1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Trafił do aresztu przez pomyłkę. Za krzywdę dostał 5 złotych

Trafił do aresztu przez pomyłkę. Za krzywdę dostał 5 złotych

Areszt może przybierać różne formy, a generalnie osadza się w nim podejrzanych oraz oskarżonych. Czasami jednak do aresztu trafiają niewinni. Czy za niesłuszne aresztowanie można domagać się odszkodowania?

Czym jest areszt i jakie formy może przyjąć

Areszt nie należy mylić z więzieniem, choć zdarza się, że sąd może wymierzyć właśnie karę aresztu, a więc krótkoterminowego pozbawienia wolności. Według art. 19 Kodeksu wykroczeń kara aresztu trwa nie krócej niż 5 dni, a maksymalnie 30 dni. Wykaz czynów zagrożonych tą sankcją bywa zaskakujący — w grę wchodzi nawet tak archaiczny przepis, jak kara za żebranie, za które teoretycznie również można trafić za kratki.

Można też trafić na policyjny „dołek” (Pomieszczenie dla Osób Zatrzymanych — PdOZ), najczęściej na 24 lub 48 godzin, lecz nie dłużej niż na dwie doby.

Areszt tymczasowy jako środek zapobiegawczy

Poza tym areszt tymczasowy może stanowić środek zapobiegawczy wobec podejrzanego lub oskarżonego czekającego na proces. W ten sposób uniemożliwia mu się mataczenie w śledztwie czy ucieczkę. Areszt jest orzekany przez sąd na maksymalnie 3 miesiące, ale czas ten nierzadko się wydłuża na wniosek prokuratury.

Generalnie do aresztu trafiają osoby podejrzane, a także i oskarżone, które czekają na swój proces — a osadzonemu przysługują przy tym konkretne prawa tymczasowo aresztowanego. Co jednak w przypadku, gdy w areszcie znajduje się całkowicie niewinna osoba, której niewinność dopiero wyjdzie na jaw po pewnym czasie?

Odszkodowanie nie tylko za więzienie, ale i za aresztowanie

Niestety nie brak w Polsce — i na całym świecie — historii, w których niewinni zostali skazani na karę wieloletniego więzienia. W niektórych przypadkach apelacja kończy się happy endem, a więc uniewinnieniem niesłusznie skazanych. Nikt nie wróci im lat spędzonych za kratkami, ale należy im się za to odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Sprawa Tomasza Komendy

Chyba każdy pamięta tragiczną historię Tomasza Komendy, który niesłusznie spędził aż 18 długich lat za brutalny gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgosi w Miłoszycach, do którego dopuściła się zupełnie inna osoba. Tomasz Komenda został niesłusznie oskarżony i skazany na 25 lat pozbawienia wolności, z których odsiedział niemal dwie dekady. W ramach rekompensaty otrzymał on od Skarbu Państwa niemal 13 milionów złotych odszkodowania. Tak wysoka kwota rodzi przy tym kolejne pytania — choćby o to, czy Tomasz Komenda zapłaci podatek od przyznanych mu świadczeń.

Co mówi Kodeks postępowania karnego (art. 552)

Odpowiednie odszkodowanie i zadośćuczynienie należy się również nie tylko skazanemu na karę więzienia. Mówi o tym Rozdział 58 Kodeksu postępowania karnego zatytułowany „Odszkodowanie za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie”, a dokładniej jego art. 552:

§ 1. Oskarżonemu, który w wyniku wznowienia postępowania, kasacji lub skargi nadzwyczajnej został uniewinniony lub skazany na łagodniejszą karę, służy od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę oraz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłe z wykonania względem niego w całości lub w części kary, której nie powinien był ponieść.

§ 2. Przepis § 1 stosuje się także, jeżeli po uchyleniu skazującego orzeczenia postępowanie umorzono wskutek okoliczności, których nie uwzględniono we wcześniejszym postępowaniu.

§ 3. Prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia powstaje również w związku z zastosowaniem środka zabezpieczającego w warunkach określonych w § 1 i 2.

§ 4. Odszkodowanie i zadośćuczynienie przysługuje również w wypadku niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania lub zatrzymania.

Dalej w Rozdziale 58 mowa m.in. o wyłączeniach z prawa do rekompensaty, np. gdy doszło do wprowadzenia w błąd organów ścigania lub sądu. Jeśli jednak przysłowiowy „Kowalski” w niczym nie zawinił, nic złego nie zrobił i jest w 100% niewinny, to przysługuje mu odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie lub zatrzymanie — a nie tylko za odbytą karę więzienia.

Odszkodowanie a zadośćuczynienie — dwie różne rekompensaty

Należy jednak udowodnić przed sądem straty materialne. Mogą nimi być np. utracony dochód przez czas spędzony w areszcie, nawet utrata pracy czy koszty obrońcy. Wysokość odszkodowania ustala sąd, a także wysokość zadośćuczynienia.

No właśnie: odszkodowanie jest wypłacane przez państwo za powyższe i inne szkody materialne, z kolei zadośćuczynienie stanowi rekompensatę za szkody niemajątkowe (uszczerbek na psychice człowieka, jego szkody osobiste, rysa na honorze, nadszarpnięcie dobrego imienia itp.).

Warto pamiętać, że odpowiedzialność państwa nie ogranicza się wyłącznie do spraw karnych — wbrew pozorom każdy może pozwać Skarb Państwa o naprawienie krzywdy wynikłej z bezprawnego działania lub zaniechania jego organów.

Ciekawostka: zadośćuczynienie w wysokości 5 złotych

Od siebie dodam pewną ciekawostkę. W latach 90. kolega powiedział mi, że jego wujek „został zatrzymany pod zarzutem (rzekomo) poważnego przestępstwa”. Nie mam z nim kontaktu od lat, więc nie mam jak zweryfikować jego historii, która jednak z jakiegoś powodu utknęła mi w pamięci. Nie pamiętam większych szczegółów — nie wiem, czy jego wujek miał być tylko przesłuchiwany i zatrzymany, czy też tymczasowo aresztowany. Pamiętam, że za policyjną pomyłkę miał dostać zadośćuczynienie w wysokości… 5 złotych PLN.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi