedź posła KO Roberta Dowhana, który nie szczędzi gorzkich słów na temat funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce.
Głosy te oczywiście pojawiają się nie od dzisiaj. Bezsensowność funkcjonowania systemu wielu polityków zauważyło już dawno, a kolejne wyjątki od systemu kaucyjnego tylko utwierdzały krytyków w przekonaniu, że coś tu nie gra.
Kolejki do butelkomatów i worki pełne opakowań
Poseł zwraca uwagę na to, że obecnie obowiązujące przepisy zmuszają wielu Polaków do stania w długich kolejkach z wielkimi workami, wypełnionymi po brzegi butelkami i puszkami kaucyjnymi. I nie sposób się nie zgodzić z tym argumentem.
Stanie w długich kolejkach wiąże się nie tylko ze stratą czasu, ale także z koniecznością wdychania niezbyt przyjemnych zapachów, które unoszą się nie tylko z automatów kaucyjnych, ale także — oczywiście — z worków z opakowaniami kaucyjnymi. Jeszcze gorzej wygląda system kaucyjny na wsi, gdzie do najbliższego automatu trzeba nierzadko dojechać kilka kilometrów.
Automaty kaucyjne w Niemczech kontra polskie butelkomaty
W tym miejscu poseł przywołał przykład Niemiec, gdzie wokół automatów jest czysto i nie unoszą się żadne nieprzyjemne zapachy. Robert Dowhan podkreśla także, że nie widział jeszcze wielometrowych kolejek do niemieckich butelkomatów. Zresztą nie tylko u zachodnich sąsiadów — na Węgrzech są dobrze zaprojektowane automaty kaucyjne, nie to, co u nas.
Polacy wożą śmierdzące opakowania do automatów, co jest oczywiście uwłaczające. Nie tak to chyba miało wyglądać?
Poseł KO zwraca uwagę także na inną, ważną kwestię. Rząd sprowadził funkcjonowanie systemu, który miał być nieuciążliwy dla klientów sklepów, do zachowań nazbyt przypominających funkcjonowanie osób, które zajmują się zbieraniem śmieci na pełen etat.
Jeżeli już w rządzącej partii dostrzegane są tego typu kardynalne błędy w funkcjonowaniu systemu, oznacza to, że jest z nim coś mocno nie tak.
Poseł wymienia tutaj także inne problemy — zacinające się maszyny, przepełnione, śmierdzące pojemniki, które oczywiście przyciągają muchy i inne owady. Nic dziwnego, że eksperci od dawna wskazują, iż z polskimi automatami do butelek coś jest nie tak.
Poseł KO zmienił zdanie o systemie kaucyjnym po wyjeździe na wakacje
Trzeba przyznać, że poseł KO wyrobił sobie opinię o systemie kaucyjnym, gdy zetknął się z tzw. głosem ludu. Podkreśla, że negatywna opinia o tym, jak rząd przygotował system kaucyjny w Polsce, została u niego ugruntowana po rozmowie z osobami stojącymi w długiej kolejce do automatu kaucyjnego w Międzyzdrojach.
Wczasowicze podkreślali, że zamiast cieszyć się wypoczynkiem, muszą zajmować się oddawaniem butelek i puszek kaucyjnych, co zajmuje cenny czas i jest ostatnią rzeczą, którą powinniśmy wykonywać na urlopie. Tym bardziej że Polacy już dawno znaleźli sposoby na uniknięcie systemu kaucyjnego, i to całkowicie legalne.
Interpelacje posłanek KO i Lewicy w sprawie systemu kaucyjnego
Oprócz posła Roberta Dowhana interpelację dotyczącą funkcjonowania systemu wysłało także sześć posłanek KO.
Bon kaucyjny ważny tylko miesiąc
To jednak nie koniec — o możliwych błędach w funkcjonowaniu systemu i utracie możliwości realizacji bonu po upływie jego miesięcznego terminu ważności mówi także wiceszefowa klubu Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic. Warto pamiętać, że przepisy przewidują zwrot kaucji gotówką zamiast bonu na zakupy, o czym sklepy niechętnie informują.
System kaucyjny nie ma jednak samych wad. Jest np. powodem powstawania nowych zawodów.
Widać jednak jak na dłoni, że sprawa systemu kaucyjnego jest przyczyną wzrostu jego negatywnych ocen nie tylko wśród posłów Konfederacji, którzy krytykują go od początku, ale także posłów partii rządzących. Czy to przyniesie jakieś zmiany w jego funkcjonowaniu? Tego oczywiście nie wiemy.










